26 kwietnia
piątek
Marzeny, Klaudiusza, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kościół a homoseksualizm

Ocena: 3.3
916

Kościół nie potępia ludzi za pragnienia czy skłonności

fot.unsplash.com

Czy Kościół nie mógłby przestać traktować homoseksualizmu jako choroby i uznać związków homoseksualnych?

W Pani pytaniu jest założenie, że Kościół traktuje homoseksualizm jako chorobę. Tymczasem Kościół nie potępia ludzi za pragnienia czy skłonności. Te wszyscy jako ludzie mamy dwojakie: święte lub grzeszne. Ważne, co każdy z nas zrobi ze swoimi myślami. Kościół, będąc wierny Biblii, ocenia jedynie współżycie homoseksualne jako grzech. Nie uznaje też przyjaźni homoseksualnych za małżeństwo.

Zdefiniowanie homoseksualizmu jako zaburzenia psychicznego powstało w środowisku psychiatrów i lekarzy. Wiodącą rolę odegrała tu niemająca nic wspólnego z Kościołem psychoanaliza. W oparciu o praktykę lekarską i terapeutyczną wykazywano tak duży procent trudności psychicznych u osób nieheteroseksualnych, że do lat sześćdziesiątych XX wieku homoseksualizm widniał w spisie chorób.

Współcześnie pozakościelne środowiska głoszą tezę, że kiedy ustanie społeczna dyskryminacja „inności”, skończą się problemy osób o orientacji homoseksualnej. Teza ta została ostatnio podważona przez badania porównawcze przeprowadzone na grupie ponad 5 tysięcy ludzi w Holandii. Tam od lat homoseksualizm jest powszechnie otaczany sympatią, a homoseksualiści mają prawo do adopcji dzieci. Mimo to osoby homoseksualne, w porównaniu z osobami heteroseksualnymi, wykazały dwu-, trzykrotnie większy procent depresji, myśli i prób samobójczych, samookaleczeń, nadużywania alkoholu, napadów paniki i zaburzeń kompulsywnych. Badania pokazały jeszcze inne problemy. Oczywiście statystyka nie oznacza, że poszczególny człowiek jest problematyczny. Jako duszpasterz spotykałem także pary wiernych sobie homoseksualistów. Poszczególne osoby homoseksualne odbierałem jako niezwykle wartościowe. Natomiast nie mogę tych dobrych słów napisać o społecznościach opartych na relacjach homoseksualnych. Dużo tam smutnych zjawisk.

Po dwóch tysiącach lat doświadczeń Kościół w 2005 roku orzekł, że osoby o decydującej preferencji homoseksualnej nie powinny zostawać księżmi. Jest w homoseksualizmie brak pewnej komplementarności, którą mają relacje damsko-męskie. Mężczyzna bez kobiety będzie zawsze niedopełniony, a kobieta bez mężczyzny sama. Materią podstawową relacji społecznych jest napięcie i dopełnianie się mężczyzn i kobiet.

Kościół i przykazania ostatecznie chronią dobro ludzi, także homoseksualistów. Również przykazania dotyczące pożycia homoseksualnego. Kiedy ludzie porzucą przykazania Boga, a ogłoszą swoje, wtedy dopiero będzie trudno żyć.

Idziemy nr 31 (822), 01 sierpnia 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 kwietnia

Piątek, IV Tydzień wielkanocny
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 14, 1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna do MB Królowej Polski 24 kwietnia - 2 maja

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter