26 czerwca
niedziela
Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komunia święta a choroba

Ocena: 5
642

Nawet kiedy wydaje się, że mama jest już nieświadoma, to – tak jak w innych zaburzeniach psychiki – przypuszczamy, że w głębinach siebie zachowuje poznanie prawdy.

fot. pexels.com

Moja mama choruje na chorobę Alzheimera. Ma lepsze i gorsze momenty. Zastanawiam się: czy ksiądz, który przychodzi z Komunią w pierwsze piątki miesiąca, nie powinien z tego zrezygnować, bo świadomość mojej mamusi jest już zanikająca?

Ważne jest, czy przed chorobą osłabiającą świadomość mama Pani była osobą pobożną i chciała korzystać z Komunii świętej. Zakładamy wtedy, że gdyby dziś w pełni wiedziała, co robi, chciałaby przyjmować Pana Jezusa. Jeśli istnieją wątpliwości co do pragnienia mamy, trzeba próbować wykorzystywać najlepsze chwile przytomności jej umysłu. Można wtedy przypomnieć mamie, że Komunia święta to nie zwykły chleb, ale sam Jezus ukryty w chlebowym opłatku. Niekiedy kapłan przynoszący Komunię świętą odmawia „Ojcze nasz”, „Oto Baranek Boży”, „Panie, nie jestem godzien” i widać, że osoba chora z radością i ulgą rozpoznaje te modlitwy. Nawet kiedy wydaje się, że mama jest już nieświadoma, to – tak jak w innych zaburzeniach psychiki – przypuszczamy, że w głębinach siebie zachowuje poznanie prawdy. Jeśli nie ma ryzyka zniewagi Eucharystii na przykład przez jej wyplucie, warto wykorzystywać comiesięczną możliwość nakarmienia duszy mamy Komunią świętą. To jest pokarm na drogę do wieczności. Bardzo przydatny od strony duchowej.

Natomiast jeśli osoba chora przed osłabieniem używania rozumu stanowczo deklarowała niechęć do przyjmowania Komunii świętej, nie powinno się jej do tego nakłaniać. Bóg szanuje wolną wolę każdego. My w Kościele także szanujemy domyślną intencję osoby chorej. Nie wolno nam wykorzystać choroby, żeby kogoś nakarmić Najświętszym Sakramentem. Zmienić to może tylko odzyskanie pełnej świadomości przez osobę chorą, choćby na moment, i wyraźna deklaracja chęci przyjmowania Komunii świętej. W praktyce Kościoła wobec jawnych ateistów, na przykład Woltera, proszono nawet o pisemną deklarację wiary.

Ostatecznie, gdy mama będzie już w pełni i stale nieświadoma, istotnie należałoby odwołać kapłana z comiesięczną wizytą, a prosić go w niebezpieczeństwie śmierci i raz w roku w okresie wielkanocnym.

A tak na marginesie odpowiedzi, dziękuję pani za świadectwo opieki nad chorą mamą. To bardzo konkretny uczynek miłości. Jest tym szlachetniejszy, im mniej jest satysfakcjonujący kontakt z chorą. Bóg to widzi.

Idziemy nr 21 (864), 22 maja 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 26 czerwca

Niedziela, XIII Tydzień zwykły
Mów, Panie, bo sługa Twój słucha.
Ty masz słowa życia wiecznego.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 9,51-62
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Zdrowa odpowiedzialność (komentarz "Idziemy")

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter