13 grudnia
środa
Lucji, Otylii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież wzywa do odmawiania Różańca za pokój na świecie

Ocena: 0
229

Do odmawiania Różańca w intencji pokoju na całym świecie wezwał papież Franciszek w rozważaniach przed modlitwą "Regina Caeli", którą odmówił w niedzielę 14 maja z wiernymi na placu św. Piotra w Watykanie.

fot. PAP/EPA/GIORGIO ONORATI

Nawiązał w nich do swej zakończonej wczoraj krótkiej podróży do Fatimy i przypomniał główne treści orędzia, z jakim Maryja zwróciła się w 1917 r. do trójki pastuszków w tej portugalskiej wiosce. Po odmówieniu modlitwy papież udzielił wszystkim błogosławieństwa apostolskiego, a następnie pozdrowił pielgrzymów z całego świata.

– W Fatimie zanurzyłem się w modlitwę świętego, wiernego ludu, modlitwę, która wypływa tam od stu lat, jak rzeka, aby błagać o macierzyńską opiekę Maryi nad całym światem – powiedział Franciszek. Podziękował Panu za możliwość udania się do Matki Dziewicy "jako pielgrzym nadziei i pokoju" oraz tym wszystkim, którzy współpracowali przy tym wydarzeniu.

Papież wspomniał o towarzyszącej tej podróży atmosferze skupienia i kontemplacji. Dodał, że w centrum tego wszystkiego był i jest Zmartwychwstały Pan, obecny pośród swego ludu w Słowie i w Eucharystii, jak również wśród wielu chorych. Przypomniał też, że Pani Fatimska wybrała niewinne serca i prostotę maluczkich: Franciszka, Hiacynty i Łucji jako powierników swojego orędzia. Dzieci zostały uznane za wiarygodnych świadków objawień, stając się wzorami życia chrześcijańskiego. Kanonizując Franciszka i Hiacyntę, papież chciał "zaproponować całemu Kościołowi ich wzór przylgnięcia do Chrystusa i ewangelicznego świadectwa".

Franciszek zaznaczył, że do głównego portugalskiego sanktuarium maryjnego udał się jako pielgrzym nadziei i pokoju. A w długich chwilach milczących modlitw i kontemplacji wiele uwagi poświęcił sprawom pokoju na całym świecie. Maryja prosiła w Fatimie, przez troje małych dzieci, o stałą i gorącą modlitwę w tej intencji. – Także w naszych dniach istnieje wielka potrzeba modlitwy i pokuty, aby wybłagać łaskę nawrócenia, jak również zakończenia tak wielu wojen, toczonych na świecie i to coraz liczniej oraz bezsensownych konfliktów i aktów przemocy, dużych i małych, które zniekształcają oblicze ludzkości – zaapelował Franciszek.

Przypomniał również beatyfikowanego wczoraj irlandzkiego jezuitę ks. Jana Sullivana i zaapelował o modlitwy w intencji matek.

Oto polski tekst rozważań papieskich:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Wczoraj wieczorem powróciłem z pielgrzymki do Fatimy (pozdrawiamy Panią Fatimską...), a nasza dzisiejsza modlitwa maryjna nabiera szczególnego znaczenia, pełnego pamięci i proroctwa dla tych, którzy postrzegają historię oczami wiary. W Fatimie zanurzyłem się w modlitwę świętego wiernego ludu, modlitwę, która wypływa tam od stu lat jak rzeka, aby błagać o macierzyńską opiekę Maryi nad całym światem. Dziękuję Panu, który pozwolił mi udać się do stóp Matki Dziewicy jako pielgrzym nadziei i pokoju. Serdecznie dziękuję także biskupom, biskupowi Leirii-Fatimy, władzom państwowym i tym wszystkim, którzy zaoferowali im swą współpracę.

Od samego początku, gdy w Kaplicy Objawień trwałem długo w milczeniu, wspierany modlitewnym milczeniem wszystkich pielgrzymów, zrodziła się atmosfera skupienia i kontemplacji, w której działy się różne wydarzenia modlitewne. A w centrum tego wszystkiego był i jest Zmartwychwstały Pan, obecny pośród swego ludu w Słowie i w Eucharystii. Obecny pośród wielu chorych, którzy czynnie uczestniczą w życiu liturgicznym i duszpasterskim Fatimy, tak jak się to dzieje w każdym sanktuarium maryjnym.

W Fatimie Dziewica wybrała niewinne serca i prostotę maluczkich: Franciszka, Hiacynty i Łucji jako powierników swojego orędzia. Dzieci te przyjęły je godnie, tak że uznano je za wiarygodnych świadków objawień i stały się wzorami życia chrześcijańskiego. Kanonizując Franciszka i Hiacyntę, pragnąłem zaproponować całemu Kościołowi ich wzór przylgnięcia do Chrystusa i ewangelicznego świadectwa. Chciałem również zaproponować całemu Kościołowi troskę o dzieci. Ich świętość nie wynika z objawień, ale jest następstwem wierności i żarliwości, z jaką odpowiedziały one na otrzymany przywilej oglądania Maryi Panny. Po spotkaniu z „piękną Panią”, jak Ją nazwały, często odmawiały Różaniec, czyniły akty pokuty i ofiarowały umartwienia, aby swymi ofiarami uprosić zakończenie wojny oraz w intencji dusz najbardziej potrzebujących Bożego miłosierdzia.

Także w naszych dniach istnieje wielka potrzeba modlitwy i pokuty, aby wybłagać łaskę nawrócenia, jak również zakończenia tak wielu wojen, toczonych na świecie i to coraz liczniej oraz bezsensownych konfliktów i aktów przemocy, dużych i małych, które zniekształcają oblicze ludzkości.

Pozwólmy się prowadzić światłu, które wychodzi z Fatimy. Niech Niepokalane Serce Maryi zawsze będzie naszym schronieniem, naszą pociechą i drogą, która prowadzi do Chrystusa.

Po odmówieniu modlitwy oraz udzieleniu błogosławieństwa apostolskiego zgromadzonym na placu św. Piotra i słuchającym jego słów za pośrednictwem mediów, Franciszek jeszcze raz zwrócił się do wszystkich:

Drodzy Bracia i Siostry!

Zawierzam Maryi, Królowej Pokoju, losy narodów dotkniętych przez wojny i konflikty, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Wiele niewinnych osób jest ciężko doświadczonych, zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów czy też należących do mniejszości, takich jak jazydzi, którzy doznają tragicznej przemocy i dyskryminacji. Mojej solidarności towarzyszy pamięć w modlitwie. Dziękuję też tym, którzy angażują się, aby zaspokoić potrzeby humanitarne. Zachęcam różne wspólnoty do podążania drogą dialogu i przyjaźni społecznej, aby budować przyszłość w duchu szacunku, bezpieczeństwa i pokoju, z dala od wszelkiego rodzaju wojny.

Wczoraj w Dublinie został ogłoszony błogosławionym jezuita o. Jan Sullivan. Żył w Irlandii na przełomie XIX i XX wieku i poświęcił swoje życie nauczaniu i formacji duchowej młodzieży. Był kochany i poszukiwany jako ojciec ubogich i cierpiących. Dziękujemy Bogu za jego świadectwo.

Pozdrawiam was wszystkich – wiernych z Rzymu oraz pielgrzymów z Włoch i różnych krajów. W szczególności pozdrawiam wiernych z Ivrei, Salerno, Valmontone i Rimini; uczniów z Potenza i Mozzo (Bergamo). Pozdrawiam uczestników inicjatywy o nazwie “Passeggini vuoti” (Puste wózki dziecięce) i grupę mam z Bordighery: przyszłość naszych społeczeństw wymaga od wszystkich, zwłaszcza od instytucji, zwrócenia konkretnej wagi na życie i macierzyństwo. Apel ten jest szczególnie znaczący dzisiaj, gdy w wielu krajach obchodzone jest święto matki; pamiętajmy z wdzięcznością o wszystkich mamach, także tych w niebie, powierzając je Maryi – Mamie Jezusa. Proszę was o krótką modlitwę w milczeniu za własne mamy. [Chwila ciszy].

Wszystkim życzę dobrej niedzieli. Nie zapominajcie, proszę, modlić się za mnie. Smacznego obiadu i do widzenia!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły