15 stycznia
piątek
Pawła, Arnolda, Izydora
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Totalitarny laicyzm

Ocena: 0
933

Na pytanie, czy płacić podatki cezarowi, czy nie, Pan Jezus mógłby odpowiedzieć: „Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara”. Niemniej jednak dodał: „a Bogu, to, co należy do Boga”.

Władza cywilna przekracza swoje uprawnienia, gdy domaga się tego, co należy do Boga. Wtedy chrześcijanie są zobowiązani do odmowy posłuszeństwa: „Trzeba bardziej słuchać Boga, niż ludzi” (Dz 5,29). Władza nie ma nigdy prawa do łamania sumień.

Umiar nie jest cechą naturalnie połączoną z władzą. Ta niestety zawiera w sobie jakąś tajemniczą siłę ekspansji. Nie zadowala się stanem posiadania, zawsze chce więcej. Kiedy tylko może, wkracza w przestrzeń, którą Bóg zostawił każdemu człowiekowi – wolność wewnętrzną, obszar sumienia oraz egzystencjalnych decyzji. Władza pragnie zagospodarować ten obszar, wykorzystując różne ideologie. Te mogą się zmieniać, ale zawsze obiecują raj na ziemi.

W kulturze zachodniej minęły czasy, gdy władza wkraczała w przestrzeń czysto religijną. Nikt nie rości sobie prawa do bezpośredniej ingerencji w sprawy wewnętrzne Kościoła. Jeżeli już, to w bardzo delikatny sposób, na przykład odbierając dotacje na działalność społeczną, którą nie spełnia pewnych wymagań ideologicznych: skoro Kościół nie promuje określonych zachowań, to nie może korzystać z danych funduszy. Na tym polu mamy do czynienia z rozległym sposobem dyskryminacji instytucji kościelnych: szpitali, szkół, domów opieki.

Laickość państwa może posunąć się dalej: do dyskryminacji ludzi wierzących. Polem szczególnie wrażliwym jest edukacja i kultura. Można tak ustawić prawa, że uniemożliwia się rodzicom wychowanie potomstwa we własnej wierze. Państwo zagarnia dusze maluchów, zmuszając rodziców, by wychowanie było w rękach specjalistów od pedagogiki, którzy przez dziesięciolecia zostali przesiąknięci ideologiami zamkniętymi na transcendencję.

Czasami laicyzm posuwa się do łamania sumień podwładnych. Tak dzieje się w niektórych krajach, gdzie na przykład zmusza się wszystkich studentów medycyny do uczestnictwa w przerywaniu ciąży, co jest warunkiem, by uzyskać tytuł lekarza. Albo odbiera się rodzicom dzieci, bo jakiś urzędnik uznał, że nie potrafią oni prawidłowo ich wychowywać – czyli zgodnie z panującą ideologią. Czyż takie państwa nie są de facto totalitarne?

W sytuacji prześladowań św. Paweł pisał do Rzymian: „Weselcie się nadzieją. W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie – wytrwali” (Rz 12,2). Słowa natchnione pozostają aktualne dla każdego pokolenia uczniów Chrystusa.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

Zapowiedź nowego nru tygodnika Idziemy

+ Tygodnik Idziemy na 17 stycznia - dlaczego warto sięgnąć po najnowszy numer?

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 stycznia

Piątek, I Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Mówię ci: Wstań, weź swoje nosze
i idź do swego domu!

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 4,1-5.11; Ps 78,3-4c.6-8; Mk 2,1-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter