19 stycznia
środa
Henryka, Mariusza, Marty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Odkrywanie ducha liturgii

Ocena: 0
795

Liturgia dominikańska na warszawskim Służewie, oprawiona wyjątkową muzyką, prowadzi wiernych do głębokiej kontemplacji Bożej obecności i wniknięcia w tajemnice Triduum Paschalnego.

fot. S. Skrzeczyński z fotogalerii www.sluzew.dominikanie.pl

Podstawowym źródłem w doborze pieśni liturgicznych jest dwutomowy śpiewnik „Niepojęta Trójco”, wydany przez Dominikański Ośrodek Liturgiczny. W nim znajdują się zbiory pieśni, które powstały w kręgu zakonnym. Wokół dominikanów zebrało się środowisko ludzi, którzy tworzą muzykę liturgiczną. – Śpiew scholi dominikańskiej jest na tyle specyficzny, że bardzo nas wyróżnia. Są to najczęściej czterogłosowe pieśni, także te tradycyjne, znane ze śpiewników w polskich parafiach – opisuje o. Łukasz Filc OP z klasztoru dominikanów na warszawskim Służewie.

Dominikanin podkreśla, że muzyczne tworzenie klimatu modlitwy przekłada się na kontemplatywne zaangażowanie wiernych w tajemnice poszczególnych dni Wielkiego Tygodnia. – Rola muzyki liturgicznej jest służebna, tu nie chodzi o wykonanie wirtuozerskiego koncertu. Zależy nam na tym, aby ludziom pomóc w przeżyciu relacji z Panem Bogiem w kontekście Triduum Paschalnego. Muzyka odsłania piękno Pana Boga i liturgii jako takiej. Jeżeli jest słabej jakości, to nie sprzyja kontemplacji i rozmijamy się z tajemnicą Bożej obecności – mówi o. Łukasz.

Ojciec Filc stwierdza, że człowiek, który po raz pierwszy wchodzi do dominikańskiej świątyni i słyszy czterogłosową scholę, w pierwszej chwili może czuć się przytłoczony muzyką. – Jest to muzyka inna, nowa, a więc z pozoru trudna. Wystarczy jednak niewiele, żeby zacząć śpiewać razem z chórem. W tym celu przygotowujemy slajdy lub drukujemy śpiewniki z tekstami pieśni, aby wierni mogli bez problemów włączyć się w śpiew. Koncentrujemy się na otworzeniu ludzkiego serca na Boga – przekonuje dominikanin.

Istnieje kilka źródeł muzyki liturgicznej. Dominikańskie schole wykonują tradycyjne pieśni, które są na nowo opracowywane, a także nowe pieśni na podstawie tekstów Pisma Świętego, Ojców Kościoła, brewiarza. – Specyfika muzyki wykonywanej przez scholę dominikańską polega na połączeniu prostoty i wrażliwości na piękno, troski o estetykę. Opracowania pieśni nie są skomplikowane, tworzone są z intencją koncentrowania uwagi wiernych na treści, kierowania ich ku modlitwie – dodaje Dorota Dąbrowska, dyrygent scholi dominikańskiej w parafii św. Dominika w Warszawie.

Najważniejszym gestem rozpoczynającym Triduum Paschalne w dominikańskiej duchowości jest obrzęd mandatumw Wielki Czwartek, czyli obmycie nóg. Jest on nieobowiązkowy pod względem liturgicznym, ale w kościołach dominikańskich praktykuje się ten mocny i czytelny gest. W Wielki Piątek podczas adoracji krzyża śpiew suplikacji „Święty Boże, święty, a nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem” dominikanie wykonują trzykrotnie. Najpierw w języku greckim, potem po łacinie i po polsku.

– Wskazuje to na uniwersalność krzyżowej ofiary Chrystusa. Jest to moment podkreślenia, że Jezus rzeczywiście umiera na krzyżu za każdą osobę. Śpiew wyraża także powszechność Kościoła jako wspólnoty, która wychodzi do wszystkich ludzi – opowiada o. Łukasz Filc OP.

Dominikanin podkreśla, że bracia dbają o to, aby Wigilia Paschalna była najważniejszą celebracją w ciągu całego roku. Przygotowania są pieczołowite, dość długie i czasochłonne. – Nie znam dominikańskiego miejsca, w którym stosowano by skróty, na które pozwala mszał rzymski na przykład w kwestii liturgii słowa, zawierającej siedem czytań i Ewangelię. Odczytujemy wszystkie, ponieważ podróż przez historię zbawienia i wsłuchiwanie się w Słowo Boże pomaga człowiekowi odkryć, jak Pan Bóg w historii ludzkości i w osobistym życiu poszczególnych osób działa z miłością, chcąc doprowadzić nas do zbawienia – tłumaczy o. Łukasz.

Dominikanie starają się akcentować symbole Wigilii Paschalnej. W świątyniach dominikańskich przestrzega się, aby liturgia paschalna zaczynała się o właściwej porze, czyli kiedy robi się już naprawdę ciemno. – Wtedy symbol światła jest właściwie wyeksponowany i może lepiej trafić do ludzkich serc. Pielęgnowanie szczegółów prowadzi do odkrywania Bożych tajemnic – opisuje o. Filc.

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego procesja rezurekcyjna odbywa się od razu po Wigilii Paschalnej, dzięki czemu zachowana jest jedność celebracji. Sprawowanie procesji rezurekcyjnej zaraz po Liturgii Światła nie zaburza logicznego porządku przebiegu Triduum Paschalnego. O. Łukasz zwraca uwagę, że procesja rezurekcyjna jako wyjście ze świątyni jest symbolem podzielenia się radością ze Zmartwychwstania Chrystusa z całym światem. – Osoby, które po raz pierwszy uczestniczą w liturgii dominikańskiej, często mówią, że na nowo odkrywają wyjątkowość celebracji tajemnic Triduum Paschalnego. Wielu ludzi chce już na stałe przeżywać tajemnice Wielkiego Tygodnia z nami na Służewie – puentuje dominikanin.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 stycznia

Środa, II Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa
Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mk 3,1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter