8 października
sobota
Pelagii, Brygidy, Walerii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rozeznaj powołanie

Ocena: 0
533

W razie wątpliwości odnośnie do powołania można umówić się na niezobowiązującą rozmowę z przełożonym seminarium bądź ojcem duchownym. - mówi ks. dr. Tomasz Sztajerwald, rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej, rozmawia Irena Świerdzewska

fot. arch. ks. T. Sztajerwald

Ilu kandydatów w tym roku zgłosiło się do seminarium?

Przyjętych jest czterech kandydatów, kolejnych czterech czeka na przejście dalszych etapów rekrutacji. Można więc mówić o ośmiu. To zadowalająca liczba w stosunku do liczby kleryków przychodzących do nas w ostatnich latach. Jeden z kandydatów pochodzi spoza naszej diecezji.

 

Czy są to osoby zgłaszające się bezpośrednio po maturze?

Od kilku lat mniej więcej połowa kandydatów jest bezpośrednio po maturze. Pozostali to ci, którzy ukończyli lub przerwali studia, często także mają już jakieś doświadczenie pracy zawodowej. Wśród tych, którzy przychodzą do nas, bardzo wielu było wcześniej w grupach formacyjnych lub w liturgicznej służbie ołtarza. Często ich powołanie zrodziło się właśnie w tych wspólnotach.

 

Seminarium organizuje w ciągu roku dni otwarte i rekolekcje powołaniowe. Jak to się przekłada na odkrywanie powołania?

W tym roku mamy jednego kandydata, który brał udział w dniach otwartych w minionym roku akademickim. Wcześniej, z powodu pandemii, te inicjatywy były zawieszone. Dni otwarte cieszą się dużym zainteresowaniem. Będziemy chcieli podtrzymywać ich organizowanie. Poznanie, jak wygląda seminarium od środka, jak ono funkcjonuje, rozmowa z przełożonymi, wychowawcami i klerykami może pomóc zweryfikować, czy to miejsce „jest dla mnie czy też nie”. Nie powoduje to zobowiązań do wstąpienia w szeregi alumnów seminarium.

 

Jak wygląda sama rekrutacja do seminarium?

Rekrutacja jest kilkuetapowa. Gdyby ktoś decydował się wstąpić do seminarium, to prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny lub mailowy celem umówienia terminu spotkania. Na stronie internetowej seminarium w zakładce „Kandydaci” znajdują się potrzebne informacje i kontakt do kapłana odpowiadającego za rekrutację. Pierwszym etapem jest rozmowa z przełożonym i spisanie ankiety rekrutacyjnej oraz złożenie niezbędnych dokumentów. Później odbywa się badanie psychologiczne, które jest drugim etapem rekrutacji. Po zamknięciu formalności decyzję o przyjęciu kandydata podejmuje biskup ordynariusz diecezji.

 

Co poradzić, kiedy pojawiają się wątpliwości: „Nie wiem, czy mam powołanie”?

Zawsze w takiej sytuacji zachęcamy, żeby umówić się na niezobowiązującą, spokojną rozmowę z przełożonym seminarium bądź ojcem duchownym. Zdarzało się, że po takiej rozmowie ktoś rozeznał, że jednak nie ma powołania do kapłaństwa, ale dzięki temu spotkaniu zyskał w końcu spokój wewnętrzny. Noszenie w sobie duchowych rozterek może warunkować czy blokować inne życiowe decyzje. Są osoby, które nie podejmują powołania ani do kapłaństwa, ani do małżeństwa, ponieważ boją się podjąć jakąkolwiek decyzję. Niezobowiązująca rozmowa może im pomóc w rozwianiu wątpliwości. Zachęcam do korzystania z tej formy nie tylko w okresie rekrutacji, ale też w ciągu całego roku.

 

Jeśli rozmowa nie rozwiewa licznych wątpliwości, czy w takiej sytuacji należy starać się o przyjęcie do seminarium?

Wstąpienie do seminarium nie oznacza, że trzeba ukończyć formację i przyjąć święcenia kapłańskie. Okres pobytu w seminarium jest czasem rozeznawania. Szczególnie służyć ma temu pierwszy rok formacji. Nawet ci, którzy rozeznali, że nie jest to ich miejsce, i wystąpili po kilku latach, oceniali, że był to dla nich bardzo dobry czas. Mogli uporządkować pewne sprawy w swojej formacji ludzkiej i duchowej. Jak mówili, byli wdzięczni Bogu za ten okres swojego życia.

 

Czy jest coś, co dyskwalifikuje kandydata do seminarium?

Ogólnie można powiedzieć, że są to przeszkody kanoniczne, z powodu których nie byłoby możliwe przyjęcie święceń kapłańskich. Na przykład nie można do seminarium przyjąć kogoś, kto nie podjął w sposób wolny swojego wyboru, będąc np. zdeterminowanym przez kogoś z rodziny. Do tych przeszkód należy także niewłaściwa intencja czy istnienie pewnych zobowiązań, które mogłyby utrudniać formację. Jeśli są to sprawy mniej skomplikowane, zalecamy wtedy najpierw uregulować swoją sytuację życiową. Czasami może to być np. trudna sytuacja rodzinna związana z ciężką chorobą bliskiej osoby z rodziny, którą kandydat się opiekuje. Kandydat też powinien cechować się pewnymi przymiotami osobowymi, np. dobrym zdrowiem, stąd nie zawsze może być przyjęty ktoś, u kogo zdiagnozowano choroby psychiczne. Nikogo jednak nie odsyłamy bez słowa. Każdą sprawę rozpatrujemy indywidualnie.

 

Czy po zamknięciu wyznaczonego na 31 sierpnia czasu rekrutacji nie będzie już możliwości przyjęcia w bieżącym roku akademickim do seminarium?

Czas rekrutacji dla każdego kandydata trwa kilka tygodni, bo związany jest z przejściem wyżej wymienionych etapów rekrutacyjnych. Poza tym chodzi o ważne decyzje życiowe, dlatego zachęcam do wcześniejszego kontaktu, choćby celem porozmawiania, aby nie odkładać tego na ostatnią chwilę, jednak zapewniamy możliwość rozmowy i pomocy w rozeznaniu powołania w każdym okresie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 8 października

Sobota, XXVII tydzień zwykły
Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego
i zachowują je wiernie.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 11,27-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter