16 stycznia
środa
Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Gdzie szukać sprawiedliwości?

Ocena: 4.6
2539

Jeśli można Bogu zarzucić niesprawiedliwość, to tylko w tym, że daje każdemu więcej, niżby się należało.

fot. Pixabay,CC0

Wyznaję, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym. Lecz wydaje się, że świat stworzony przez Niego jest niesprawiedliwy. Przez geny, rodzinę patologiczną albo zdrową, uzdolnienia czy urodę jesteśmy na różnych miejscach w biegu życia. Niekiedy boleśnie przeżywam, dlaczego niektórzy stoją wyżej, a inni niżej. Nawet na drodze wiary jedni mają łaski większe, a drudzy mniejsze. Czy jestem za mało mądra, czy też Bóg zakrywa przede mną sens tych nierówności?

Jeżeli Pan Bóg coś przed nami zakrył, to znaczy, że nie jest to nam do wiedzy potrzebne. Jeśli czuje się Pani za mało mądra, aby zrozumieć większe sprawy Boże, pozostaje zawołać: „Bądź wola Twoja”. Uczucia, kompleksy, poczucie niższości często bywają przestrzenią kuszenia diabelskiego. Bóg daje poczucie równości i godności. Przy głębokim zanurzeniu się w Nim znikają zazdrość, kompleksy, pycha, nadmierna ambicja, wyniosłość.

Ludzie często czują się skrzywdzeni przez los, czy Boga. Pan Bóg jednak daje wszystkim równe szanse. Ofiarowuje „na bogato”, ale inaczej, niż dzieci dzielące się cukierkami. Ofiarowuje w sumie po równo, lecz w różnych punktach i zakresach. Jeden ma zdrowie, drugi ma urok. Jeden ma nadprzeciętną urodę, a drugi umiejętności przywódcze. Jeden ma talent do pieniędzy, drugi empatię. Czy to nierówność życiowa i krzywda społeczna? Nie, to różnorodność. Dary te są dane wszystkim ludziom, abyśmy się nauczyli kochać. Ksiądz Jan Twardowski napisał trafnie w wierszu „Sprawiedliwość”:

gdyby każdy miał to samo,
nikt nikomu nie byłby potrzebny.

Potrzebujemy siebie, gdy każdy ma co innego. Możemy w tej wymianie darów ćwiczyć się w miłości. W kwestii dostępu do Boga wszyscy mają także równe szanse. Miłość osobowa – Jezus – ukazuje się wszystkim po równo. Wydaje się, że gdy ktoś jest z domu wierzącego, to powinno być łatwiej. Jednak Boża sprawiedliwość przekracza te założenia. Pokazują to Ewangelie. Wielu pogan radziło sobie lepiej z przyjęciem Jezusa, niż uczeni i pobożni Żydzi. Jezus zachwycał się wiarą pogan. W wierze chodzi o głębiny duchowe, o serce. To ciekawe, ale wśród geniuszów były zarówno osoby głęboko wierzące, jak i niewierzące. Wiara więc jest udzielana ludziom w pewnej niezależności od bogactwa pojęć, zakresu słów. Matka Boża objawiała się dzieciom, i to nie dzieciom genialnym. Wśród mistyków byli ludzie zarówno wykształceni, jak i niezwykle prości, jak np. s. Faustyna Kowalska. Jeśli można Bogu zarzucić niesprawiedliwość, to tylko w tym, że daje każdemu więcej, niżby się należało.


Idziemy nr 50 (688), 16 grudnia 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -