19 lutego
wtorek
Arnolda, Konrada, Marcelego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Postęp czy regres?

Ocena: 4.9
1149

Kilka dni po waszyngtońskim Marszu dla Życia, który zgromadził w stolicy USA ponad 300 tys. obrońców dzieci nienarodzonych, senat stanu Nowy Jork uchwalił ustawę proaborcyjną, która jest jedną z najbardziej liberalnych w całym kraju. Pozwala na zabicie dziecka w łonie matki do 24. tygodnia ciąży bez żadnych przeszkód, a w przypadku zagrożenia zdrowia matki lub kiedy dziecko jest bardzo chore – nawet w dziewiątym miesiącu ciąży, czyli do momentu narodzin. Dodatkowo ustawa zezwala na dokonywanie aborcji nie tylko przez lekarzy, ale również przez położne i pielęgniarki, przy czym personel medyczny nie będzie mógł odmówić, powołując się na klauzurę sumienia, gdyż będzie ryzykował utratę pracy. Na znak nowego, „postępowego” prawa wiele budynków w Nowym Jorku zostało oświetlonych na różowo.

Nic dziwnego, że ustawa została od razu okrzyknięta barbarzyńską, a w sieci pojawiło się mnóstwo zdjęć noworodków z podpisem, że takie dzieci można teraz legalnie zabijać. Dodatkowo szokujące jest to, że ustawę podpisał gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo, który deklaruje się jako katolik i w swoich przemówieniach często powołuje na wyznawaną wiarę i nauczanie papieża Franciszka. Jeśli jednak chodzi o zasady moralne, to Cuomo stawia grubą kreskę między nimi a wyznawaną wiarą, czemu dał wyraz w ostatnim wywiadzie dla radia WAMC, w którym stwierdził: „Nie jestem tu po to, aby reprezentować religię”, „jestem tu, aby reprezentować wszystkich ludzi oraz prawa konstytucyjne i ograniczenia dla wszystkich ludzi, nie jako katolik”.
 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 6 (695), 10 lutego 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 lutego 2019 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -