21 stycznia
czwartek
Agnieszki, Jarosława
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nieomylność papieża

Ocena: 5
1231

To jedna z najbardziej opacznie rozumianych prawd wiary katolickiej, a zarazem przedmiot różnego rodzaju manipulacji. Dogmat o nieomylności papieża został ustanowiony na Soborze Watykańskim I w 1870 roku, czyli dokładnie 150 lat temu.

fot. xhz

W ogłoszonej wówczas Konstytucji dogmatycznej „Pastor aeternus” czytamy: „Definiujemy, jako dogmat objawiony przez Boga to, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra – to znaczy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności – dzięki asystencji Bożej przyrzeczonej mu w osobie świętego Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, w jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności”.

Cóż właściwie oznacza ta dogmatyczna definicja? Na pewno nie to, że wszystko, co papież powie lub napisze publicznie, jest nieomylne.

 


KOŚCIOŁA NIE PRZEMOGĄ!

W zacytowanej powyżej definicji soborowej stwierdza się, że biskup Rzymu „posiada tę nieomylność, w jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół”. To bardzo ważne zdanie, gdyż wskazuje na zakorzenienie papieskiej nieomylności w naturze i misji Kościoła Chrystusowego. Innymi słowy, papież nie jest kimś ponad Kościołem, a władza, jaką z woli Bożej posiada, jest całkowicie w funkcji Kościoła, tj. ma sens, o ile jest służbą Kościołowi. Podstawową misję Piotra określił sam Jezus: „Utwierdzaj twoich braci” (J 22, 32). Chodzi o umacnianie w wierze. Dlatego wcześniej Jezus mówi Piotrowi: „Prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara” (J 22, 32). Wszak by utwierdzać innych w wierze, trzeba najpierw samemu być nią obdarzonym.

W Ewangelii według św. Mateusza Jezus mówi do Piotra: „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16, 18). A w Ewangelii według św. Jana Mistrz z Nazaretu obiecuje swojemu Kościołowi Ducha Świętego, po czym stwierdza: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy” (J 16, 13). Te słowa oznaczają m.in., że choć Kościół będzie osłabiany z jednej strony atakami z zewnątrz, a drugiej grzechami swych członków, to zawsze będzie niósł zbawczą prawdę o Bogu w Trójcy Jedynym. Innymi słowy, Kościół – dzięki asystencji Ducha Świętego – nigdy nie pobłądzi w tym, co jest istotą jego misji, czyli w nauczaniu o tym, co do zbawienia prowadzi, a co zbawczemu planowi Boga się sprzeciwia. We wspólnocie Kościoła są ludzie słabi i grzeszni, omylni, ale właśnie dlatego Bóg zachowuje swój Kościół od błędu w wierzeniu i nauczaniu. Co nie stoi w sprzeczności z faktem, że jednostki, a nawet całe grupy mogą popaść w herezje.

Nieomylność Kościoła wynika z tego, że Bóg jest wierny swoim zbawczym obietnicom. Owa nieomylność musi być jednak wyrażana w jakichś konkretny sposób, przez określonych ludzi. W przeciwnym razie oznaczałaby wszystko albo nic, to znaczy mogłaby stać się absurdalnym roszczeniem, że wszystko, co w Kościele się mówi, jest nieomylne, albo byłaby czymś niekonkretnym, nieuchwytnym, bez żadnego praktycznego znaczenia. Kościół, zatem wyznaje, że nieomylni są biskupi, kiedy razem, jako kolegium biskupów, pod przewodnictwem papieża, nauczają jednomyślnie w sprawach wiary i moralności. A zatem wszyscy biskupi razem wzięci nie mogą głosić jakiejś nieprawdy dotyczącej zbawienia. Nieomylny jest też sam biskup Rzymu, gdy przemawia ex cathedra, angażując pełnię swego autorytetu w definitywnym określeniu jakiegoś aspektu wiary i moralności. Ale również w tej sytuacji papież dokonuje aktu, jako głowa kolegium biskupiego, a nigdy w oderwaniu od niego. Dogmat o nieomylności biskupa Rzymu, ogłoszony w 1870 r., oraz prawda o nieomylności całego kolegium biskupiego, przypomniana przez Sobór Watykański II w 1964 r., nawzajem się uzupełniają i tłumaczą. Z kolei te dwie prawdy znajdują swe zakorzenienie w prawdzie o Chrystusowym Kościele, którego błąd i zło nie przemogą, i który Duch Święty prowadzi do całej prawdy.

 


NIEOMYLNOŚĆ A KRYTYKA PAPIEŻA

Jednym z częstszych nieporozumień, co do nieomylności papieskiej, jest przekonanie, że jak papież coś powie, albo – jeszcze lepiej – napisze, to Kościół uznaje to za nieomylne. Tak oczywiście nie jest. Miesza się też nieomylność z władzą „związywania i rozwiązywania”, udzieloną Piotrowi przez Jezusa: „I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 19). Władza kluczy jest czymś szerszym – papież może podejmować istotne, wiążące decyzje dla całego Kościoła, które jednak nie muszą być związane z nieomylnością i jako takie mogą być zmienione. Natomiast ogłoszenie jakiejś prawdy z zaangażowaniem charyzmatu nieomylności oznacza, że owa prawda nie może być potem anulowana, choć może być uzupełniona i pogłębiona.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 stycznia

Czwartek, II Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy
Wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 7,25-8,6; Ps 40,7-8a-10.17; Mk 3,7-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter