28 marca
sobota
Anieli, Sykstusa, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wiktoria bratysławska

Ocena: 4.9
662

Żyjemy wyborami w Stanach Zjednoczonych, bo są liderem Przymierza Atlantyckiego, albo w Wielkiej Brytanii, bo był brexit. Słusznie, bo władza definiuje politykę państwa, więc jej kształt w państwach dla nas ważnych bardzo wpływa na naszą politykę. Ale ignorując tę zasadę, ciągle za mało uwagi zwracamy na region dla nas kluczowy, na Europę Środkową. Pora zacząć doceniać jej znacznie, tak dla nas, jak i w polityce europejskiej.

Potwierdzają je z pewnością ostatnie wybory w Słowacji. Wygrał je ruch OĽaNO (Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości). Najłatwiej go zdefiniować jako odpowiednik polskiego Kukiz ’15. Ale są różnice, które widać gołym okiem. Paweł Kukiz, po 20-procentowym poparciu w wyborach prezydenckich pięć lat temu, w tym roku wystartował z listy innego ugrupowania. Natomiast na liście OĽaNO startowały inne ugrupowania, w tym Unia Chrześcijańska, która (wspólnie z Prawicą Rzeczypospolitej) uczestniczy w Europejskim Chrześcijańskim Ruchu Politycznym. Unia zdobyła cztery mandaty w 150-osobowej Radzie Narodowej, czyli w przybliżeniu taką samą reprezentację, jaką w Sejmie RP ma Konfederacja. Lista, z której kandydowali, czyli OĽaNO, wygrała wybory, zdobywając 25 proc. głosów i 35 proc. mandatów w parlamencie, więc jej lider Igor Matovič będzie tworzył rząd.

Już przed wyborami Matovič zapowiedział, że w rządzie nie będzie partii, które popierają „związki partnerskie”, adopcje homoseksualne, liberalizację prawa narkotykowego, dyslokację imigrantów i zniesienie pomocy społecznej. Zawarł też sojusz z Unią Chrześcijańską, która do tych warunków dodała odrzucenie genderowej konwencji stambulskiej – Słowacja do tej pory jej nie ratyfikowała! – i z taką koalicją, i z tym programem Matovič wygrał wybory.

A teraz wróćmy do Polski. Wyobraźmy sobie rząd, który biernie przyglądałby się militarnemu zagrożeniu ze strony Rosji krajów, których bezpieczeństwo jest czynnikiem naszego bezpieczeństwa, który w takiej sytuacji nie wzywałby do politycznej mobilizacji NATO i Unię Europejską, który kwestionowałby potrzebę reakcji politycznych i dyplomatycznych, a wszystko to usprawiedliwiał trzema twierdzeniami: (1) że Polska jest niepodległa, więc nie panikujmy, (2) że póki my rządzimy, nic nam nie grozi, i (3) że to w gruncie rzeczy nie nasza sprawa. Taki rząd i taka polityka z pewnością zostałyby oskarżone co najmniej o nieodpowiedzialność.

Ale tak wygląda nasza polityka wobec rewolucji genderowej w Europie i mówiąc w skrócie – wobec systemu George’a Sorosa. Władze Rzeczypospolitej przyglądały się, jak w ciągu ostatnich pięciu lat Estonii, Rumunii, Chorwacji narzucano genderową konwencję stambulską. Jej wypowiedzenie przez Polskę mogło zahamować ten proces. A ciągle jeszcze konwencji nie ratyfikowały wszystkie poza nami państwa wyszehradzkie oraz Litwa, Łotwa i Bułgaria. Jeśli władza pozostała głucha na ogłoszony w Bratysławie antygenderowy apel Episkopatów Europy Środkowej, nich przynajmniej wysłucha ogłoszonych w Bratysławie wyników słowackich wyborów. Są koniunktury, których niepodjęcie jest jawnym sprzeniewierzeniem się obowiązkom narodowym.

 

Idziemy nr 11 (751), 15 marca 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 marca

«Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek»
Dziś w Kościele: Sobota, IV Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 11,18-20; Ps 7,2-3.9b-12; J 7,40-53
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
28 marca –  Parafia MB Wspomożycielki Wiernych (ul. Conrada 7, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE

Tygodnik Idziemy dostępny w e-wydaniu!
Zachęcamy także do prenumeraty wydań drukowanych.

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter