5 czerwca
piątek
Waltera, Bonifacego, Walerii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Religijność wirtualna?

Ocena: 0
839

Społeczna kwarantanna, w której wszyscy tkwimy, sprawia, że większość z nas musi pozostać w domu. To co wirtualne uzyskuje w relacjach i działaniach przewagę nad tym co realne.

fot. PAP/Roman Zawistowski

Pozbawieni możliwości więzi osobistych zanurzyliśmy się w cyfrowy świat, aby poszukać kontaktu, bliskości, wysłuchania, uwagi. Elektroniczne wydania gazet, wiadomości, newsy – choć były już obecne w cyfrowej sferze ludzkiej aktywności – przez izolację wywołaną koronawirusem nabrały mocy większego oddziaływania. Skutki i reperkusje tego stanu są różnorodne i jestem pewny, że będą się nimi długo i gorliwie zajmować psychologowie i socjologowie.

 


I TY ZOSTANIESZ YOUTUBEREM

Hasło „#zostań w domu” odcina wiele osób od przyzwyczajeń realizowanych w spotkaniu z realnym światem i zmusza (chcąc nie chcąc) do wejścia w doświadczenie wirtualne. Nietrudno zauważyć, że w jednej chwili prawie każdy został youtuberem, influencerem, specem od relacji na żywo i prezenterem swoich własnych myśli, którymi chce się podzielić z całym światem. Stąd popularność relacji „na żywo” – streamingów – naszych różnorodnych aktywności, w tym także religijnych, jak Msze Święte, nabożeństwa, adoracje, spotkania.

Wszystko to sprawia, że spowolnienie czy nawet zatrzymanie – jak już określa się skutki nakazu społecznej kwarantanny – jest ostatecznie pozorne. Mam wrażenie, że nie zyskaliśmy więcej czasu. Raczej nasz ruch, aktywność i relacje przeniosły się do sieci: poruszanie się wirtualne, kontakty przez media społecznościowe, telefony, programy wideo, komunikatory. Samotność izolacji przełamywana jest przez obecność, ale pozorną, odległościową.

Zostaliśmy w domu, ale oto dzięki sile techniki możemy widzieć, uczestniczyć, wpływać. Dlaczego zwracam na to uwagę? Bo przymusowe przesunięcie ludzkiej aktywności do sieci sprawiło, że ten, kto był dobry w realu – słowem, organizowaniem, humorem, bezpośredniością kontaktu i szybkością reakcji – teraz jest na marginesie, nie istnieje.

Dobrym tego przykładem jest część duszpasterzy, nauczycieli i wykładowców akademickich. Wielu z nich w realnych warunkach parafii, klasy czy sali wykładowej jest świetnymi mówcami, dobrze prowadzi rekolekcje czy zajęcia, ma kontakt ze słuchaczami i potrafi czarować słowem. Teraz – zmuszeni do mówienia przed kamerą, bez realnego kontaktu ze słuchaczami – wypadają drętwo. Wideoczaty czy wideokonferencje zastępujące wykłady albo ćwiczenia są protezą realnych spotkań w salach wykładowych, gdzie przekaz wiedzy oparty jest na erudycji mówcy, jego ekspresji, sile perswazji i wyobraźni. Podobnie z rekolekcjami – siedząc przed kamerkami laptopów, tracimy cały bogaty świat bezpośredniego przekazu wiedzy.

A zatem, kto wcześniej oswoił się ze światem wirtualnym i jego prawami, teraz ma łatwiej, a kto w realu był skuteczny i przekonujący, teraz musi się przebijać przez specyfikę mówienia do monitorów (w tym i piszący te słowa), a nie do żywych ludzi.

 


PAN JEZUS ONLINE

Wiąże się z tym jeszcze ważniejsza kwestia: uczestniczenia w obrzędach religijnych online – w streamingach Mszy Świętych, nabożeństw i adoracji. Ten rodzaj partycypacji w liturgii ma oczywiście swoją historię i nazywany jest duchowym zjednoczeniem czy komunią duchową. Jednakże akt ten, choć ma w tradycji Kościoła katolickiego głębokie uzasadnienie (o czym świadczy bardzo dobry artykuł ks. dr. hab. Grzegorza Bachanka „Komunia duchowa. Niektóre problemy teologiczne” w „Teologia w Polsce, nr 2/2016/10, s. 43-58), ostatecznie nie zastępuje realnej obecności. To prawda, że wielu świętych przyjmowało duchowo Komunię Świętą: Teresa z Avili, Rajmund, Stanisław Kostka. Również s. Faustyna kilka razy w swoim „Dzienniczku” opisuje sytuację, w której z powodu choroby nie może uczestniczyć we Mszy Świętej, dlatego całym sercem jednoczy się z Chrystusem, przyjmując Komunię Świętą duchowo. Zauważmy jednak, że jej tęsknota do Eucharystii jest niewyobrażalna.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dr. hab. filozofii, adiunktem Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej UKSW, duszpasterzem akademickim diecezji warszawsko-praskiej

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 czerwca

Piątek, IX Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Bonifacego, biskupa i męczennika
Istotą Twojego słowa jest prawda *
i każdy Twój sprawiedliwy wyrok jest wieczny.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 2 Tm 3,10-17; Ps 119,157,160.161 i 165.166 i 168; Mk 12,35-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter