21 sierpnia
poniedziałek
Joanny, Kazimiery, Piusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Szkoccy biskupi zadowoleni z decyzji Papieża

Ocena: 0
1900
Kościół katolicki w Szkocji przyjął z uznaniem decyzję papieża Franciszka o przyjęciu zrzeczenia się praw i uprawnień kardynalskich przez emerytowanego arcybiskupa Saint Andrews i Edynburga kard. Keitha O’Briena.
20150320 23:23
kg (KAI/SIR) / Edynburg
 
Ogłoszone 20 marca oświadczenie Konferencji Biskupów Szkocji mówi o "akcji bez precedensu" i zapowiada, że "kard. O’Brien zrzekł się podstawowych funkcji, wiążących się z urzędem kardynalskim: prawa udziału w wyborze przyszłego papieża i wspierania Ojca Świętego w kierowaniu Kościołem powszechnym".

Nota episkopatu szkockiego wyjaśniła ponadto, że działalność kardynała "będzie ograniczona do życia ściśle prywatnego bez udziału w wydarzeniach publicznych, religijnych lub świeckich".

Biskupi oznajmili również, że dzisiejsza wiadomość [o ustąpieniu kard. O’Briena] jest następstwem decyzji Ojca Świętego sprzed roku o wysłaniu do Szkocji swego osobistego przedstawiciela abp. Charlesa Scicluny z misją studyjną. Na podstawie tego badania, którego wynik znają wyłącznie papież i abp Scicluna, "Ojciec Święty podjął swe rozstrzygnięcie kanoniczne" – podkreślili autorzy oświadczenia.

Zwrócili też uwagę, że kardynał podjął swą decyzję po prywatnej dyskusji z Franciszkiem i po okresie modlitwy i pokuty, który umożliwił byłemu arcybiskupowi refleksję nad swym niewłaściwym postępowaniem.

Konferencja Biskupów zapewniła na zakończenie, że kard. O’Brien będzie nadal żył poza Szkocją, dodając, że będzie miał on możliwość powrotu do niej jedynie ze względów zdrowotnych, które będą wymagały jego pobytu na miejscu.

– Większość ludzi wie, że papież Franciszek jest człowiekiem dobroci i modlitwy i kieruje się poczuciem sprawiedliwości i miłosierdzia, toteż jego decyzja jest sprawiedliwa, wyważona i proporcjonalna – oświadczył ze swej strony obecny metropolita Saint Andrews i Edynburga abp Leo W. Cushley. Podkreślił, że "postępowanie jego poprzednika smuciło wielu ludzi, demoralizowało wiernych katolickich i czyniło Kościół katolicki mniej wiarygodnym w oczach niekatolików". – Dlatego uznaję i przyjmuję z zadowoleniem jego przeprosiny wobec tych, których dotknęło jego zachowanie, a także wobec ludu Szkocji, a zwłaszcza wspólnoty katolickiej – stwierdził abp Cushley.

Wyraził następnie "ból i smutek tym wszystkim, którzy ucierpieli z powodu działań" jego poprzednika. Złożył przy tym "hołd tym, którzy mieli odwagę rozmawiać z abp. Scicluną". – Życzę sobie obecnie, abyśmy my wszyscy, których dotknęło to smutne i godne ubolewania wydarzenie, mogli objąć się w duchu przebaczenia, jedynym duchu, który może uzdrowić wszelką gorycz i ból, jaki jeszcze pozostaje – oświadczył arcybiskup.
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły