23 października
wtorek
Marleny, Seweryna, Igi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Z czym kojarzy się druczek?

Ocena: 4.5
2102

Ciekawe efekty daje zderzanie sposobów używania tych samych słów przez różne grupy użytkowników

Dwa poprzednie odcinki naszego cyklu poświęciłem konotacjom, czyli istotnym, ale niedefinicyjnym (tzn. niekoniecznym do zdefiniowania i zwykle nieuwzględnianym w opisach słownikowych) elementom znaczenia wyrazów i wyrażeń. Podkreślałem przy tym, że konotacje takie są bardzo ściśle związane z konkretnym językiem i konkretną kulturą, w związku z tym te same słowa mogą mieć zupełnie inne konotacje w różnych językach. Zaznaczyłem też, że możemy mówić nie tylko o konotacjach występujących w języku ogólnonarodowym, lecz także o takich, które są w jakiś sposób ograniczone. Dziś nieco więcej właśnie o nich.

Współcześnie bardzo popularne badania socjolektów, a więc środowiskowych odmian języka, dostarczają wielu przykładów nie tylko neologizmów czy też neosemantyzmów, lecz także specyficznych konotacji. Ma je chociażby posłuszeństwo w języku osób duchownych (sióstr zakonnych, zakonników i księży), które takie posłuszeństwo przysięgają swoim przełożonym, czy druczek w środowisku bibliofilów, którzy często wydają niewielkie, lecz niezwykle starannie przygotowane publikacje. Ciekawe efekty daje zderzanie sposobów używania tych samych słów przez różne grupy użytkowników. Wystarczy przypomnieć np. czasy wstępowania Polski do Unii Europejskiej. Neutralne słowo Europejczyk nabierało wówczas skrajnie przeciwnych konotacji: od kogoś otwartego, nowoczesnego, światłego – w niektórych środowiskach liberalnych, lewicowych, po kogoś, kto ulega obcym wpływom, wyrzeka się ojczyzny, jest kosmopolitą czy wręcz zdrajcą – w niektórych środowiskach konserwatywnych, prawicowych. Także współcześnie ta – bardzo grubą kreską zarysowana linia podziału – pozwala zestawić liczne przykłady odmiennych konotacji tych samych elementów językowych. Tytułem przykładu wymienić można chociażby tak różne wyrażenia, jak: Kościół otwarty, polityka multi-kulti czy aborcja na życzenie. Ich konotacje nie wymagają, jak sądzę, przywoływania.

Badania skupione na gatunkach piśmiennictwa (zarówno literatury pięknej, jak i użytkowej) pozwalają z kolei wskazać konotacje charakterystyczne już nie dla poszczególnych grup użytkowników, lecz dla konkretnych typów tekstów. Oczywiste jest, że np. w tekstach naukowych z jednej strony, a z drugiej strony np. w literaturze pięknej te same słowa mogą mieć różne znaczenia i odmienne konotacje. Ale także w obrębie np. beletrystyki możemy mówić o powtarzających się konotacjach leksyki występującej w konkretnych gatunkach literackich. Można iść jeszcze głębiej i wskazać np. specyficzne konotacje burzy, kolców, cierni czy nocy w polskiej poezji romantycznej.

Jeszcze ciekawsze są konotacje indywidualne, specyficzne dla konkretnej osoby. Badania języka Norwida dowodzą np., że przymiotnik cały bardzo często ma w jego pismach konotacje pełni, skończoności, dobra, wręcz doskonałości. Widać to chociażby w następującym fragmencie poematu „Rzecz o wolności słowa”: Człowiek całym powstał, zupełnie-wytwornym, (…) cały był i piękny... i upadł... Z kolei śliczny dość często ma w tekstach poety konotacje negatywne, wiążące się z pięknem powierzchownym, czysto zewnętrznym, czasem też – prostym, kiczowatym. Rzecz jasna, w dużym zbiorze tekstów jednego autora nie można mówić o konotacjach (a zwykle i znaczeniach) stałych, jednak obserwacja większej liczby użyć pozwala zauważyć takie właśnie, powtarzające się, osobnicze konotacje.

I na koniec jeszcze jedna uwaga: czasem można mówić także o konotacjach tekstowych, czyli takich elementach znaczeniowych, które są charakterystyczne dla konkretnego tekstu, pojawiają się w nim kilkakrotnie.

 

Idziemy nr 17-18 (655), 29 kwietnia-6 maja 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane komentarze

 

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -