23 lipca
niedziela
Stwosza, Bogny, Brygidy
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Mamy mówić językiem Bożego Słowa"

Ocena: 0
210

Nasze świadectwo jest nie do końca wiarygodne dla świata, bo jesteśmy podzieleni – powiedział abp Marek Jędraszewski podczas wczorajszego nabożeństwa w cerkwi katedralnej w Łodzi.

fot. Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Liturgii podczas Tygodnia Modlitw o jedność Chrześcijan przewodniczył arcybiskup Szymon, prawosławny arcybiskup łódzko-poznański.

Podczas nabożeństwa w cerkwi św. Aleksandra Newskiego homilię wygłosił arcybiskup rzymskokatolicki, Marek Jędraszewski. Nawiązując do uroczystości związanych z jego pożegnaniem z powodu nominacji na metropolitę krakowskiego powiedział: „Ten wieczór w katedrze prawosławnej jest moją ostatnią posługą pasterską jako metropolity Kościoła rzymskokatolickiego w Łodzi. Tak chciał tego Pan Bóg. Poczytuję to sobie za wielką łaskę i wielką radość, właśnie dlatego, że mogłem odpowiedzieć na serdeczne zaproszenie arcybiskupa Szymona, jest to także odpowiedzią na to co pisze św. Paweł w swoim liście: jako święci i umiłowani, obleczcie się w serdecznie miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość cierpliwość” – podkreślił.

Abp Jędraszewski wspominał też spotkania z abp. Szymonem i innymi duchownymi bratnich Kościołów chrześcijańskich, podczas wspólnej modlitwy oraz spotkań prywatnych.

– Mamy mówić językiem Bożego Słowa, a przy tym nie wolno nam uprawiać tego, co znamy z historii, tzn. przerzucania się cytatami z historii – mechanicznie, bezdusznie, by kogoś pognębić, skłonić do tego by poczuł się niżej. Nie tak ma wyglądać język chrześcijan, nawet wtedy, gdy trzeba skierować słowo upomnienia! – zaznaczył metropolita łódzki.

Po wspólny odmówieniu modlitwy Ojcze Nasz i odśpiewaniu kolęd, życzenia abp. Jędraszewskiemu złożył abp. Szymon. Wspomniał o odwiedzinach w przededniu świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy w domu biskupa prawosławnego, a następnie domu biskupa katolickiego oraz spotkaniach wielkosobotnich podczas poświęcenia pokarmów w katedrze i Cerkwi. Zaznaczył, że wzajemnym relacjom towarzyszyła serdeczność, życzliwość i przyjaźń.

Na zakończenie abp Szymon wręczył „Władyce Markowi” ikonę Matki Bożej mówiąc: „Niech Matka Boska, chroni naszego Władykę Marka i niech Kraków pokocha Cię tak ekscelencjo, jak my ciebie kochamy!”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły