5 grudnia
poniedziałek
Sabiny, Krystyny, Edyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Apostazja zawsze boli

Ocena: 4.3
616

Przy okazji każdorazowej deklaracji znanej osoby o zamiarze dokonania apostazji podnosi się medialna burza: jedni gratulują śmiałkowi odważnego kroku w kierunku uwolnienia się spod jarzma Kościoła, inni przy tej okazji reklamują, jak łatwo dokonać wystąpienia z tejże instytucji, a jeszcze inni wytykają Kościołowi wszystkie jego błędy prowadzące do tego, że ktoś się na takie posunięcie zdecydował.

A prawda jest taka, że każdy akt apostazji dotyka nas wszystkich. Nie tylko tego, kto go dokonuje. To jest smutek i ból wszystkich wierzących, którzy stanowimy Kościół. Tu nie chodzi o porażkę duchownych, którzy „nie zatrzymali” tej konkretnej osoby w swojej instytucji – jak triumfująco donoszą niektóre media. Bo tu wcale nie chodzi o statystyki, ile osób przynależy do Kościoła, tylko o konkretne dusze, które będą zbawione albo nie.

Niestety, ten wymiar w ogóle nie jest brany pod uwagę przy okazji newsa o akcie apostazji. Jest to po prostu nośny temat, który po każdorazowej deklaracji tygodniami wałkowany jest na wszystkie strony, z pominięciem oczywiście strony duchowej. Temat, który stał się modny po fali czarnych marszów. Wtedy też pojawiły się nawet billboardy zachęcające do dokonywania apostazji, z hasłem: „W zgodzie ze sobą, z dala od kościoła”.

W Polsce temat chwycił, bo to była nowość. Do tej pory w naszym kraju nie prowadzono nawet statystyk dotyczących wystąpień z Kościoła, gdyż zjawisko to było tak marginalne. Co innego na Zachodzie. W Niemczech czy Austrii liczba apostazji jest ogromna i rośnie z roku na rok, ale tam też obowiązuje inny system finansowania Kościoła. Dokonując apostazji, obywatel zaprzestaje płacenia podatku kościelnego. Toteż występując z niego, były wierny daje komunikat: z moich pieniędzy nie będziecie już finansować np. drogi synodalnej. W Polsce wystarczy nie dać na tacę, by wyrazić swój sprzeciw wobec inicjatyw duchowieństwa czy episkopatu, i nie trzeba stosować tak drastycznych środków, jak apostazja. Zatem musi chodzić o coś innego.

Po pierwsze, co jest chyba najważniejsze, ludzie, myśląc o takim kroku, nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że nie mszczą się w ten sposób na Kościele, ale przede wszystkim na sobie samych. Sami siebie odcinają od źródła łaski, od wspólnoty, w której jest zbawienie, wystawiając się na niebezpieczeństwo utraty życia wiecznego. Gdyby wiedzieli, że jako ochrzczeni przynależą do Kościoła Chrystusowego, a nie Kościoła pojmowanego jako instytucja zarządzająco-budowlana, to nawet nie przyszedłby im do głowy taki pomysł. Tyle że współczesna propaganda medialna robi wszystko, aby przekonać wiernych, że należą do światowej instytucji powołanej i zarządzanej przez żądnych pieniędzy ludzi, od której uwolnienie się jest powodem do dumy i zakrawa na czyn bohaterski. A jeżeli wierni dają temu posłuch, to znaczy, że gdzieś została przeoczona jakże ważna katecheza o tym, czym naprawdę jest Kościół!

I dlatego dobrze się składa, że na najbliższy rok duszpasterski 2022/2023, który rozpoczniemy w pierwszą niedzielę Adwentu, w Kościele w Polsce został przygotowany temat „Wierzę w Kościół Chrystusowy”. Wszyscy powinniśmy odrobić lekcję z tej materii. Bo niestety, skoro ludzie z Kościoła odchodzą, to oznacza to także, że my jako wspólnota nie ukazujemy tej strony transcendentnej naszej wspólnoty, że nie dajemy świadectwa o jej nadprzyrodzonym bycie, że może za bardzo koncentrujemy się na stronie formalnej. I nie możemy wzruszać ramionami, kiedy nasz brat lub siostra chce odejść z Kościoła Chrystusowego. Bo dokąd on w takim razie pójdzie? Kto mu da życie wieczne? To musi nas wszystkich obchodzić i to jest zawsze ból i smutek dla całej wspólnoty Kościoła.

Idziemy nr 47/2022

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 grudnia

Poniedziałek, II tydzień Adwentu - dzień powszedni
Oto przyjdzie Król, Pan ziemi,
i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Łk 5,17-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter