9 kwietnia
czwartek
Marii, Dymitra, Heliodora
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Nie myśl o śmierci, a o nieśmiertelności"

Ocena: 0
1345

To słowa, jakie skierował do zmarłego przed świętami o. Jana Góry OP arcybiskup senior archidiecezji katowickiej Damian Zimoń, gdy spotkali się po raz ostatni w listopadzie tego roku.

2015-12-29 15:16
aw / Warszawa (KAI), mz
fot. Michał Ziółkowski/Idziemy

– Jasio miał taki zwyczaj, że na odchodnym prosił o słowo na drogę, więc zacytowałem słowa św. Cypriana z czytań dnia z brewiarza. Dopiero później pomyślałem, że były to słowa na pożegnanie na zawsze – wspomina abp Zimoń.

– Ostatni raz o. Góra był u mnie w listopadzie. Podarował mi książkę "...znaczy ksiądz", w której odpowiada na pytania p. Joanny Kubaszczyk. W dedykacji napisał: "Kochanemu księdzu Arcybiskupowi z okazji 800-lecia Zakonu Dominikanów. 9.11.2015" – opowiada metropolita katowicki z lat 1985-2011.

– Był z kolegą, jechali z Krakowa do Wrocławia i o. Jan powiedział, że nie mogliby tu nie wstąpić. Zatelefonował z drogi, sprawdził, czy jestem w domu, byłem, więc przyszli znienacka. Chcieli być także u arcybiskupa Wiktora [Skworca, obecnego metropolity katowickiego – przyp. Idziemy.pl], ale nie zastali go w Katowicach, więc wstąpili do seniora na ul. Francuską. Poczęstowaliśmy ich dobrym obiadem – mówi abp Zimoń.

– Odjeżdżając, a miał taki zwyczaj, bo to zdarzyło się kolejny raz, poprosił mnie o jakieś słowo na drogę. "Niech ksiądz biskup nam coś powie". W tym dniu Kościół wspominał męczenników. Zacytowałem słowa św. Cypriana: "Nie myśl o śmierci, a o nieśmiertelności". On popatrzył na mnie, trwało to dłuższą chwilę. Nie wiedziałem, że to dla niego już słowa pożegnania na zawsze, że to już historia. Jest i kolejne zdanie, bardzo piękne: "Nie myślcie o męce, lecz o chwale wiecznej". Gdy dowiedziałem się, że o. Jan nie żyje, pomyślałem, że te słowa były prorocze. Od razu odprawiliśmy w jego intencji Mszę świętą – wspomina arcybiskup senior.

– Gdy dowiedziałem się o jego śmierci, kończyłem lekturę tej książki. I podkreśliłem fragment, który moim zdaniem jest kluczowy: o. Góra odpowiada tam na pytanie, jak rozumie sens i promieniowanie ojcostwa, to jest jak testament. "To bardzo pod prąd dzisiaj, gdy wszyscy próbują uchylić się od ojcostwa i najchętniej ogłosiliby wszem i wobec wolność, równość i braterstwo?" – pyta dziennikarka. A Góra odpowiada: "To cholerne partnerstwo demokratyczne, które nie zna autorytetu ojca, jest ogromnie smutne i samotne. Rodzi relacje poziome, a przede wszystkim blokuje rozwój. Wszyscy są równi, wszyscy kolesie, sami bracia. Nie ma tatusia, same sieroty. Każdy ma jeden tylko głos – głupi czy mądry. Taki sam. Tymczasem głosów nie trzeba liczyć, trzeba ważyć. To bardzo niedemokratyczna postawa. Od kolegi nie można wymagać, bo powie: «Zjeżdżaj». A ojciec ma prawo wymagać. Stąd też kształty mojej miłości do młodych to stawianie wymagań. A oni odwzajemniają mi się z nawiązką" – zaznacza abp Zimoń.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 9 kwietnia


Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Dziś w Kościele: Wielki Czwartek
Czytania liturgiczne (rok A, II): Wj 12,1-8.11-14; Ps 116B,12-13.15-18; 1 Kor 11,23-26; J 13,34
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter