21 lutego
piątek
Eleonory, Fortunata, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wojenna misja

Ocena: 0
577

Film „1917” to znakomicie nakręcony dramat wojenny – zaliczam go do najwybitniejszych utworów kina światowego ubiegłego roku.

fot. Monolith Films

Film „1917” to znakomicie nakręcony dramat wojenny – zaliczam go do najwybitniejszych utworów kina światowego ubiegłego roku. Zrealizował go brytyjski reżyser Sam Mendes, znany z dwóch filmów o Jamesie Bondzie i amerykańskich dramatów obyczajowych („American Beauty”). Film wyróżnia się nie tylko oryginalnością formy, zdjęciami i doskonałą grą aktorską. Przede wszystkim ważna jest jego wymowa i ujęcie tematu. Zmagania pierwszej wojny światowej oglądamy tu przez pryzmat przeżyć dwóch żołnierzy brytyjskich, którym dowódcy powierzają niebezpieczną misję: Perry i Schofield mają przenieść ważny meldunek do oddziałów odciętych i osaczonych przez Niemców. Idą pod ogniem przez okopy i puste, zniszczone osady. Meldunek zawiera rozkaz zaprzestania natarcia z powodu sprytnie zaplanowanej niemieckiej pułapki. Kamera z bliska – jakby patrząc żołnierzom w oczy – przygląda się, jak zdeterminowani koniecznością wykonania rozkazu, starają się uniknąć niebezpieczeństw. Widzowie znajdują się niejako wewnątrz akcji, solidaryzując się moralnie z żołnierzami.

Film Mendesa wydaje się skrajnie antywojenny, pokazuje bowiem grozę wojny, niosącej śmierć i zniszczenie. Prowadzona w okopach pierwsza wojna światowa była dodatkowo absurdalna z powodu bezsensownych ofiar milionów żołnierzy przymusowo wcielanych do walczących armii. Twórcy „1917” pokazują też jednak drugą stronę wojny, która wyzwala w bohaterach filmu poczucie lojalności w stosunku do towarzyszy broni, patriotyzm, a nawet bohaterstwo. Oficerowie i dowódcy znajdują się w tym obrazie na drugim planie. Ciężar walki i poświęcenia spoczywa na prostych żołnierzach. W historii brytyjskiego kina wojennego najczęściej oglądaliśmy wojnę od strony batalistyki lub zmagań sztabowych („Bitwa o Anglię”, „O jeden most za daleko” i inne). Sam Mendes proponuje spojrzenie bardziej kameralne, ale o wielkiej sile pozytywnych emocji. Polecam widzom ten nominowany do Oscara utwór.

 

 


1917”, USA/Wielka Brytania, 2019. Reżyseria: Sam Mendes. Wykonawcy: George MacKay, Dean-Charles Chapman, Colin Firth, Benedict Cumberbatch, Richard Madden, Andrew Scott, Mark Strong i inni. Dystrybucja: Monolith Films

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 lutego

Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie
Dziś w Kościele: piątek, VI tydzień zwykły, wsp. dowolne św. Piotra Damiani, biskupa i doktora Kościoła
Czytania liturgiczne (rok A, II): Jk 2, 14-24. 26; Ps 112, 1b-6; Mk 8, 34-9, 1
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
SalveNet zaprasza na Duchową siłkę o. Szymona Janowskiego OFMCap.

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -