19 października
czwartek
Ziemowita, Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Franciszek przewodniczył obrzędom Bożego Ciała w Rzymie

Ocena: 0
110

Papież Franciszek przewodniczył w niedzielę 18 czerwca w Rzymie uroczystości Bożego Ciała, która po raz pierwszy odbyła się w niedzielę, a nie w czwartek, jak to wynika z kalendarza liturgicznego.

fot. PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Święte obrzędy rozpoczęły się Mszą świętą, odprawioną przez Ojca Świętego na placu przed bazyliką św. Jana na Lateranie. Następnie procesja eucharystyczna przeszła ulicami stolicy Włoch do bazyliki Matki Bożej Większej i zakończyła się błogosławieństwem udzielonym Najświętszym Sakramentem przez papieża.

Uroczystości rozpoczęły się o godz. 19.00 Mszą świętą, którą odprawił Franciszek. Tam także papież wygłosił kazanie. Poświęcił je Eucharystii jako sakramentowi pamięci. Podkreślił, że przypomina nam ona w sposób realny i namacalny historię miłości Boga wobec nas. Wskazał, że podobnie jak lud pielgrzymujący na pustyni, także współcześni chrześcijanie potrzebują pamięci o wielkich dziełach Pana, aby ich wiara była żywa i wydawała owoce. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że przeszkodą jest w tym szybki i powierzchowny styl życia, naznaczony pogonią za nowościami. Podkreślił, że właśnie do tego świata przychodzi Pan Jezus z miłującą kruchością, jaką jest Eucharystia, by uzdrowić naszą pamięć.

– Eucharystia jest pamiątką miłości Boga. W niej "odnawiamy pamięć Jego męki", miłości Boga do nas, która jest naszą siłą, wsparciem naszego pielgrzymowania – stwierdził mówca. Dodał, że w „Eucharystii jest cały smak słów i gestów Jezusa, zapach Jego Paschy, odurzająca woń Jego Ducha. Gdy ją przyjmujemy, to w nasze serce wpisuje się pewność, że jesteśmy miłowani przez Niego”. Zaznaczył, że Eucharystia tworzy w nas pamięć wdzięczną, która jest wolna i cierpliwa. – Eucharystia dodaje nam otuchy: nawet w najtrudniejszej drodze nie jesteśmy sami, Pan o nas nie zapomina i za każdym razem, gdy idziemy do Niego, pokrzepia nas z miłością – powiedział Ojciec Święty.

Wskazał także na społeczny wymiar Eucharystii, która przypomina nam, że nie jesteśmy jednostkami, ale ciałem. – Eucharystia nie jest sakramentem "dla mnie", jest sakramentem wielu, którzy tworzą jedno ciało – stwierdził mówca. Dodał, że jest to sakrament jedności. – Niech ten chleb jedności wyleczy nas z ambicji panowania nad innymi, żądzy gromadzenia dla siebie, ze wzniecania niezgody i szerzenia krytyki; niech wzbudzi radość miłości bez rywalizacji, zazdrości i oszczerczych plotek – powiedział Ojciec Święty. – Przeżywając Eucharystię uwielbiajmy i dziękujmy Panu za ten najwspanialszy dar: żywą pamięć Jego miłości, która tworzy z nas jedno ciało i prowadzi nas do jedności – zakończył swoją homilię Franciszek.

W modlitwie wiernych polecano Bogu kolejno cały Kościół jako Oblubienicę Pana, kapłanów, rządzących, seminarzystów i diakonów oraz chorych i cierpiących.

Podczas Eucharystii Franciszek używał pastorału, który otrzymał od robotników zakładów metalurgicznych ILVA w Genui, gdzie był 27 maja.

W liturgii uczestniczyli liczni kardynałowie, biskupi i kapłani z Kurii Rzymskiej i wikariatu Rzymu, a także siostry zakonne i wielu świeckich.

Następnie sprzed bazyliki, będącej katedrą papieża jako biskupa Rzymu, wyruszyła procesja, w której – inaczej niż w latach poprzednich, gdy Najświętszy Sakrament jechał na platformie odpowiednio przygotowanego samochodu – niesiono go na specjalnej podstawce, ozdobionej kwiatami i podświetlonej, dźwiganej przez czterech świeckich mężczyzn z Domu Papieskiego, pod baldachimem. Ojciec Święty początkowo śledził procesję od ołtarza, przy którym wcześniej odprawiał Mszę świętą, a następnie odjechał samochodem bezpośrednio do bazyliki Matki Bożej Większej.

Po drodze przy kolejnych ołtarzach odczytywano fragmenty czterech Ewangelii, a na całej trasie przemarszu towarzyszyły ich uczestnikom śpiewy psalmów i pieśni eucharystycznych oraz modlitwy-litanie, zaczerpnięte z pism świętych: Jana z Arsu, bł. Karola de Foucauld, Teresy od Dzieciątka Jezus i bł. Jana Newmana.

Po przybyciu na miejsce jeden z diakonów przeniósł monstrancję z podstawki na ołtarz, gdzie przez kilka minut przy śpiewie pieśni "Tantum ergo" (po polsku "Przed tak wielkim sakramentem") trwała adoracja, po czym wziął ją Ojciec Święty i udzielił nią błogosławieństwa wszystkim zebranym. Potem modlił się jeszcze dłuższy czas przed wystawionym przed kościołem wizerunkiem Matki Bożej "Salus Populi Romani" – już po raz pięćdziesiąty od początku pontyfikatu. Na zakończenie odśpiewano antyfonę "Salve Regina".

Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej, czyli Boże Ciało, została w tym roku przeniesiona na życzenia papieża z czwartku na niedzielę, jak to się zresztą dzieje w wielu krajach, aby mogło w niej uczestniczyć jak najwięcej ludzi.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -