28 maja
wtorek
Jaromira, Justa, Justyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Teatr z klasą

Ocena: 0
408

Działa od roku, nie ma stałej siedziby, a widownia podczas spektakli zapełniona jest do ostatniego miejsca.

fot. Dominika Woźniak/Teatr Klasyki Polskiej

Teatr Klasyki Polskiej – jako instytucja kultury – został powołany 27 marca 2023 r. Jednak już wcześniej, od października 2020 r., działała Fundacja Teatru. Od tego czasu przygotowano ponad dziesięć spektakli, z czego aż siedem w ostatnim roku.

– Ideą powołania Teatru Klasyki Polskiej było uzupełnienie oferty teatrów o spektakle oparte na klasyce polskiej – mówi dyrektor teatru, wybitny aktor i reżyser Jarosław Gajewski. – Ta klasyka, oczywiście, jest obecna w repertuarach teatrów, niemniej w zakresie, który uważamy za zbyt mały, żeby nie powiedzieć: znikomy. Coraz mniej jest spektakli opartych na literaturze staropolskiej, romantycznej, modernistycznej, brak także klasyków współczesności – Witkacego, Schulza, Gombrowicza czy wreszcie Mrożka, który jest przecież jednym z polskich autorów najczęściej tłumaczonych na języki obce.

W Teatrze Klasyki Polskiej wystawiono dotychczas m.in. sztuki Aleksandra Fredry („Zemsta”, „Śluby panieńskie”, „Dożywocie”, „Trzy po trzy”), „Powrót posła” Juliana Ursyna Niemcewicza, „Noc listopadową” Stanisława Wyspiańskiego, dramaty Sławomira Mrożka („Vatzlav”, „Ambasador”, „Na pełnym morzu”, „Strip-tease”). Ostatnia premiera to „Ksiądz Marek” Juliusza Słowackiego.

 


KLASYKA DLA WSZYSTKICH

Drugim niezwykle ważnym założeniem jest prezentowanie klasyki polskiej w mniejszych ośrodkach. Teatr występował m.in. w Radziejowicach, Ołtarzewie, Ostrołęce, Otwocku, Starym Sączu, Skierniewicach, Parczewie, Janowie Lubelskim, Czeladzi, Jaworznie, ale i w większych miastach – Siedlcach, Częstochowie, Zamościu, Rzeszowie.

Teatr nie ma własnej sceny, korzysta więc z gościnności takich miejsc w Warszawie, jak Centrum Sztuki Współczesnej, Muzeum Historii Polski, sala widowiskowa w podziemiach kościoła Wszystkich Świętych przy placu Grzybowskim, Teatr Królewski w Starej Oranżerii, Teatr Collegium Nobilium. – Jest to jakaś trudność. Te miejsca zawsze na nowo trzeba oswajać – przyznaje prof. Gajewski – wtapiać w ich infrastrukturę inscenizację premiery.

– Do takich warunków jesteśmy już przyzwyczajeni – mówi aktor Michał Chorosiński. – Oczywiście marzyłaby się nam stała scena, taki matecznik, gdzie moglibyśmy na stałe grać, ale jednocześnie cieszymy się, że możemy tę wielką polską dramaturgię grać na scenach w całej Polsce, bo to właściwie jest nasz główny cel. Wydaje mi się, że jest bardzo potrzebne, by wszędzie był dostęp do wysokiej sztuki. Artyści, którzy biorą udział w spektaklach, to wybitni aktorzy, głównie z Warszawy, ale także z wielu innych miast. Projekt Teatru Klasyki Polskiej jest otwarty na wszystkich aktorów, reżyserów, artystów, którym w duszy gra „klasyka” i którzy mają potrzebę takiego teatru.

 


PREMIERA NA ROCZNICĘ

Premiera dramatu Juliusza Słowackiego „Ksiądz Marek” w reżyserii Jacka Raginisa miała miejsce 23 marca. – Ta premiera, w moim przekonaniu, była największym naszym dotychczasowym wyzwaniem – mówi Jarosław Gajewski. – Była to również pierwsza premiera teatralna na dużej scenie Muzeum Historii Polski. Wyzwanie logistyczne, artystyczne, aktorskie, choreograficzne i inscenizacyjne. Bardzo dużo nas to kosztowało, ale mamy ogromne poczucie wartości tego wysiłku i związanej z nim satysfakcji.

„Ksiądz Marek” to opowieść o duchownym, który nie pozwala politykom się poddać. Inspiruje konfederatów, obrońców Baru, protestujących przeciwko niszczeniu dorobku Rzeczypospolitej. – Zdania na temat samej konfederacji barskiej są wśród historyków, jak wiemy, podzielone – przypomina Jarosław Gajewski, odtwórca roli tytułowej – ale nasze przedstawienie nie jest o historii Polski, tylko o historii ducha, o konieczności trwania przy wielkich wyborach. Chodzi także o otwarcie się na Ducha Świętego – bo część akcji dzieje się w dzień Zielonych Świątek, i ten czas ma kluczowe znaczenie zarówno dla decyzji głównego bohatera, jak i dla atmosfery całego spektaklu. To najważniejsza postać, jaką grałem. Nie umiem o niej powiedzieć wszystkiego, dlatego że istotą tej postaci jest jej otwarcie się na Ducha Świętego, otwarcie na męczeństwo. To bardzo ważna postać nie tylko dla mnie, ale też dla polskiego teatru. Bez Księdza Marka, wydaje mi się, nie ma polskiego teatru. Ta rola wyznacza pewien bardzo istotny punkt odniesienia także dla innych ról.

Jedną z głównych ról w spektaklu, postać Kosakowskiego, powierzono Sebastianowi Fabijańskiemu, aktorowi młodego pokolenia, kojarzonemu z zupełnie innym emploi. Jarosław Gajewski przyznaje, że była to odważna decyzja. – Okazało się, że jest to człowiek o ogromnym sercu, dużej wrażliwości, ogromnej chęci niesienia pomocy innym i o ogromnej pasji aktorskiej, ufundowanej na poważnym talencie. Mam nadzieję, że Kosakowski w jego wykonaniu będzie ważnym konstruktem jego dalszej kariery.

 


PRZYSZŁOŚĆ NIEZALEŻNA

Teatr powstał, jak się wydaje, w czasie przychylnym dla narodowej kultury i sztuki. W ubiegłym roku otrzymał dużą dotację ministerialną. Czy zatem po zmianie władzy należy obawiać się o jego przyszłość? – Myśl, na której ufundowany jest Teatr Klasyki Polskiej, jest niezależna od władz – mówi dyrektor teatru. – Chcę powiedzieć, że merytoryczne uzasadnienie istnienia tej instytucji jest dzisiaj dla mnie niepodważalne. Dyrektor Muzeum Historii Polskiej dr Antoni Sobczak jakiś czas temu powiedział mi, że w 2009 r. w ośmiomilionowej Austrii było 1,2 tys. muzeów, w tym samym roku w Polsce tych muzeów było 700. Do dziś ta liczba zwiększyła się o ponad 250 – więc mamy ponad 970 muzeów w trzydziestosiedmiomilionowym kraju. W Warszawie mamy 26 teatrów, w Berlinie jest ich 194. Mówiąc o teatrach, mam na myśli miejsca, w których na scenie mniej lub bardziej regularnie pojawiają się zawodowe trupy teatralne, a na widowni – publiczność kupująca bilety. Dysproporcja jest ogromna. Pojawienie się nowych instytucji teatralnych jest koniecznością dla pokrzepienia naszej kultury, która poniosła ogromne straty w ciągu ostatniego wieku i która będzie je jeszcze co najmniej przez pół wieku odbudowywać. Przez pół wieku, podkreślam, jeśli nie dłużej. Nie widzę powodu, żeby likwidować instytucje kulturalne i artystyczne. Owszem, widzę powody, żeby je tworzyć. Mam nadzieję, że Teatr Klasyki Polskiej jest jedną z jaskółek, które uczynią wiosnę w kulturze polskiej.

 


„Ksiądz Marek” – najbliższe spektakle w Warszawie: 19 i 20 kwietnia o godz. 19.00, 15 czerwca o godz. 19.00 oraz 16 czerwca o godz. 17.00, Audytorium Muzeum Historii Polski, ul. Gwardii 1, Cytadela Warszawska Strona internetowa Teatru: teatrklasykipolskiej.pl

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 maja

Wtorek, VIII Tydzień wielkanocny
wspomnienie bł. Stefana Wyszyńskiego, biskupa
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 10, 28-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna do św. Urszuli Ledóchowskiej 20-28 maja



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter