10 sierpnia
środa
Borysa, Filomeny, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Droga ku Bogu

Ocena: 5
947

Małżeństwo to stan nieustannego nawrócenia, a jego istotą jest rezygnacja ze swojej woli, by przyjąć z miłością wolę drugiego. - mówi o. prof. Józef Augustyn SJ w rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim

fot. Dominik Nienartowicz

Czym jest nawrócenie?

Nawrócenie duchowe określa się pojęciami epistrefo (gr.) – zawrócenie z drogi – oraz metanoja (gr.) – odmiana umysłu, postępowania. „Bliskie jest królestwo Boże, nawracajcie się” (Mk 1, 14-15) – woła Jezus. Nawrócenie to porzucenie drogi grzechu, by móc zwrócić się całym swoim jestestwem do Stwórcy. „Oddaję i poświęcam moją osobę i całe moje życie” – modlitwa ta oddaje istotę nawracania. Nie można dwom panom służyć, stąd konieczność zrywania z grzesznymi przywiązaniami, by móc związać się synowską relacją z Bogiem jako Ojcem. Wszystko oddać jedynemu Bogu, soli Deo – mówili święci.

 

Jakie przywiązania, namiętności nie pozwalają cieszyć się bliskością Stwórcy?

Ewagriusz z Pontu (345–399), ojciec pustyni, wymienia osiem logismoi – złych myśli, które nazywa także demonami. Same złe myśli nie są grzechem, ale okazją do grzechu, pokusą. A każda pokusa jest jednak okazją nie tylko do grzechu, ale i do zwycięstwa. Stąd też ojcowie pustyni nazywali pokusy „pokarmem duszy”. Doroteusz z Gazy, mnich żyjący w VI w., mówił: „Jeżeli zabiegając o swoje zbawienie, natrafiasz na pokusy, trwaj w spokoju, dziękując za zaszczyt, że doznajesz pokusy dla ćwiczenia twej duszy”. Same pokusy, gdy walczymy z nimi, nie oddalają od Boga.

Wspomniane osiem logismoi Ewagriusza to: gastrimagia – obżarstwo, porneia – nieczystość, filargyria – chciwość, lype – smutek, orge – gniew, złość, acedia – lenistwo duchowe, kenodoxia – próżność, szukanie ludzkiej chwały, hyperefania – pycha.

Logismoi – złe myśli – atakują duszę, usiłując odciągnąć ją od działania zgodnego z naturą. Ale one nie mają nad nią władzy. Człowiek jest jednak istotą wewnętrznie rozdartą; gdy chce czynić dobro, ponieważ z natury jest dobry, stworzony na obraz Boga, narzuca mu się jednak zło. Stąd konieczność duchowej walki i nieustannego wołania o pomoc: „Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” – mówi Jezus.

 

W jaki sposób wejść na ścieżkę nawrócenia?

Szukać Boga, słuchać Jego Słowa. Bez Niego gubimy się, stajemy się destrukcyjni wobec siebie i wobec bliźnich. Samo życie przekonuje nas, że potrzebujemy Boga, Jego mocy, mądrości. On nie zostawia nas w naszej biedzie i słabości, ale nas szuka, przyciąga do siebie. „O Tobie mówi serce moje: «Szukaj Jego oblicza!»” (Ps 27) – wyznaje przed Panem psalmista. Codziennie przydarzają nam się bolesne sytuacje bez naszej winy: ktoś nas okłamie, poniży, upokorzy. Są to wezwania do nawrócenia. Bóg mówi nam: musisz czuwać, wołać do Mnie, by nie krzywdzić innych, nie poniżać, nie stosować przemocy. A gdy doznajemy skutków naszych grzechów, On mówi nam: „Uważaj, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło”. Codziennie mamy wiele sytuacji, które winniśmy odczytywać jako wezwanie do nawrócenia.

 

Nawrócenie musi być bolesne?

Nawrócenie bywa bolesne, choć nie zawsze. Ból zrywania z grzechem uśmierzany jest jednak zawsze przez miłość Boga do nas. W naszym nawróceniu Bóg okazuje nam serdeczne miłosierdzie. Dotyczy to także więzi międzyludzkich. Gdy opanowując irytację czy też urażoną dumę, odnosimy się do innych z życzliwością, oni odwdzięczają się nam tym samym. Ludzie nie są z kamienia. Gdy nasze cierpienia powierzamy Bogu i przeżywamy je z Nim, doświadczamy wewnętrznego oczyszczenia. Naród wybrany, cierpiąc na wygnaniu w Babilonie, zrozumiał, że istotą chwały Boga nie są ofiary z wołów, ale skruszone i pokorne serca. „Moją ofiarą, Boże, duch skruszony, którym Ty, Boże, nie gardzisz” (Ps 51, 19). Szkoda, że poza Adwentem i Wielkim Postem tak mało mówimy o konieczności codziennego wyrzeczenia, skruchy, postu, jałmużny. Miłość wymaga ascezy, samoopanowania. „Warto w życiu we wszystkim stosować samozaparcie przy pomocy Bożej” – pisała w jednym z listów do córki moja matka.

 

Jaka jest relacja pomiędzy własną aktywnością a łaską Bożą w podejmowaniu dobrych postanowień?

Św. Ignacy z Loyoli wyraził to słowami: „Ufaj Bogu tak, jakby całe powodzenie spraw zależało wyłącznie od Niego. Tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał to wszystko zdziałać, a Bóg nic”. Bóg dał nam wszystko w Jezusie, mówi św. Paweł. I żąda od nas wszystkiego: „Będziesz miłował całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Codzienne nawrócenie to nic innego jak wcielanie w życie najważniejszego przykazania – przykazania miłości. W naszym wysiłku nawrócenia bywamy niekiedy bardzo oszczędni. Kalkulujemy, stawiamy dwuznaczne pytania typu: „Czy to jest już grzechem, gdy…”. Nawrócenie wymaga radykalizmu, którego przykładem jest uboga wdowa. Wrzuciła do skarbony wszystko, co miała na utrzymanie, nie pytając, za co będzie żyła następnego dnia…

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 10 sierpnia

Środa, XIX Tydzień zwykły – święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika
Kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną,
a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 12, 24-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter