17 czerwca
poniedziałek
Laury, Marcjana, Alberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bez lizaka

Ocena: 4.1
1401

Choć prowadzę samochód od 20 lat, tylko raz zdarzyło mi się zobaczyć policyjny lizak. Niestety wcale nie dlatego, że jeżdżę aż tak bardzo przepisowo. Zdarza mi się przegapić znaki, i tak było tamtym razem, kiedy musiałam się tłumaczyć z przekroczonych 20 km/h. 

W życiu – jak na drodze – też napotykamy znaki, a przeżywany Adwent powinien nam wyostrzyć zmysły, jak w moim wywiadzie mówił ks. Robert Skrzypczak. Po to właśnie, by nie zobaczyć „policyjnego lizaka”. Ale i wtedy przecież nie jest za późno na zmianę. 

Co ma policyjny lizak do Adwentu? Adwent to czujne oczekiwanie. Nasłuchiwanie. Ileż to razy nie pozwalamy komuś dokończyć zdania, bo wiemy lepiej, gadamy, zamiast nastawiać ucha. Dlatego adwentowo zabrzmiała mi usłyszana ostatnio od znajomych historia o tym, jak umieli posłuchać swojego kilkuletniego dziecka. Oboje są lekarzami, pracują od rana do wieczora, więc synka widywali między 6 a 7 rano, gdy odstawiali go do przedszkola, i po 20, gdy go kąpali i dawali mu buziaka na dobranoc. 

Choć przy opiekunce zdawał sie być aniołkiem, rodzicom dawał popalić. Gdy pewnego wieczoru podczas jednej z codziennych awantur rodzicom puściły nerwy i zapytali: „Czemu wobec opiekunki jesteś grzeczny, a wobec nas nie?”, usłyszeli: „Bo ona mi mówi, co mogę, a czego nie. A wy nie macie na to czasu”. Następnego dnia byli u ordynatora – wynegocjowali takie godziny pracy, by być z dzieckiem jak najdłużej. To był ich policyjny lizak. 

W Adwencie czekamy na narodziny samego Boga. Ale jeśli i między Adwentami jesteśmy czujni, pomożemy narodzić się na nowo samym sobie – jeśli tylko będziemy bardziej słuchać. Także tych, o których mowa w Ewangelii: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 czerwca

Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb!” A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.

Dziś w Kościele: poniedziałek XI tydzień zwykły
+ wspomnienie św. brata Alberta Chmielowskiego, zakonnika
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 2 Kor 6,1-10; Ps 98 (97),1bcde. 2-3b.3c-4; Mt 5,38-42.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)