1 czerwca
poniedziałek
Justyna, Anieli, Konrada
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czystość intencji

Ocena: 0
1806

Są takie utwory, do których się nie tańczy. Ten cytat z filmu „Popiół i diament” idealnie pasuje do całego zamieszania z Elżbietą Podleśną i jej pseudotworczością. Obrońców pani Podleśna znalazła wielu, także – a może przede wszystkim – w kręgach uważających się za elity. Smutne, ale i znaczące. W kontekście zaś zbliżających się podwójnych wyborów – kluczowe. Tylko że dziś zarówno jej sprawka, jak i obraźliwe dla ludzi Kościoła słowa Leszka Jażdzewskiego odeszły na plan dalszy. Przykryła je reakcja po głośnym filmie Tomasza i Marka Sekielskich. Film mocny, dla wielu nawet zbyt mocny, ale ważny. Przy tym pewnie potrzebny – świadczy o tym choćby odejście jednego z antybohaterów ze stanu kapłaństwa. I bardzo dobrze, bo wcześniejsze reakcje – o czym już i tu nieraz pisałem – często nie były adekwatne.

Ale problem, jaki się przy okazji rysuje, jest inny. To walka z obozem władzy poprzez walkę z Kościołem i religią jako taką. Jeśli ktoś miał wątpliwości, to mógł się ich pozbyć w miniony weekend. Oto pojawiły się – nieprzypadkowo – propozycje powołania sejmowej komisji śledczej, bo „czas na realne sprawy. Bez tego problem będzie ropiał” – pisze jeden z byłych ministrów PO. Inny zainteresował się nagle… preferencjami seksualnymi Jarosława Kaczyńskiego. Bo lider PiS podczas konwencji regionalnej w Bydgoszczy podkreślił znaczenie dla Polski normalnej rodziny, którą tworzą kobieta i mężczyzna jako małżeństwo. Inny dawny minister apeluje o komisję badającą przypadki ukrywania pedofilów i o państwowe zajęcie kościelnych archiwów w tym celu. I to jest waga wyborów jesienią!

A zatem co dalej – warto spytać? Może pręgierze, obozy wychowawcze, a na końcu więzienia? Wtedy kościoły zamienimy na muzea czy knajpy, dyskoteki albo składy budowlane, jak to już radzieccy towarzysze kiedyś zrobili. Ci, których dziś oburza problem pedofilii w Kościele, milczeli, gdy dotyczył on osób z show biznesu. Pociski antyklerykalne podano, a podglebie i tak istniało od dawna.

Jażdżewski dał paliwo, Podleśna rozbujała emocje, a film odkrył intencje niektórych polityków. Politykę buduje się w znacznej mierze nie na nudnych programach, tylko na wciągających emocjach. Wczoraj byliśmy świadkami próby wepchnięcia Kościoła do polityki i wrzucenia wiernych w objęcia znienawidzonych przez opozycyjny elektorat przedstawicieli władzy. A dziś mamy jawną próbę totalnego zmarginalizowania Kościoła i oderwania od niego jak największej grupy elektoratu. Szczególnie ludzi młodych, dla których kościoły są coraz częściej tylko zabytkami. Co będzie jutro? Kampania wyborcza dla niektórych to walka na śmierć i życie; wielu nie zawaha się wrzucić do ognia zarówno świętości, jak i fundamentu polskości czy odpiłowanej gałęzi, na której sami siedzieli. Czy o tym nie wiedzą?

Kościół musi robić wszystko, by samemu się nie osłabić. A najlepiej oczyścić z ludzi i spraw, które nigdy nie powinny były się zdarzyć.
 

Idziemy nr 20 (709), 19 maja 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 1 czerwca

Poniedziałek, IX Tydzień zwykły
+ Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Rdz 3,9-15.20; Ps 87,1-3.5-6; Dz 1,12-14; J 19,25-27 lub J2,1-11 lub Łk 1,26-38
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter