23 lutego
sobota
Romany, Damiana, Polikarpa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bacik na zachcianki

Ocena: 0
1367

Zamiana postu na jałmużnę jest dozwolona. Ma to być jednak coś, co kosztuje.

fot. Pixabay, CC0

Mam kłopoty ze zrozumieniem przykazania postu w piątki. Nie za specjalnie czuję ideę postu od jakiegoś jedzenia, bo akurat rzeczy postne lubię, a odchudzając się, poświęcam o wiele więcej niż powstrzymanie się od mięsa. Co to za post, jak zjem smaczną rybkę albo wyśmienity serek?

 

Post jest powstrzymaniem się od obfitego używania pokarmów i napojów, używek i przyjemności. Klasyczną formę postu stanowią trzy posiłki w ciągu dnia złożone z chleba i wody.

W powstrzymaniu się od pokarmów mięsnych ważniejsze jest powstrzymanie się niż pokarmy mięsne. Mięso jest smaczne i odmówienie sobie mięsa kosztuje. Kto pości, ten wie, że mamy zadziorną ochotę właśnie na to, czego nam nie wolno. Post w Biblii nazywany jest upokorzeniem ciała. Ciało bowiem chce rządzić człowiekiem niczym rozkapryszone dziecko rodzicami w sklepie. Człowiek cielesny wypala się, goniąc za zachciankami. Post zatrzymuje galop chętek i fanaberii. Kiedy ciało uniża się przed duchem, a duch człowieka przed Bogiem, wtedy przywrócona zostaje właściwa hierarchia świata. Chodzi o to, aby to co wyższe panowało nad tym co niższe – a nie odwrotnie. Człowiek korzy się przed Bogiem w modlitwie i skrusze. Staje się sługą. Uznaje, że Bóg jest Panem. Ciało w tym ma także uczestniczyć – przez post. Wówczas cały człowiek jest w pokorze. Cały – a więc jego rozum, wola, pamięć, wyobraźnia oddane są Bogu. I wtedy złe duchy uciekają. „Modlitwą i postem” zwalcza się najtrudniejsze demony.

W doniosłym Kazaniu na górze i innych miejscach Pismo Święte łączy post z modlitwą. Z modlitwą, ale i jałmużną. Post i jałmużna ułatwiają modlitwę. Stają się też stemplem uwierzytelniającym, że modlitwa nie jest pustą ucieczką w niebieskie myśli, ale spotkaniem z prawdziwym Bogiem-Miłością. Wyraża się w uczynkach miłości. Post uczy nas rozsądku, ładu i panowania nad sobą. Kto umie pościć, będzie też panował nad sobą w innych dziedzinach życia. Ale post kosztuje. Oczywiście, trzeba dostosować post do stanu zdrowia i wieku. Nie wolno jednak wpadać w panikę, kiedy nieco gorzej się czujemy.

Zamiana postu na jałmużnę jest dozwolona. Ma to być jednak coś, co kosztuje. Ma to być przezwyciężanie egoizmu, bacik na zachcianki. Aby człowiek stawał się coraz bardziej zharmonizowany. Warto więc odmówić sobie w piątek szczególnie smacznej rybki i szczególnie smacznego serka.


Idziemy nr 1 (690), 6 stycznia 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -