18 grudnia
poniedziałek
Gracjana, Bogusława, Laurencji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Baranki młode

Ocena: 0
362

W redakcji mamy prawdziwy wysyp pierwszokomunijny – więc uwag i spostrzeżeń jest bez liku.

W rodzinie mamy tym razem tylko jedną rocznicę Pierwszej Komunii, ale i ona potrafi zgromadzić spory tłumek małych kuzynów i kuzynek, cioć i wujków oraz oczywiście babć i dziadków. Marysię wsparła obecnością nawet czterotygodniowa Anielka!

Porównania z poprzednim rokiem pozwalają chwalić nie tylko głównych bohaterów dnia w przykrótkich już albach i sukienkach – „Zobacz, jak urosła! Ale wielki chłopak z niego się zrobił!” – ale i pozostałych, którzy wypełniają wózki, nosidła lub biegają już z zapałem na własnych nogach po całym kościele. Wzrost widać gołym okiem!

W ciągu roku przybyło też dzieciom rozumu i wiedzy. Czy przybyło im wiary i siły ducha?

Ciekawa jestem, jaką pozycję na liście tegorocznych prezentów pierwszokomunijnych i rocznicowych zajmowały filmy o małych świętych z Fatimy, książeczki o nich czy choćby portrety Hiacynty i Franciszka, tak wyraziście przedstawionych na fasadzie bazyliki w dniu kanonizacji. I nie chodzi mi o prezenty z listy „ogólnohandlowej”, z różnych stron internetowych – w tłumnie odwiedzanej warszawskiej księgarni młody sprzedawca pytany o „pozycje fatimskie” nawet nie widział, o co chodzi. Chodzi mi o prezenty, które krążą w środowiskach katolickich. W jakim stopniu ten wzorzec, jaki proponują mali święci z Fatimy, może być punktem odniesienia dla rodziców, wychowawców w katolickich szkołach, katechetów w ogóle czy babć i dziadków tak chętnie rozpuszczających wnuki?

Bo rzecz nie tylko w tym, że małej portugalskiej trójce ukazała się Matka Boża – i że 13 maja tego roku dwoje z nich zostało świętymi naszego Kościoła. Na taki argument większość zainteresowanych mogłaby odpowiedzieć, że przecież Matka Boża nie ukazuje się, ot tak, na pstryknięcie palcami. Chodzi o to, że tamte dzieci zrozumiały – zgoda, bo oświeciła je łaska – swoje trudne zadanie i podjęły decyzję, aby je realizować. Zadanie modlitwy, wyrzeczenia, nawet cierpienia. Zostały świętymi – wyjaśnił papież – z powodu swojej wierności. Kim staną się dla rówieśników – tych dzieci, które będą tworzyć Kościół tego stulecia?

Właśnie 13 maja, w dniu pierwszokomunijnego święta tylu dzieci na całym świecie, papież Franciszek przedstawił w Fatimie program: pod opieką Maryi jesteśmy „stróżami poranka” – mówił – którzy potrafią odkryć młode i piękne oblicze Kościoła, który jaśnieje, gdy jest misyjny, gościnny, wolny, wierny, ubogi w środki i bogaty w miłość.

Misyjny, gościnny, wolny, wierny, ubogi w środki i bogaty w miłość.

Nasza radosna Marysia i jej na biało ubrani koleżanki i koledzy, śpiewający z zapałem „Oto są baranki młode”, nawet o tym wiedzą, nie są w wieku, kiedy śledzi się wiadomości ze świata. Ale to oni będą tym Kościołem. Jak przyjmą przesłanie z Fatimy AD 2017? Jaki Kościół zbudują?

Nie silę się na odpowiedź, myślę o tym z nadzieją. Tak jak uczył św. Jan Paweł II, mówiąc do młodzieży świata : „Jesteście naszą nadzieją”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły