26 maja
niedziela
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nieskończona godność

Ocena: 4.65
537

Ogłoszona 2 kwietnia przez Dykasterię Nauki Wiary deklaracja Dignitas infinita porusza zagadnienia związane z godnością każdego człowieka, będącą centralnym punktem nauczania papieży ostatnich dziesięcioleci.

fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Prefekt dykasterii kard. Víctor Manuel Fernández zaznacza, że deklaracja „nie pretenduje do wyczerpania tak bogatego i istotnego tematu, ale ma na celu dostarczenie pewnych elementów refleksji, które pomogą uwzględnić go w złożonym momencie historycznym, w którym żyjemy”. Praca nad dokumentem trwała przez ostatnie pięć lat. Wstępna wersja na życzenie papieża Franciszka została przepracowana jeszcze raz. Ojciec Święty chciał, aby autorzy podkreślili kwestie związane z godnością, jak np. ubóstwo, sytuacja migrantów, przemoc wobec kobiet, handel ludźmi, wojna. W tym celu dykasteria poświęciła jeszcze jeden kongres na pogłębioną refleksję nad encykliką Fratelli tutti. W części wstępnej, w której przywołane są też wypowiedzi wszystkich ostatnich papieży, od św. Pawła VI, wspomniana encyklika zostaje nazwana Wielką Kartą (Magna Charta) „dzisiejszych zmagań mających na celu ochronę i promowanie godności ludzkiej” (pkt 6). Papież zatwierdził tekst deklaracji 25 marca i kazał ją opublikować.

 


PODSTAWOWE ZASADY

Na początku deklaracji padają zasadnicze słowa, że „nieskończona godność, niezbywalnie związana z istotą samego bytu, przysługuje każdej osobie ludzkiej, niezależnie od jakichkolwiek okoliczności i jakiegokolwiek stanu lub sytuacji, w jakich się znajduje”. Przypomina się, że Kościół od samego początku podejmuje wysiłki, aby promować zaangażowanie na rzecz „słabszych i posiadających mniejszą władzę”, biorąc w obronę człowieka „niezależnie od okoliczności”.

Autorzy podkreślają, że w wypadku każdego człowieka możemy mówić o czterech znaczeniach pojęcia godności: ontologicznej, moralnej, społecznej i egzystencjalnej. Najważniejsza jest godność ontologiczna, czyli związana z tym, kim człowiek jest w swojej istocie. To trudno brzmiące określenie służy wykazaniu, że każdy człowiek, po prostu z racji swojego istnienia, ma przypisaną niezbywalną godność, której nikt ani nic nie jest w stanie mu odebrać.

Niezbywalna godność człowieka jest dziś kwestionowana m.in. ze względu na to, że dewaluacji uległo pojęcie osoby. W tekście deklaracji zostaje przywołana klasyczna definicja osoby ludzkiej jako „indywidualnej substancji natury rozumnej”. Rozbiór treści definicji, którego dokonują autorzy, służy przypomnieniu fundamentalnych odniesień dla rozumienia osoby ludzkiej, właściwego dla tradycji Kościoła katolickiego, a nawet – można pokusić się o takie stwierdzenie – cywilizacji łacińskiej, zbudowanej przez wieki dzięki oddziaływaniu Ewangelii. Człowiek pozostaje zawsze „indywidualną substancją”, to znaczy, że żyje jako podmiot. Dzięki rozumności swojej natury, czyli sposobu istnienia otrzymanego od Boga jako dar, może poznawać na wielu poziomach i podejmować decyzje. Co ważne: „Nawet jeśli z powodu różnych ograniczeń lub uwarunkowań nie jest w stanie zrealizować tych zdolności, osoba zawsze istnieje jako «indywidualna substancja» z całą swoją niezbywalną godnością. Dzieje się tak np. w przypadku nienarodzonego jeszcze dziecka, osoby pozbawionej zmysłów, osoby starszej w agonii” (pkt 9).

 


GODNOŚĆ W DZIEJACH

Deklaracja przypomina, że pojęcie godności istniało już w starożytności klasycznej; człowiekowi przypisywano wówczas godność ze względu na jego rozumną naturę oraz zdolność do wzięcia odpowiedzialności za siebie i innych. Nie brakowało jednak luk w tych systemach filozoficznych, którym daleko było do uznania, że każdy człowiek ma taką samą godność. Dopiero objawienie biblijne, w tym przede wszystkim biblijny opis stworzenia człowieka, dostarcza treści, która pozwala na zobaczenie w człowieku kogoś absolutnie wyjątkowego, bo stworzonego na „obraz i podobieństwo” samego Boga. „Człowieczeństwo posiada specyficzną jakość, która sprawia, że nie można go zredukować do czystej materialności. «Obraz» nie określa duszy ani zdolności intelektualnych, ale godność mężczyzny i kobiety” (pkt 11).

Pełnię godności człowieka ukazał Jezus Chrystus. Stało się to przede wszystkim przez fakt przyjęcia przez odwiecznego Syna Bożego ciała ludzkiego i wszystkich zależności kondycji ludzkiej (poza grzechem). Jezus uwznioślił ciało i duszę, stanowiące podstawę osoby. Stało się to również przez fakt działalności publicznej Jezusa, w czasie której przywracał On godność ludziom odrzuconym lub uważanym za margines społeczeństwa: poborcom podatkowym, kobietom, dzieciom, trędowatym, chorym, przybyszom, wdowom (por. pkt 12).

To właśnie ze względu na wskazane powody, począwszy od starożytnych ojców Kościoła, którzy żywili przekonanie o „obrazie i podobieństwie” człowieka do Boga, oraz wszystkich nurtów duchowych, teologicznych i filozoficznych uznających człowieka za przebóstwionego i odkupionego przez Chrystusa, a przez to powołanego do wielkiej tajemnicy zjednoczenia z Bogiem w niebie, Kościół bronił godności człowieka przez wieki.

Obecnie termin „godność” „jest używany głównie w celu podkreślenia wyjątkowego charakteru osoby ludzkiej, niewspółmiernego w stosunku do innych istot we wszechświecie” (pkt 14). Takie jego rozumienie znalazło się w Deklaracji Narodów Zjednoczonych z 1948 r., gdzie mówi się o „przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych prawach wszystkich członków wspólnoty ludzkiej”.

Jednak niezbywalna godność człowieka, która odpowiada zamysłowi Stwórcy i jest zgodna z rozumną naturą człowieka, zdecydowanie domaga się właściwego korzystania z ludzkiej wolności. Godność ludzka dzięki wolności, która nie jest hołdowaniem indywidualistycznym, subiektywnym, zmiennym i arbitralnym pragnieniom, ale rozumnym i odpowiedzialnym korzystaniem z daru życia, promieniuje prawdziwym pięknem. W kilku passusach deklaracja wskazuje na istotne problemy z realizacją rozumnej i wolnej natury naszego człowieczeństwa (co w konsekwencji prowadzi do dewaluacji pojęcia osoby).

Autorzy przywołują chociażby krytykę Benedykta XVI wobec kultury relatywizmu, kultury naznaczonej chorobą ludzkiej woli: „Gdy wolę uważa się za całkowicie niezdolną do poszukiwania prawdy i dobra, nie ma ona obiektywnych powodów ani motywacji do działania, lecz tylko chwilowe i przypadkowe interesy, nie ma «tożsamości», którą należy chronić i kształtować poprzez prawdziwie wolne i świadome wybory” (pkt 30).

Są to już fragmenty dokumentu, które podprowadzają do części czwartej, w której wykazano niektóre obecne naruszenia godności ludzkiej.

 


NARUSZENIA GODNOŚCI

Zaznaczono, przez przywołanie nauczania Soboru Watykańskiego II, że każda sytuacja, w której zagrożone są życie ludzkie czy integralność osoby ludzkiej, w której występują uwłaczające godności ludzkiej warunki życia lub wobec człowieka podejmowane są czyny niegodne (np. deportacje czy handel ludźmi), stanowi poważne wykroczenie przeciwko nieskończonej wartości ludzkiej osoby. W kolejnych punktach wyszczególniono aktualnie najtrudniejsze sytuacje, w których niszczona jest godność ludzka: dramat ubóstwa, wojna, trud migrantów, handel ludźmi, nadużycia seksualne, przemoc wobec kobiet, aborcja, macierzyństwo zastępcze, eutanazja i samobójstwo wspomagane, odrzucenie osób o różnej sprawności, teoria gender, zmiana płci oraz przemoc cyfrowa.

Część opisu tych zagrożeń jest powtórzeniem wcześniejszego nauczania papieża Franciszka i jego poprzedników. Niektóre fragmenty mogą jednak budzić przekonanie, że Ojciec Święty i podległa jego zwierzchnictwu dykasteria chcą wstrząsnąć uśpionym sumieniem współczesnego świata. Z miłością, ale i stanowczością odniesiono się do osób arbitralnie dążących do zmiany płci lub do zwolenników ideologicznie umotywowanej teorii gender. Autorzy punkt po punkcie wykazują zgubne dla rozwoju człowieczeństwa i jego nieskończonej godności pomysły na życie, które nie są w stanie dać człowiekowi szczęścia. Kościół „Czyni to z nadzieją, pewny mocy płynącej od zmartwychwstałego Chrystusa, który objawił w pełni integralną godność każdego mężczyzny i każdej kobiety” (pkt 66).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest wikariuszem parafii św. Wacława na Gocławku w Warszawie

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 26 maja

VIII Niedziela zwykła
Uroczystość Najświętszej Trójcy
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 28, 16-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz Idziemy - Pasjonująca tajemnica



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter