22 stycznia
sobota
Anastazego, Wincentego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kogo słuchamy?

Ocena: 0
662

W dzisiejszym świecie tak wiele jest wypowiadanych słów, ciężko je wszystkie przyjąć, przeanalizować, odszukać w nich prawdy lub kłamstwa.

fot. archiwum

Globalny świat, choć niesie wiele możliwości, w wielu wymiarach życia jest olbrzymim zagrożeniem. Patrząc na współczesne życie, często oceniane przez nas jedynie z perspektywy ekranów telewizorów, sugestii, opinii i manipulacji, trudno jest oddzielić ziarno od plew. Współczesny człowiek zatrzymuje się na ocenie emocji i subiektywnego poglądu, zamiast doszukiwać się prawdy obiektywnej i nią kształtować rzeczywistość.

I choć nasze czasy zdecydowanie różnią się od czasów, w których żył Pan Jezus, to jednak duch świata pozostał ten sam. Tak bardzo inny, odwrotny od Ducha Bożego. Tak jak dwa tysiące lat temu ludzie byli w stanie dobro nazywać złem, tak i dzisiaj jesteśmy świadkami rzeczywistego przemodelowania już nie tylko definicji i pojęć, ale całego społeczeństwa. Próba ta dokonuje się nie tylko w relacji do wartości chrześcijańskich, ale bazując na pojęciach związanych z chrześcijaństwem, takich jak miłość, prawda, sprawiedliwość, miłosierdzie. Próbuje się dokonać odwrócenia porządku naturalnego, zapisanego w DNA natury i świata. Wystarczy zobaczyć w wielu miejscach świata udaną próbę zmiany definicji rodziny, małżeństwa, początku życia ludzkiego, godności umierania itp., by dostrzec, że duch świata walczy już nie tylko z chrześcijańskim obrazem człowieka, lecz także z naturalnym porządkiem praw, które ten świat tworzą. Czyż słowa Pana Jezusa z dzisiejszej ewangelii: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone nie może się ostać” nie są rychłą zapowiedzią, co czeka świat, jeśli nie zatrzyma się w tej samoniszczącej próbie zbudowania „królestwa bożego” tylko na ziemi i tylko w doczesności?

Pan Jezus w słowach, które były trudne do przyjęcia i może nawet mało zrozumiałe dla ówczesnych słuchaczy, wskazuje, kto jest Jego prawdziwą rodziną. Stawiając pytanie retoryczne, ukazuje wyższość relacji duchowych nad relacjami ziemskimi. Mówi: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi” i dodaje: „Bo kto spełnia wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”. Słowa mocne, ale z punktu chrześcijańskiej tożsamości bardzo ważne i konieczne. Nie można budować szczęścia, dobra, miłości za cenę Prawdy, jaką jest sam Bóg. Ludzie dzisiaj często odchodzą od wspólnoty wierzących, bo nie zgadzają się z nauką Kościoła, jednocześnie nie zauważając, że tracą również żywą relację z Jezusem. Nie chodzi o ty, by pozostawić naszych najbliższych, by wyrzec się rodziny, ale by nigdy nie stracić świadomości, że nie mogę budować relacji z drugim człowiekiem za cenę relacji z Bogiem, że nie mogę akceptować zła i grzechu w życiu drugiego człowieka za cenę więzi z Chrystusem. Jezus w miłości do nas jest bezkompromisowy. Ta Miłość stawia i przed każdym z nas cel – umieszczony wysoko, ale niezbędny, by osiągnąć świętość.

Kogo zatem bardziej słuchamy? Mędrców i współczesnych głosicieli fałszywej prawdy czy Boga i świętych praw? Masz, drogi bracie i siostro, dzisiaj czas, by zapytać Pana Jezusa o to na modlitwie. Pamiętaj jednak wcześniej, by z czystym sercem przyjąć Go do swojego życia w Komunii świętej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 stycznia

Sobota, II Tydzień zwykły
Dzień Powszedni/ wsp. Najświętszej Maryi Panny w sobotę/ wsp. św. Wincentego, diakona i męczennika/ wsp.  św. Wincentego Pallottiego
Bogu zaufam, nie będę się lękał.
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II): Mk 3,20-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter