15 sierpnia
poniedziałek
Napoleona, Stelii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kogo słuchamy?

Ocena: 0
740

W dzisiejszym świecie tak wiele jest wypowiadanych słów, ciężko je wszystkie przyjąć, przeanalizować, odszukać w nich prawdy lub kłamstwa.

fot. archiwum

Globalny świat, choć niesie wiele możliwości, w wielu wymiarach życia jest olbrzymim zagrożeniem. Patrząc na współczesne życie, często oceniane przez nas jedynie z perspektywy ekranów telewizorów, sugestii, opinii i manipulacji, trudno jest oddzielić ziarno od plew. Współczesny człowiek zatrzymuje się na ocenie emocji i subiektywnego poglądu, zamiast doszukiwać się prawdy obiektywnej i nią kształtować rzeczywistość.

I choć nasze czasy zdecydowanie różnią się od czasów, w których żył Pan Jezus, to jednak duch świata pozostał ten sam. Tak bardzo inny, odwrotny od Ducha Bożego. Tak jak dwa tysiące lat temu ludzie byli w stanie dobro nazywać złem, tak i dzisiaj jesteśmy świadkami rzeczywistego przemodelowania już nie tylko definicji i pojęć, ale całego społeczeństwa. Próba ta dokonuje się nie tylko w relacji do wartości chrześcijańskich, ale bazując na pojęciach związanych z chrześcijaństwem, takich jak miłość, prawda, sprawiedliwość, miłosierdzie. Próbuje się dokonać odwrócenia porządku naturalnego, zapisanego w DNA natury i świata. Wystarczy zobaczyć w wielu miejscach świata udaną próbę zmiany definicji rodziny, małżeństwa, początku życia ludzkiego, godności umierania itp., by dostrzec, że duch świata walczy już nie tylko z chrześcijańskim obrazem człowieka, lecz także z naturalnym porządkiem praw, które ten świat tworzą. Czyż słowa Pana Jezusa z dzisiejszej ewangelii: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone nie może się ostać” nie są rychłą zapowiedzią, co czeka świat, jeśli nie zatrzyma się w tej samoniszczącej próbie zbudowania „królestwa bożego” tylko na ziemi i tylko w doczesności?

Pan Jezus w słowach, które były trudne do przyjęcia i może nawet mało zrozumiałe dla ówczesnych słuchaczy, wskazuje, kto jest Jego prawdziwą rodziną. Stawiając pytanie retoryczne, ukazuje wyższość relacji duchowych nad relacjami ziemskimi. Mówi: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi” i dodaje: „Bo kto spełnia wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”. Słowa mocne, ale z punktu chrześcijańskiej tożsamości bardzo ważne i konieczne. Nie można budować szczęścia, dobra, miłości za cenę Prawdy, jaką jest sam Bóg. Ludzie dzisiaj często odchodzą od wspólnoty wierzących, bo nie zgadzają się z nauką Kościoła, jednocześnie nie zauważając, że tracą również żywą relację z Jezusem. Nie chodzi o ty, by pozostawić naszych najbliższych, by wyrzec się rodziny, ale by nigdy nie stracić świadomości, że nie mogę budować relacji z drugim człowiekiem za cenę relacji z Bogiem, że nie mogę akceptować zła i grzechu w życiu drugiego człowieka za cenę więzi z Chrystusem. Jezus w miłości do nas jest bezkompromisowy. Ta Miłość stawia i przed każdym z nas cel – umieszczony wysoko, ale niezbędny, by osiągnąć świętość.

Kogo zatem bardziej słuchamy? Mędrców i współczesnych głosicieli fałszywej prawdy czy Boga i świętych praw? Masz, drogi bracie i siostro, dzisiaj czas, by zapytać Pana Jezusa o to na modlitwie. Pamiętaj jednak wcześniej, by z czystym sercem przyjąć Go do swojego życia w Komunii świętej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 sierpnia

Poniedziałek, XX Tydzień zwykły – uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Córa królewska wchodzi pełna chwały, *
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 1, 39-56
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter