29 września
wtorek
Michala, Gabriela, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Złość i uraza

Ocena: 5
597

Istnieją dwa style zachowania żony wobec alkoholika: miękki i twardy.

 

fot.pixabay.com/CC0

Byłam na mityngach dla osób współuzależnionych, a mimo to przeżywam narastającą urazę do mojej teściowej z tego powodu, że mąż mój stał się alkoholikiem. Czuję wobec niej mocniej niż wobec męża niemalejącą złość, żal, a ostatnio niezrozumiały wielki wstyd, jakby to wszystko, co ona napsuła, to była moja wina. Czuję się jak złośnica albo czarownica dla teściowej, wobec męża zaś jestem za uległa.

Istnieją dwa style zachowania żony wobec alkoholika: miękki i twardy. Żona miękka mówi: „Kocham cię i w każdej chwili będę z tobą”. Towarzyszy mężowi w imprezowaniu, zgadza się na wyjazdy związane z piciem. Żona twarda zamyka szafki z alkoholem, robi awantury. W obu tych stylach chodzi o pomoc mężowi. Jednak tu, jak w każdym pomaganiu, pojawiają się dwie pokusy. Pierwszą stanowi próba skontrolowania osoby, której się pomaga. Druga pokusa jest bardziej podstępna. Przejmujmy odpowiedzialność za człowieka, któremu pomagamy. Także jego pretensje i konflikty. Te pokusy nadkontroli i nadodpowiedzialności prowadzą w konsekwencji do eskalacji uczuć i stanów emocjonalnych pomagacza. Wyraża się to w złości, poczuciu winy i wstydu. Zwróciła Pani słusznie uwagę na kierunek swojej złości. Warto zapytać się jeszcze: dlaczego prawie zawsze obwinia się teściową, a nie teścia? Dlaczego w ogóle obwinia się rodziców męża, skoro to on pije? Jakim prawem sądzimy tych ludzi?

Uczucia są neutralne moralnie. Wymagają jednak pracy, aby je przeżywać i wyrażać konstruktywnie. W sytuacji żony alkoholika powinna ona poczuć swoją złość. Energię złości ma ona wykorzystać jako napęd do zmiany chorej sytuacji. Poczucie winy także trzeba przeżyć konstruktywnie. Pomaga w tym ogromnie sakrament pokuty i pojednania. Wstyd najlepiej natomiast zmienić na poczucie winy. Inaczej siedzi on w środku, jest nadmierny i mocno przeszkadza. Prośba o przebaczenie i doświadczenia przebaczenia jest najprostszym wyjściem ze wstydu.

Uraza natomiast utrzymywana długo jest niezwykle destrukcyjna. Niszczy nas w środku i oddziałuje na ludzi z zewnątrz. Urazę należy zmienić w poczucie krzywdy, skoncentrować się nie na tym, jacy inni są źli, ale na tym, jak mi jest źle. Trzeba poczuć swoją złość i swoje skrzywdzenia. A finalnie najlepiej dążyć do „jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. „Urazy chętnie darować” to jeden z najważniejszych uczynków miłosierdzia. Można powtarzać w sobie słowa przebaczenia w rodzaju: „Skoro, Boże, Ty wybaczasz mnie, to ja wybaczam im. Błogosławię im, a nie złorzeczę. Chcę ich więcej nie osądzać”.

Idziemy nr 31 (771), 02 sierpnia 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 września

Wtorek, XXVI Tydzień zwykły
+ Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie,
wszyscy słudzy, pełniący Jego wolę.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dn 7,9-10.13-14 lub Ap 12,7-12a; Ps 138,1-5; J 1,47-51
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter