20 czerwca
środa
Diny, Bogny, Florentyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pielgrzym do wynajęcia

Ocena: 5
1008

W Portugalii, w której wciąż popularne są pielgrzymki, przybywa pątników, którzy decydują się iść pieszo do sanktuariów maryjnych w zastępstwie innych osób. Nierzadko za pieniądze.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Trudno powiedzieć, ilu dokładnie pielgrzymów w ciągu roku przecina wzdłuż i wszerz Portugalię. Nikt nie prowadzi takich statystyk, nawet sanktuarium w Fatimie, jedno z kilku miejsc kultu maryjnego w tym kraju. Wśród pątników nie brakuje też osób kierujących się do hiszpańskiego Santiago de Compostela. Wielu z nich to obcokrajowcy, nierzadko Polacy. Motywacje są różne: chęć pogłębienia wiary, prośba o wysłuchanie modlitw, podziękowanie. Niemałe grono pielgrzymów stanowią „poszukiwacze przygód” oraz ludzie, którzy zwyczajnie chcą się sprawdzić w wymagającej poświęceń podróży. Warunków do przemierzania pieszo Portugalii nie ma zbyt dobrych – przeważa asfalt i… upały.

 

Ku turystyce religijnej

Zakończony 26 listopada jubileuszowy rok stulecia objawień maryjnych w Fatimie stanowił dla wielu osób w Portugalii doskonałą okazję do odbycia pielgrzymki. Nie brakowało małych grup bądź osób indywidualnych. Tysiące z nich skierowały się na pątniczy szlak, aby towarzyszyć papieżowi Franciszkowi, który 12 i 13 maja odwiedził Fatimę. Jednym z nich był Ricardo Oliveira, socjolog i działacz katolicki, który na główne uroczystości obchodów fatimskich dotarł pieszo z grupą przyjaciół z podlizbońskiego miasteczka Sacavem.

– Ten rok jest wyjątkowy w Fatimie. Nie pamiętam, abym spotkał tu tylu pielgrzymów. Do tego na szlaku wielu było obcokrajowców, w tym Polaków – powiedział nam Oliveira, wskazując na szybko rozwijający się portugalski ruch pielgrzymkowy, którego głównym celem jest Fatima.

Na znaczenie zakończonego roku jubileuszowego objawień maryjnych dla portugalskiej turystyki religijnej zwraca też uwagę rektor fatimskiego sanktuarium ks. Carlos Cabecinhas. Kapłan przyznaje, że turystyka związana z pielgrzymowaniem była w tym roku bardzo ważna dla samej Fatimy.

– Obchody stulecia objawień maryjnych umiędzynarodowiły to miejsce i umocniły jako najważniejsze w turystyce religijnej w Portugalii – stwierdził ks. Cabecinhas, podkreślając znaczenie rozwijającego się coraz intensywniej w tym iberyjskim kraju „nowego sektora” turystycznego.

Szacuje się, że co roku do Fatimy
przybywa około 5 mln ludzi z całego świata.

Ekonomiści wskazują, że turystyka religijna ma dziś kilkunastoprocentowe udziały w dochodach całej portugalskiej turystyki i stale rośnie. Wiele w tym zasługi „namacalnej” historii, gdyż aż trzy czwarte portugalskiego dziedzictwa materialnego i niematerialnego stanowią obiekty religijne, m.in. klasztory, kościoły, synagogi, oraz sztuka sakralna.

Szacuje się, że co roku do Fatimy przybywa około 5 mln ludzi z całego świata. Dodatkowy milion wiernych odwiedza inne portugalskie sanktuaria, takie jak Bom Jesus, Sameiro, Sao Goncalo, Vila Viçosa czy Nossa Senhora da Lapa. Poza tym co roku portugalskim szlakiem udaje się do Santiago de Compostela około 30 tys. pątników.

 

Pielgrzymkowy duch

Polacy są wciąż jedną z nacji najliczniej odwiedzających Portugalię w celach religijnych. Zazwyczaj kroki kierują do Fatimy. Tylko w zorganizowanych grupach dociera tam co roku od 14 do 30 tys. osób, czyli najwięcej po Hiszpanach i Włochach.

Dodatkowo ponad 4 tys. mieszkańców Polski odwiedza to miejsce za pośrednictwem... internetu, śledząc transmisję on line z popularnego miejsca kultu. W każdym miesiącu strona jest najczęściej odwiedzana w 12. i 13. dniu miesiąca, szczególnie w okresie pomiędzy dwoma miesiącami maryjnymi: majem i październikiem.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły