26 maja
piątek
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kolacja przy komórkach

Ocena: 0
485

Pisałem kilkakrotnie w „Idziemy”, ostatnio przy okazji francuskiego filmu „Dusigrosz”, o odrodzeniu tradycyjnych gatunków komediowych w największych kinematografiach europejskich – francuskiej, włoskiej i hiszpańskiej. Autorzy sięgają tam do rodzimych tradycji literackich, teatralnych i filmowych, w pewnym sensie na przekór globalistycznym tendencjom.

fot. Saverio Lombardi Vallauri

Do takich pozycji należy z pewnością włoski film o przewrotnym tytule „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. Utwór w reżyserii Paola Genovesego nie jest czystą komedią, można go raczej nazwać komediodramatem po włosku. Gatunek ten odnosił na świecie wielkie sukcesy w  połowie ubiegłego wieku.

Akcja filmu rozgrywa się w jednym mieszkaniu i dopiero pod koniec na krótko przenosi się na ulicę. Bohaterami są trzy zaprzyjaźnione małżeństwa i singiel z klasy średniej, w sumie siedem osób. Jedna z par zaprasza pozostałych na wystawną kolację z kilku dań przy dobrym winie, jak w najlepszej włoskiej restauracji. Ale goście dobrze się bawią tylko do czasu, gdy gospodyni, znakomicie grana przez polską modelkę i aktorkę Kasię Smutniak, proponuje zabawę polegającą na wspólnym wysłuchiwaniu przez cały wieczór wiadomości na telefonach komórkowych wszystkich obecnych. Od tego momentu napięcie rośnie, bowiem kolejne odbierane komunikaty zaczynają kompromitować gości. Wychodzą na jaw ich romanse (także między obecnymi na kolacji osobami) oraz inne tajemnice i kłamstwa ukrywane przed bliskimi, jak choroby i planowane operacje. Poznajemy absolutną amoralność gości, ich zakłamanie i brak skrupułów w relacjach z najbliższymi.

Autorzy filmu w skondensowanej dramaturgicznie akcji, naładowanej świetnie napisanymi dialogami, demaskują współczesny styl życia włoskiej klasy średniej, cierpiącej na brak odniesienia do jakiegokolwiek systemu wartości, także religijnych. Szkoda tylko, że twórcy niepotrzebnie wpletli w akcję wątek nieszczęśliwego geja, owego singla, przez którego, wskutek zamiany telefonów, jego żonaty kolega przez dwie godziny musiał udawać biseksualistę. Wprowadza to do filmu element panującego obecnie w kulturze gejowskiego terroryzmu. Film można polecić widzom do zabawy i krytycznej refleksji.

„Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”, Włochy, 2016. Reżyseria: Paolo Genovese. Wykonawcy: Filippo Bologna, Paolo Costella, Paolo Genovese, Kasia Smutniak, Ronaldo Ravello i inni. Dystrybucja: Aurora Films

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły