30 kwietnia
niedziela
Mariana, Donaty, Tamary
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dobrze zaangażowani

Ocena: 0
2701
Jeśli papież Franciszek jest głową Światowych Dni Młodzieży, to wolontariusze są ich rękami. Tych wciąż jeszcze potrzeba.
Paweł z Zalesia postanowił włączyć się w przygotowania do Światowych Dni Młodzieży (ŚDM), gdy jadąc w lutym do Zakopanego na narty, w Rabce zobaczył banner: „ŚDM Kraków 2016. Nie przegap – bliżej już nie będzie”.

– Zawsze intrygowały mnie ŚDM, ale nie składało się, żeby pojechać. Pomyślałem: jeśli nie teraz, to kiedy? A że ksiądz w parafii zachęcał do włączania się w wolontariat, stwierdziłem, że jak się zaangażuję, to już mi te Dni Młodzieży znów koło nosa nie przejdą – wspomina.

Ma być współodpowiedzialny w swojej parafii za ŚDM w archidiecezji warszawskiej – jak w każdej polskiej diecezji – w dniach 20-25 lipca 2016 roku. – Zwieramy szyki, modlimy się, poznajemy nasze dobre oraz słabe strony, uczymy, jak prowadzić spotkania w grupach językowych. No i wciąż jestem zaskakiwany. Okazuje się, że nie brakuje Bożych wariatów, którzy chcą poświęcić swój czas i umiejętności innym, w dodatku w środku lata, albo tych, którzy już zapisują się na listy, by przyjąć na nocleg w swoim domu młodych, których zobaczą pierwszy raz w życiu – mówi. Po obchodach diecezjalnych planuje wsiąść w pociąg do Krakowa, na spotkanie z papieżem Franciszkiem, już jako uczestnik.

Piotr z Saskiej Kępy, także poproszony o pomoc przy organizacji ŚDM przez proboszcza, tłumaczy: – Skoro jestem z parafii Miłosierdzia Bożego, a hasło ŚDM to „Błogosławieni miłosierni”, to nie było wyjścia. Trzeba to miłosierdzie nieść innym ludziom z całego świata – śmieje się. – Nie uczestniczyłem jeszcze w ŚDM, ale znam ludzi, których ten czas zmienił, nawrócił, którzy opowiadali piękne historie. Dlatego chcę w tym brać udział.

Piotr jest jednym z 250 koordynatorów parafialnych i ponad 500 wolontariuszy ŚDM, którzy zgłosili się w diecezji warszawsko-praskiej. Obie warszawskie diecezje przyjmą w sumie 30 tys. młodych ze wszystkich kontynentów.

Z podobnych powodów do ŚDM w całej Polsce przygotowuje się już kilkanaście tysięcy wolontariuszy. – Jornada Mundial de la Juventud – ćwiczy swój hiszpański Ania z Lublina. Planuje być podczas ŚDM przewodnikiem grup hiszpańskojęzycznych, które w wolnych od spotkań chwilach zechcą zwiedzać jej miasto. – Byłam na ŚDM w Rio de Janeiro i umówiłam się z kilkoma Brazylijczykami w Polsce. Piszą: „Confirmado. Estaremos lá” – cieszy się.

Agnieszka przychodzi na spotkania wolontariuszy w bazylice św. Mikołaja w Poznaniu i działa na facebookowym profilu „Robimy raban w Lesznie”, gromadzącym społeczność wolontariuszy. – a razie przygotowujemy się duchowo i integrujemy, żeby kiedy „będzie dym”, dobrze współdziałać – mówi. – W tym roku zaczęłam studia, weszłam w zupełnie nowe środowisko i szukałam w nim osób, jak ja, wierzących. A przy organizacji ŚDM tych nie brakuje – wyjaśnia.

Dynamicznie idą także przygotowania do wydarzeń centralnych ŚDM w dniach 26-31 lipca 2016 roku w Krakowie, gdzie już dziś zaangażowanych jest kilka tysięcy osób. – Jeśli papież jest głową ŚDM, to wolontariusze są rękami. Są wszędzie – od lotnisk i dworców po punkty medyczne, informacyjne, call center czy centra prasowe. Mają dać pielgrzymom poczucie bezpieczeństwa i odpowiadać na ich liczne pytania. Dodatkowo są świadkami. Wszędzie, gdzie się pojawią, swoją postawą mówią, cytując papieża Franciszka: „idziemy z odwagą, aby służyć” – tłumaczy Katarzyna Kucik z Sekcji Wolontariatu Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016. Szacuje, że na tzw. wolontariat krótkoterminowy – tydzień szkoleń i przygotowań przed wydarzeniami centralnymi, a następnie tydzień posługi podczas ŚDM – potrzeba będzie ponad 20 tys. młodych z Polski i ok. 3 tys. ze świata, angażujących się w rozmaitą służbę: od pomocy pielgrzymom, a więc informowania, zakwaterowania, wydawania pakietów pielgrzyma, po pracę przy katechezach.

Potrzeby w każdej diecezji są podobne: informatycy, dziennikarze, tłumacze, medycy, chętni do pracy biurowej, a nawet kierowcy i ochroniarze z uprawnieniami do kierowania ruchem.

Wolontariuszem może zostać każdy, kto 1 lipca 2016 roku będzie miał ukończone 18 lat oraz chce – jak mówi odpowiedzialny za przygotowania do ŚDM w diecezji warszawsko-praskiej ks. Emil Parafiniuk – przeżyć z Bogiem i innymi młodymi z całego świata ostrą i niezapomnianą jazdę bez trzymanki.

– Zapewniamy możliwość służby, modlitwy, radości i odpowiedzialności – zachęca. Ale wolontariuszami mogą zostać także rodziny, osoby starsze oraz chore, które mogą ofiarować swoją modlitwę i cierpienie w intencji ŚDM. Cenne są każde ręce i każde serce.

***
Szczegółowe informacje na temat ŚDM i włączenia się w wolontariat:


Radek Molenda
fot. Radek Molenda/Idziemy
Idziemy nr 13 (496), 29 marca 2015 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły