3 czerwca
środa
Leszka, Tamary, Karola
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak Dni Młodzieży zmieniły Kościół?

Ocena: 0
1804

Tegoroczne Światowe Dni Młodzieży w Krakowie od jakiegoś czasu słusznie budziły powszechne zainteresowanie. Nie tylko organizatorów i nie tylko ze względu na przybywające do nas tysiące młodych ludzi z całego świata.

Do tego niezwykłego wydarzenia duszpasterskiego mam szczególnie osobisty i serdeczny stosunek, jako że byłem przy rzymskich początkach tej inicjatywy, która zrodziła się w sercu św. Jana Pawła II podczas Jubileuszowego Roku Okupienia (1983).

Nasz święty papież wielokrotnie szeroko i chętnie otwierał skarbiec duchowego bogactwa Kościoła, pragnąc ukazać świętość i drogi do niej prowadzące. Dla upamiętnienia 1950. rocznicy śmierci Pana Jezusa na Krzyżu ogłosił Rok Święty, zapraszając pielgrzymów do Rzymu w roku 1983. Wieczne Miasto ożywiło się obecnością osób prywatnych i zorganizowanych grup z duszpasterstw specjalistycznych. Przybywały ruchy i wspólnoty, pielgrzymki narodowe i lokalne, służby mundurowe i zespoły folklorystyczne. Ale oto... pewnego razu Ojciec Święty zaprosił na gościnny obiad do siebie – jak to często robił – kardynała przewodniczącego Radzie ds. Świeckich wraz z zastępcą i zapytał, dlaczego nie ma w programach bieżącego roku spotkania młodych.

 

Idea została rzucona

Kardynał Opilio Rossi przystąpił do dzieła, ale już na progu konsultacji spotkał się z przestrogami znawców przedmiotu, odradzających jako zbyt ryzykowny ten projekt, który – mówiono – nie może się udać, bo wszystkie organizacje społeczne, polityczne i partyjne cierpią na brak zainteresowania ze strony młodych. Ponadto – jak przyjąć taką liczbę ludzi, zapewnić im bezpieczeństwo i godne warunki pobytu?

Ojciec Święty nie ustępował: Kościół to nie partia, a w procesie formacji wiary młodych ważny jest kontakt z nimi, otwarcie na powszechność, odwaga w podejmowaniu wyzwań, etc… Zresztą, jakieś próbki sukcesów spotkań z młodymi dostarczały pielgrzymki młodych animowane przez Taizé, Gen Fest focolarinów czy spotkania Młodych Akcji Katolickiej.

Rok Święty Odkupienia trwał i 22 maja 1983 r., podczas wizyty w Mediolanie z okazji 20. Krajowego Kongresu Eucharystycznego, w czasie południowej modlitwy Regina Coeli Jan Paweł II skierował zaproszenie do młodych wszystkich narodów i kontynentów, aby wzięli udział w specjalnym jubileuszu, który dla nich odbędzie się w Rzymie od 11 do 15 kwietnia 1984 r. Treść papieskiego zaproszenia była dłuższa i pulsowała programem zaufania do młodych, w oczekiwaniu na ich dynamiczną odpowiedź. Wyznaczona data wskazywała na Niedzielę Palmową, tuż przed zakończeniem Roku Jubileuszowego.

W Papieskiej Radzie ds. Laikatu ruszyły przygotowania w ścisłej współpracy ze wspólnotami, stowarzyszeniami i ruchami duchowości pracującymi z młodymi. To oni sami mieli przygotować swoje spotkanie. Na technikę ich pracy miałem okazję patrzeć z bliska, w bezpośrednim kontakcie, i widziałem, co to znaczy formacja realizowana we wspólnotach. Ich metody potwierdzała skuteczność w programowaniu i realizowaniu konkretnych i bardzo specjalistycznych zadań.

Przy okazji wspólnej pracy członków Komitetu Przygotowawczego nawiązywały się kontakty i fascynacje zupełnie nieoczekiwane. Wspomnę choćby młodego, bardzo sympatycznego Amerykanina, który zapłonął uczuciem do równie młodej i sprawnej Włoszki, przewodniczącej Sekcji Młodzieżowej Akcji Katolickiej. Włoszka jednakże tuż po zakończeniu Jubileuszu postanowiła wstąpić do Karmelu (dzisiaj jest przełożoną poważnego klasztoru). Jakiż był ból i ofiara młodego chłopaka, widzieliśmy, i współczuliśmy mu wszyscy.

Inną historię przeżyła córka światowej rangi biskupa protestanckiego, która po jubileuszu postanowiła wybrać życie we wspólnocie katolickiej. Co ciekawe, ojciec uruchomił różne ścieżki dialogowe, aby pogłębić córkę w kontaktach z ludźmi i wspólnotami chrześcijańskimi, ale ostatecznej decyzji córce nie narzucił.

Wróćmy jednak do programu spotkania, który przygotowano w ścisłej współpracy z odpowiedzialnymi za bardzo różnorodne koncepcje formacji wiary. Ważne, że w zasadniczych zarysach jest on realizowany aż do dziś we wszystkich spotkaniach młodych – nie pomija się elementów radości, folkloru, kontaktu z rzeczywistością, ale katecheza, modlitwa i formacja sumienia grają podstawową rolę.

 

Szok dla świata

Na spotkanie do Rzymu przybyło 360 tys. młodych. Kardynał Carlo Confalonieri, 91-letni dziekan Kolegium, który obserwował wydarzenie z okien swego mieszkania, wychodzących na plac św. Piotra, stwierdził, że „nawet najstarsi rzymianie nie pamiętają czegoś podobnego”. Obserwatorów musiały szokować rzesze młodych ludzi, zatopionych w długotrwałej modlitwie, a kolejki przy konfesjonałach zdumiewały redaktorów stacji telewizyjnych i „nowoczesnych” gazet.

W naszej Papieskiej Radzie przeżyliśmy dodatkowy stres, kiedy tuż przed spotkaniem z Ojcem Świętym z biura premiera Włoch otrzymaliśmy informację, że w spotkaniu, które było przewidziane jako ściśle religijne, chce wziąć udział premier – socjalista (!). Sekretariat Stanu polecił przygotować honorowe miejsce.

Zdumiona była także policja – przykładem kultury młodych, brakiem ekscesów i awantur. Młodzi zatem ciągle mają nam coś do powiedzenia. Zachowaniem pokazali, w jakiej rzeczywistości żyją i skąd przychodzą. Nie przychodzili protestować, ale modlić się, śpiewać i przeżywać radość wiary, a jakże często w sakramencie pokuty odrodzić się wewnętrznie.

Młodzi Kościoła przychodzą aż do dziś, ponieważ zaprasza ich papież, chce ich spotkać i ma im coś ważnego do powiedzenia. Oczekiwania współczesnego młodego człowieka nie zamykają się tylko we wrażliwości na potrzeby zewnętrzne, materialne. Wielu czuje głód prawdy i głębszych wartości duchowych, religijnych, które przybliża wiara. Nie bez znaczenia jest też potrzeba przeżycia wspólnoty wiary, u której fundamentów leży obietnica Pana Jezusa: „gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w imię moje, tam ja jestem pośród nich” (Mt 18,20).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 czerwca

Środa, IX Tydzień zwykły
+ Wspomnienie świętych męczenników Karola Lwangi i Towarzyszy
Jestem Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba.
Bogiem nie umarłych, lecz żywych.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 2Tm 1,1-3.6-12; Ps 123,1b-2; Mk 12,18-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter