26 maja
wtorek
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wstańcie, chodźmy!

Ocena: 0
1470

Stale jest coś do zrobienia w papieskich sprawach: przypomnę tylko jednym zdaniem o postulacie, aby św. Jan Paweł II został jednym z patronów Polski.

fot. FDNT

Kto czytał książkę Jana Pawła II pod tym właśnie tytułem, który pozwoliłam sobie wykorzystać – nie po raz pierwszy – jako tytuł mojego felietonu? Ko czytał, ręka do góry.

O sile tytułowego zawołania przekonałam się kiedyś bardzo osobiście: będąc oto w kapitule konkursu na proboszcza roku – były takie, były i mobilizowały liczne grupy i wspólnoty – zostałam zobligowana do wygłoszenia wstępnego przemówienia. A ponieważ staram się popularyzować myśl Jana Pawła II, wzięłam tytuł jego pięknej – i arcyciekawej – książki i tak właśnie zaczęłam swoje wystąpienie: „Wstańcie, chodźmy!”. I wielka sala – a było tam mnóstwo ludzi, świeccy i duchowni, dziennikarze i gospodynie domowe, zakonnice i śpiewacy – jak jeden mąż wstała i gotowa była iść.

I taka właśnie powinna być reakcja na to papieskie – i ewangeliczne wszak – zawołanie: wstańcie, chodźmy – idziemy. Ten przykład często wspominam, nie tylko jako piękną anegdotę, ale dla własnej mobilizacji. To przecież nie tylko św. Jan Paweł II wzywa, ale to są przecież słowa samego Pana Jezusa. I to jakiej sytuacji!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Jan Paweł II wzywa w tej książce biskupów, bo przecież „Wstańcie, chodźmy” opowiada o doświadczeniu i przezywaniu biskupstwa. Jest nawet wyraźna adnotacja autora: „zapis ten ofiarowuję Braciom w biskupstwie”. Ale jest też dodatek: i „całemu Ludowi Bożemu”. Nie dziwię się więc, że – wyjątkowo zresztą ciekawy – list pasterski z okazji tegorocznego Dnia Papieskiego biskupi zatytułowali właśnie tak: „Wstańcie, chodźmy!”. Mówił mi znajomy lektor, już niemłody – co oznacza osobiste doświadczenie lat „papieskich” – że czytał ten list z ambony z dużym zainteresowaniem, bo – podkreślił – Dzień Papieski uważa za niesłychanie ważny i potrzebny, a w liście odnajdywał swoje własne doświadczenia i przemyślenia na ten temat. I o to właśnie chodzi!

Zwłaszcza że stale jest coś do zrobienia w papieskich sprawach: przypomnę tylko jednym zdaniem – jakżebym mogła zapomnieć! – o postulacie, aby św. Jan Paweł II został jednym z patronów Polski. Zbliża się stulecie jego urodzin, kolejna wspaniała okazja, aby tak się stało. Czy będzie nam się chciało chcieć?

No i łyżka dziegciu na koniec: od początku istnienia naszego tygodnika opisuję na jego łamach piękne przypadki Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Jeden z jej programów, imienia bp. Jana Chrapka, dotyczył studentów dziennikarstwa. A jednym z elementów tego programu był wykład – kiedyś bp. Chrapka, później, po jego śmierci o. Wacława Oszajcy SJ – dla studentów dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Wykład przybliżający społeczną naukę Kościoła, szczególnie w dziedzinie mediów. Chętnych nie brakowało.

Ale o. Oszajca podjął kilka lat temu inne obowiązki i odszedł, a wydział już nikogo nie zaprosił do takich wykładów. FDNT zaś nie naciska, aby UW kontynuował tę niezwykle potrzebną działalność. A i program stypendialny dla kandydatów na dziennikarstwo też zmienił profil. Po szlachetnej misji bp. Chrapka na tym wydziale – tak niegdyś przez UW chwalonej – ni śladu, ni znaku. Czyli: wstańcie, chodźmy! Jest co robić!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 maja, Dzień Matki

Wtorek, VII Tydzień Wielkanocny
+ wspomnienie św. Filipa Nereusza, prezbitera
Objawiłem imię Twoje ludziom,
których Mi dałeś ze świata

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dz 20,17-27; Ps 68,10-11.20-21; J 17,1-11a
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter