20 stycznia
środa
Fabiana, Sebastiana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Czwartek, XXXII Tydzień zwykły

Ocena: 5
400

Problem dla niejednego z nas polega na tym, że my nie ufamy Bogu. Brzmi to przejmująco. Ale nasza wola, oparta na lękach, pokusach, egoizmie czy wygodnictwie, nie pozwala nam zgodzić się na Wolę Bożą. A przecież Bóg nie chce niczego innego od nas, jak tylko przyprowadzić nas do siebie takich, jakim stworzył Adama. Bóg jest lepszy dla mnie niż ja sam dla siebie.

-teksty czytań-

Fot. pixabay.com/CCO

komentarze Bractwa Słowa Bożego
autor: Andrzej Kowalski

Pierwsze czytanie: Flm 7-20

 Dzisiejszy fragment Listu świętego Pawła Apostoła do Filemona jest pośrednio hymnem uwielbienia Opatrzności Bożej. Bo cóż to za przypadek! Apostoł Narodów nawrócił kiedyś bogatego poganina Filemona, obywatela Efezu. Przyjęcie chrztu przez niego przyniosło widocznie tak piękne owoce, że Apostoł Paweł zamknął go w swoim sercu i pamięci na zawsze. Mijają lata, święty Paweł przebywa w więzieniu w Rzymie. Pośród wielu współwięźniów odkrywa zbiegłego niewolnika Onezyma, którego właścicielem jest właśnie Filemon. Onezyma czeka wypalenie na czole piętna – liter „FGV” (fugitivus, czyli „zbieg”) i zakucie żelaznej obręczy na szyi na resztę jego życia. Pawłowi udaje się otworzyć serce zbiega na wiarę i miłość do Chrystusa. Za tak przemienionym człowiekiem święty Paweł wstawia się listem do Filemona jak za swoim dzieckiem, aby ten Boży dłużnik przyjął Onezyma z powrotem już jako swojego brata w Chrystusie. Na tamte czasy była to rewolucja – traktować niewolnika tak jak członka rodziny.
Apostoł Paweł nie wywołał powstania jak Spartakus. Unaocznił tylko, że u Chrystusa nie ma już Greka czy Żyda, wolnego czy niewolnika, wszyscy jesteśmy jedno. Gdyby inni mieli takie przekonania, nie byłoby już handlu niewolnikami czy rasizmu. Ale kto chce słuchać Boga ponad swój interes?!   

Psalm responsoryjny: Ps 146, 6c-7.8-9a.9b-10

Czytane dzisiaj wersy Psalmu 146 koncentrują się na formie hymnu uwielbienia Boga, wyliczając Jego zbawcze dzieła. Słowa te mogą być światłem rozjaśniającym mroki naszej duszy czy czasów, w których żyjemy. Albowiem, gdy zasmuceni swoimi problemami, przerażeni perspektywami jutra, walczymy z ogarniającym nas zwątpieniem i zniechęceniem, dobrze jest przypominać sobie, Kim jest Bóg: Pan Historii, Wszechmogący, Stworzyciel, Ojciec i Sędzia. Ta lista Bożych cech przypomina nam słowa Jezusa z Nazaretu przesłane Janowi Chrzcicielowi: ślepi widzą, chromi chodzą - jako dowód, że Mesjasz już przyszedł i działa. Tak też psalmista, wyliczając liczne cuda, jakie sprawia Bóg, wskazuje, że najważniejszym wyborem naszego istnienia jest obranie Boga, jako naszej jedynej mocy i nadziei. Warto też doczytać cały ten psalm, aby zrozumieć jego szerszy kontekst.   

Ewangelia: Łk 17, 20-25

Uczeni w Piśmie i faryzeusze zaczynają się niecierpliwić i niepokoić. Wiedzą od Proroków, że czas jest bliski. Ich ojcowie trzydzieści lat temu tłumaczyli Herodowi szczegóły przyjścia na świat Króla Żydowskiego. Widzą, że wokół nich dzieją się na co dzień niezwykłe rzeczy, cudowne uzdrowienia, a nawet wskrzeszenia. Ale to ciągle nie pasuje do ich wyobrażeń o politycznej chwale Izraela – do przyjścia Mesjasza. Zwracają się więc z pytaniem do Jezusa, który jest „sprawcą” tych „sensacji”, kiedy przyjdzie Królestwo Boże. Patrzą, ale nie widzą. To nie ten ubogi cieśla z Nazaretu ma być ich Mesjaszem. Chrystus więc odpowiada im, że Królestwo Boże już jest. Ale nie mówi, że to przecież On, Syn Boży jest już pośród ludu Izraela. Nie rzuca pereł tam, gdzie nie trzeba. Znamienne za to jest pytanie uczniów: gdzie? Oni wiedzą, że ich Mistrz jest Mesjaszem, ale nie widzą wyraźnie tego królestwa. Pośrednio może to wynika z faktu, że sami nie bardzo się różnili w swych oczekiwaniach od faryzeuszy. Piotr nie widział sensu w tym, aby Chrystus miał umrzeć w Jerozolimie, za co dostał reprymendę: zejdź mi z oczu szatanie. Zaś Jan z Jakubem lobbowali za swoimi posadkami po prawej i lewej ręce swego Krewnego. Faryzeusze już nigdy niczego nie zrozumieli. Za to apostołom i licznym uczniom Nauczyciela otworzyły się oczy, gdy już sami celebrowali Eucharystię. To wtedy chyba dotarło do ich świadomości, że Królestwo Boże jest w nich, gdy spożywali Ciało i Krew Chrystusa. Oczywistym wtedy okazywał się bezsens biegania tu i tam, bo Chrystus był w ich rękach. Promieniując przez sakramenty, przenika wspólnotę Ludu Bożego, czyli Kościół, jedyną dotykalną manifestację tego królestwa, ale prawdziwie obecną jedynie w naszych sercach. I tylko nasze życie duchowe ożywia je.
Może więc to już najwyższy czas zapytać siebie, czy odczuwam Jego obecność w sobie?
Nie da się też rozważać rzeczywistości Królestwa Bożego bez odniesienia do Modlitwy Pańskiej. Skoro codziennie powtarzamy: przyjdź królestwo Twoje, bądź Wola Twoja, to co mamy na myśli, jakie królestwo i jaką wolę?
Problem dla niejednego z nas polega na tym, że my nie ufamy Bogu. Brzmi to przejmująco. Ale nasza wola, oparta na lękach, pokusach, egoizmie czy wygodnictwie, nie pozwala nam zgodzić się na Wolę Bożą. A przecież Bóg nie chce niczego innego od nas, jak tylko przyprowadzić nas do siebie takich, jakim stworzył Adama. Bóg jest lepszy dla mnie niż ja sam dla siebie.
Żyjąc w grzechu, stajemy się katami umęczonego Zbawiciela. Żyjąc „niby bezgrzesznie”, stajemy się widzami Męki Pańskiej. Dopiero przyjmując i ofiarując swoje cierpienia Odkupicielowi, stajemy się współuczestnikami ofiary zbawczej, ujmujemy cierpień Jezusowi. Nie da się kochać Pana Jezusa i Matkę Bożą poprzez unikanie krzyża. Życie w Woli Bożej uczy właśnie, jak to robić. Może warto zainteresować się duchowością Sługi Bożej Luizy Piccarrety, której Pan Jezus i Maryja objawili tajemnicę Woli Bożej, tak jak świętej siostrze Faustynie tajemnicę Miłosierdzia Bożego. Wolna wola człowieka wszystko może. Nie może tylko przyjąć Woli Bożej. A to prowadzi do samozniszczenia.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 stycznia

Środa, II Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Fabiana, papieża i męczennika albo wspomnienie św. Sebastiana, męczennika
Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 7,1-3.15-17; Ps 110,1b-4 ; Mk 3,1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter