20 czerwca
środa
Diny, Bogny, Florentyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Polska - kolonia bankowa

Ocena: 4.8
1326

Z postulatem pomocy frankowiczom do wyborów prezydenckich szedł Andrzej Duda. Zaproponowanych przez niego rozwiązań nie przejęła jednak strona społeczna. Dwa projekty ustaw ugrzęzły w Sejmie. – Rozwiązanie najbliższe naszym oczekiwaniom wysunął Klub Kukiz ’15 – mówi Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia „Strop Bankowemu Bezprawiu”. – Proponuje on zrównanie sald z kredytów frankowych z saldami z kredytów złotówkowych w tym samym banku i w tym samym czasie. Nie należy tego mylić z przewalutowaniem. Tu chodzi o przeliczeniu kredytu na nowo. Do wiosny chcemy złożyć zakładający takie rozwiązanie projekt obywatelski.

Spośród pozytywnych rozwiązań ze strony państwa frankowi aktywiści wymieniają ujawnianie nieuczciwych praktyk rynkowych przez UOKIK, wzrost świadomości konsumenckiej, coraz częstsze wyroki sądów na korzyść kredytobiorców. Aferę z kredytami walutowymi Stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu” porównuje do afery reprywatyzacyjnej, przy czym konsekwencje eksmisji w przypadku tej ostatniej ponosi 40 tys. osób, które nieruchomości pozbawiane są po kilku miesiącach. – W przypadku frankowiczów sprawa dotyczy 150 tys. rodzin, które już po 40 dniach od nieuregulowania raty zostały pozbawione lokum – mówi Arkadiusz Szcześniak. – A przecież każdy ma prawo bronić się przed wypowiedzeniem umowy.

Na kredytach walutowanych problem się nie kończy. Dziś banki kuszą bardzo niskimi stopami procentowymi. Wystarczy, że stopa podskoczy o 0,5 proc., a rata kredytu szybuje w górę. – O ile frankowicze mogą powoływać się na niewiedzę i wprowadzanie w błąd, o tyle dzisiejszym kredytobiorcom, którym wzrośnie stopa procentowa kredytów, trudno będzie cokolwiek w sądzie udowodnić – mówi Mariusz Zając.

Warto więc stawiać się bankom i egzekwować od nich uczciwe praktyki. To zadanie nie tylko dla obywatela, ale i dla państwa, które także powinno czerpać interes z działalności instytucji finansowych, a nie tylko dokładać do odszkodowań dla ich ofiar. A przede wszystkim tę działalność rzetelnie nadzorować.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły