18 października
środa
Juliana, Lukasza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Róża za męża

Ocena: 4.42857
2804

Polki z całego świata skrzyknęły się na Facebooku, aby Różańcem walczyć o swoje małżeństwa. Róże za mężów tworzą się w takim tempie, że coraz trudniej je koordynować

fot. Emilia Jakubowska

– Najpierw modliłam się w róży różańcowej za swoje dzieci. Któregoś dnia w katolickim przedszkolu, do którego chodzą, pojawiło się zaproszenie do róży w intencji męża. Pomyślałam, że może dobrze byłoby modlić się również za męża, ale zanim podjęłam takie postanowienie, minęły dwa lata. Zaczęłam poszukiwać osoby odpowiedzialnej za tę różę – opowiada Ewa Laskowska-Stępień, mieszkanka Kobyłki k. Wołomina, sympatyczna brunetka o ciepłym uśmiechu, żona Grzegorza, mama czwórki małych dzieci. – Napisałam do niej mail, ale nie odpowiadała. Później, będąc u teściów pod Częstochową, odwiedziłam zaprzyjaźnionego ks. Rafała Mazurczyka. Zapytałam go, czy w jego parafii nie ma róży, na której mi zależy. Ksiądz Rafał zainspirował mnie, abym sama założyła różę modlących się żon.

– Po jakimś czasie, 15 listopada 2016 r., stworzyłam na Facebooku grupę, do której zaprosiłam swoje kuzynki, ciotki, koleżanki, znajome – wszystkie, które są w sakramentalnych związkach małżeńskich. Byłam bardzo zaskoczona, kiedy moja rozwiedziona kuzynka postanowiła się modlić za byłego męża. Dzięki róży poznałam więcej takich kobiet. Myślę, że to cenne świadectwo, bo przecież wobec Boga te osoby nadal są małżeństwem – mówi Ewa.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 41 (627), 8 października 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 18 października 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -