18 grudnia
wtorek
Gracjana, Bogusława, Laurencji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Trylogia czy tryptyk?

Ocena: 0
2383

Pojawiła się trzecia – i ostatnia – część opowieści o współczesnym włoskim stygmatyku. Kolejne książki o bracie Elii, wydane pod patronatem tygodnika „Idziemy”, prezentowaliśmy na naszych łamach.

Najnowsza przynosi wiele nieprzytaczanych wcześniej konkretów. Dzieje się tak zwłaszcza dzięki wstępowi zmarłego przed rokiem wybitnego francuskiego teologa i mariologa ks. prof. René Laurentina. Człowiek, który potężną część swojego życia poświęcił badaniu objawień maryjnych, przede wszystkim w Lourdes, daje stygmatykowi poruszające świadectwo. Przed kilkunastu laty sędziwy kapłan odwiedził brata Elię w jego klasztorze, rozmawiał z nim i obserwował jego życie – z czego relację i zdjęcia znajdziemy również w książce.

Od niego dowiadujemy się, że Cataldo Elia (Elia to imię zakonne) urodził się 20 lutego 1962 r. w Apulii, w południowych Włoszech. Już jako siedmiolatek miał widzenie aniołów; z czasem zaczął doświadczać takich spotkań, w każdy piątek, również z Matką Bożą, świętymi i Panem Jezusem. Podczas nowicjatu u kapucynów otrzymał stygmaty – regularnie, w każdym Wielkim Poście, przeżywa we własnym ciele mękę Pańską. Ma dar bilokacji, widzenia przyszłości i na odległość, czytania w sercach ludzkich, nawracania, uzdrawiania. Ostatecznie opuścił zakon i, po latach poszukiwań swojego miejsca, założył w Calvi, miasteczku położonym o pięćdziesiąt kilometrów od Rzymu, w XIII-wiecznym klasztorze, wspólnotę Apostoli di Dio.

Pisze ks. Laurentin o „nadzwyczajnej osobowości brata Elii: szczerej i uczciwej”: „Charakteryzuje go prostota dziecka wychowanego na wsi w kontakcie z ziemią i zwierzętami gospodarskimi. Jest człowiekiem silnym i spójnym wewnętrznie, prostym, czystym, nieskomplikowanym. Centrum jego życia to Chrystus, z którym staje się jednością”. Autor tych słów powołuje się także na ocenę abp. Vincenza Paglii, który brata Elię i jego wspólnotę otoczył opieką w swojej diecezji
Terni.

Snuje się tu historia tego „zwyczajnego człowieka” poprzez budowanie klasztoru i wspólnoty, spotkania z ludźmi, podróże ewangelizacyjne, świadectwa uzdrowień i innych cudów, a także sprawy całkowicie powszednie; zamieszczono także bogaty materiał zdjęciowy i wiersze stygmatyka. Tyleż samo zaletą, co wadą tej pozycji jest jej autorstwo. Fiorella Turolli to przyjaciółka i bliska współpracownica brata Elii. Dostajemy więc przekaz z pierwszej ręki, od kogoś, kto we wszystkich wydarzeniach uczestniczy osobiście i z wielkim zaangażowaniem. Nie zawsze więc potrafi się zdobyć na dystans: co jest naprawdę istotne? Stąd zbyt pokaźne rozmiary książki. Ale jej bohater – a zwłaszcza jego przesłanie – warte są poznania.


Fiorella Turolli, „Brat Elia. Boża Opatrzność i jej apostoł”, przekład Monika Wańska, Esprit, Kraków 2018, 564 s.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktorka i felietonistka "Idziemy". Autorka książek "Cudownie być mamą" i "Pierwsza Biblia mojego dziecka". Wraz z mężem wieloletnia animatorka Spotkań Małżeńskich. Mama dwóch córek i czterech synów.

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -