24 września
czwartek
Gerarda, Ruperta, Tomiry
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dlaczego sądecki i kutnowski?

Ocena: 0
127

Przed tygodniem przywołałem kilka przymiotników od nazw miejscowych, które dziś wydają się nieco dziwne, niezgodne ze współczesnymi modelami tworzenia takich wyrazów, ale ich nietypowe formy mają uzasadnienie historyczne.

fot. Wiktor Baron/praca własna/CC BY-SA 4.0/Link

Wszystkie należały do jednej grupy (Babimost – babimojski), dziś więc chciałbym na początek przywołać jeszcze inne takie przykłady.

Przyjrzyjmy się trzem przymiotnikom: leszczyński, niżański i sądecki, które zostały utworzone od nazw: Leszno, Nisko i Sącz. Przyznają Państwo, że formy te mogą dziwić. Współcześnie utworzylibyśmy raczej derywaty odpowiednio: lesznieński (jak Grodno – Grodzieński, Mielno – mieleński, Wilno – wileński), niski (jak Czersk – czerski, Gdańsk – gdański, Łask – łaski) i sącki (jak Drohobycz – drohobycki, Łowicz – łowicki, Wałcz – wałcki). Skąd zatem takie zaskakujące i zatrzymujące uwagę przymiotniki? I one są uzasadnione kryterium historycznym: wszystkie zostały mianowicie utworzone już dawno, w czasach, gdy inne były postaci nazw przywołanych miast: Leszczno, Niżsko i Sądecz. I to właśnie od takich nazw powstały do dziś funkcjonujące przymiotniki leszczyński, niżański i sądecki.

A oto jeszcze inny przypadek: przymiotniki kluczborski, malborski, lidzbarski i więcborski. Przypomnę, że pochodzą one od nazw Kluczbork, Malbork, Lidzbark i Więcbork. Tego typu nazwy współcześnie stają się podstawą dla innych form, np.: Ełk – ełcki, Innsbruck – innsbrucki, Lwówek – lwówecki. Dlaczego zatem w przywołanych przykładach mamy do czynienia z przyrostkiem „-ski” zamiast „-cki”? Otóż wszystkie te nazwy to spolszczone postaci nazw niemieckich, które oryginalnie kończyły się na „-g” (a precyzyjniej: ich temat fleksyjny kończył się na „-g”): Marienburg, Kreuzburg, Heilsberg, Vandsburg. A od takich nazw tworzy się przecież przymiotniki zakończone na „-ski”, np. Minoga – minoski, (tu także temat fleksyjny kończy się na „-g”, po którym występuje końcówka żeńska „-a”), Morąg – morąski, Tarnobrzeg – tarnobrzeski. Tajemnica się, jak widać, wyjaśniła, a przymiotniki typu malborski okazują się zupełnie naturalne.

W poprzednim odcinku zaznaczyłem, że kryterium historyczne pozwala wyjaśnić wiele form dziś nieregularnych, zaskakujących współczesnych użytkowników. Podobnie jest z kryterium zwyczajowym, choć ono nie daje się już tak spójnie opisać. Bywa po prostu tak, że w tradycji czy też w jakiejś społeczności lokalnej utrwaliła się forma przymiotnika od nazwy miejscowej, która jest wprawdzie nietypowa, ale ze względu na rozpowszechnienie została zaakceptowana przez normę. Właśnie tradycja nazewnicza czy też zwyczaj lokalny powodują, że używamy chociażby przymiotnika kutnowski (od Kutno, choć przecież, jak już pisałem wyżej: Mielno – mieleński, Wilno – wileński), to one (a nie jakieś względy czysto językowe) decydują też o wyborze rozszerzonych przyrostków do niektórych podstaw. Dlaczego np. mówimy biebrzański (od Biebrza), a nie np. biebrzeński czy biebrzyński czy też jaworzański (od Jaworze), a nie np. jaworzyński czy jaworzeński?

Niekiedy formy zwyczajowe funkcjonują obok form regularnych typowych i w źródłach spotykamy warianty przymiotników od tych samych nazw. Oto garść przykładów: Chełmekchełmecki/chełmkowski, Chełsty – chełstowski/chełściański, Ciechocinek – ciechocinecki/ciechociński, Leśno – lesieński/leśnowski, Marki – marecki/markowski, Mońki – moniecki/mońkowski, Murzasichle – murzasichlański/murzasichlowski, Sobótka – sobótecki/sobótkowski, Szczytno – szczycieński/szczytnowski. Czasem formy tradycyjne są utrwalone w innych nazwach, np. w źródłach podaje się, że przymiotnik od nazwy Kańczuga to kańczuski/kańczużański, ale lokalnie używa się także formy kańczucki, która ma oparcie w istniejących nazwach Bóbrka Kańczucka, Medynia Kańczucka, Hadle Kańczuckie.

Idziemy nr 35 (775), 30 sierpnia 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 września

Czwartek, XXV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Koh 1,2-11; Ps 90,3-6.12-14 i 17; Łk 9,7-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


 

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter