11 listopada
poniedziałek
Marcina, Batlomieja, Teodora
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - 14 października 2019

Ocena: 5
883

Chrystus przychodzi do nas każdego dnia w sakramencie pokuty i pojednania, w każdej Eucharystii. To największy z cudów, jakiego możemy być świadkami i uczestnikami.

- teksty czytań -

Fot. pixabay.com/CC0

komentarze Bractwa Słowa Bożego, autor: Teresa Pieczyńska  
       
Pierwsze czytanie: Rz 1, 1-7
Początek Listu do Rzymian jest swego rodzaju kompendium wiedzy o wierze chrześcijańskiej. Zwracając się do nieznanej sobie wspólnoty rzymskiej, autor przedstawia się słowami: Paweł, sługa Chrystusa Jezusa, powołany na apostoła, wybrany do głoszenia Ewangelii Boga, zawierającymi treść całej jego misji oraz osobistą relację z Panem, który go powołał. Z adresu Listu bije skromność i pokora. Podziw budzi głębokie przekonanie autora o randze tej relacji, o wadze przesłania, które ma dotrzeć do najdalszych zakątków Imperium Rzymskiego. Życie Pawła zdominowała miłość do Chrystusa oraz głęboka wiara, że to, co robi, jest wypełnianiem woli jego Pana. Apostoł daje odważne świadectwo wiary tam, gdzie głoszone przez niego słowa mogą doprowadzić go bezpośrednio przed sąd.

Zastanówmy się, do czego Bóg powołał każdego z nas i jak wypełniamy nasze życiowe powołanie w środowisku i czasie, w jakich przyszło nam żyć. Czy nasza postawa jest odzwierciedleniem naszej wiary? Żyjemy w czasach, kiedy katolicy w naszej ojczyźnie są poddawani próbom wiary. Czy świadectwo Pawła Apostoła może być dla nas bodźcem do mobilizacji, do właściwego, może ponownego odczytania charyzmatów, jakimi obdarzył nas Chrystus? Jeśli nie potrafimy przekonać niewierzących do naszej wiary, to czy potrafimy przynajmniej bronić jej i Kościoła na forum publicznym? Czy potrafimy odważnie dawać świadectwo przynależności do Chrystusa bez obawy, że zostaniemy wyśmiani, uznani za zacofanych, nie idących z duchem czasu, ulegających sentymentom? Jaka jest Twoja wiara?
 
Psalm responsoryjny: Ps 98, 1bcde.2-3b.3c-4
Utwór z dzisiejszej liturgii jest hymnem o królowaniu Jahwe, powstałym najprawdopodobniej w czasie niewoli babilońskiej, którego głównym celem było podtrzymywanie na duchu i utrwalanie poczucia więzi z Bogiem Jedynym, który jest obecny pośród swego ludu także na wygnaniu. Psalm ma radosny charakter i wychwala Boga jako Pana i Króla całego stworzenia, sprawiedliwego władcy, który pozostaje wierny przymierzu, jakie zawarł ze swoim ludem.

Ewangelia: Łk 11, 29-32
Obserwując scenę z dzisiejszej ewangelii, odnosimy wrażenie, że gromadzący się wokół Jezusa ludzie poszukują sensacji. Przyszli, aby zobaczyć coś niezwykłego, stać się świadkami jakiegoś spektakularnego wydarzenia, które pozwoli im inaczej spojrzeć na Osobę Jezusa i Jego misję. Pan jest zawiedziony ich postawą, może nawet rozgoryczony. Ludzie wokół, trawieni ciekawością, niedowierzający Jego słowom, wyczekują w napięciu na coś innego, w ich pojęciu ważniejszego i lepszego. „Znakiem Jonasza”, który będzie im dany, jest zapowiedź Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana Jezusa, a zatem najważniejszy znak, wypełnienie Jego słów i potwierdzenie Bożej miłości do stworzenia. Mimo to wielu przychodzących na spotkanie z Nim ludzi było zamkniętych na Jego słowo.

Zastanówmy się, czy gdzieś pośród tego tłumu nie dostrzeżemy siebie. Czy nie jest tak też i z nami, kiedy z jednej strony twierdzimy, że wierzymy, ale z drugiej myślimy, jak by to było wspaniale, gdyby Pan uczynił jakiś widzialny, efektowny znak potwierdzający, że słyszy nasze modlitwy? Chrystus grozi karą i oskarża zgromadzonych wokół Niego ludzi o zamknięcie się na Boga. Czy nasze serca są otwarte na dar Bożej miłości? Może zamiast oczekiwać na jakiś nadzwyczajny znak, powinniśmy przyjąć sercem i rozumem prawdę, że ten cud dokonał się dwa tysiące lat temu na Krzyżu, gdzie Bóg-Człowiek oddał z miłości swoje życie za nas. Nie miejmy roszczeniowej postawy względem Pana Boga, nie stawiajmy Mu warunków i nie oczekujmy, że będzie spełniał nasze zachcianki. Chrystus przychodzi do nas każdego dnia w sakramencie pokuty i pojednania, w każdej Eucharystii. To największy z cudów, jakiego możemy być świadkami i uczestnikami.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 11 listopada

Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych;
wszyscy bowiem dla Niego żyją.

Dziś w Kościele:
+ poniedziałek, XXXII tydzień zwykły, dzień powszedni lub wspomnienie obowiązkowe św. Marcina z Tours, biskupa
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mdr 1,1-7; Ps 139,1-3.4-5.7-8.9-10; Łk 17,1-6
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -