26 maja
niedziela
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

To nie koniec historii

Ocena: 5
523

Próba postawienia prezesa Narodowego Banku Polskiego przed Trybunałem Stanu jest przekroczeniem czerwonej linii. Oznacza uderzenie w organ wyjątkowo mocno osadzony w konstytucji, wybierany przez sejm na wniosek prezydenta. Co więcej, jest to uderzenie na podstawie dętych argumentów. Jeżeli koalicja zdoła obalić prezesa banku centralnego, wbije kolejny gwóźdź do trumny konstytucji.

Co ekipa Donalda Tuska zarzuca prof. Adamowi Glapińskiemu? Pierwsza część zarzutów dotyczy „nieprzestrzegania, niekonsultowania polityki pieniężnej państwa” oraz „działania bez odpowiedniego upoważnienia zarządu NBP”. Sprawy to dyskusyjne, niemogące stanowić podstawy do sięgania po atomowe narzędzie Trybunału Stanu. Druga część skupia się na walce z inflacją. Jeden z polityków PO mówił np., że wina prezesa NBP polega na tym, iż inflacja w Polsce była znacznie wyższa niż w strefie euro. To nieprawda: w państwach bałtyckich, które przyjęły euro, wzrost cen był wyższy. W istocie inflacja najbardziej dotknęła kraje leżące najbliżej strefy wojennej. W Polsce nie przebiła 20 proc. I spadła dziś, zgodnie z prognozami prof. Glapińskiego, do poziomu 3 proc.

Podobnie jest z kwestią skupu obligacji rządowych. To narzędzie stosowane w całym świecie zachodnim, stanowiące podstawę ratowania gospodarek w okresie kryzysów finansowych. Prezes Glapiński podjął działania niestandardowe, mając uzasadnienie: pandemię i związane z nią załamanie gospodarki. Opłacało się, bo jeżeli spojrzymy na ostatnie pięć lat, to zobaczymy, że PKB Polski wzrosło rekordowo wysoko na tle całego kontynentu. Próba sądzenia za tak jednoznaczne sukcesy gospodarcze jest absurdem. A nawet gdyby ktoś uważał, że lepiej byłoby stosować neoliberalną ortodoksję i przerzucać koszty kryzysów na społeczeństwo, to wciąż jest to jedynie jego opinia. Nie ulega wątpliwości, że prawdziwym celem uderzenia w prof. Glapińskiego jest chęć wprowadzenia Polski do strefy euro. Kadencja prezesa NBP upływa w 2028 r., więc Tusk próbuje drogi na skróty.

Działania nowego rządu są coraz bardziej brutalne. Służby specjalne weszły do domów kilku polityków Suwerennej Polski, w tym Zbigniewa Ziobry, w czasie, gdy nie było właścicieli. Rozebrano płot, zewnętrzne kamery zalepiano taśmą klejącą. Wybito okno, wyważono drzwi. Ziobro jest posłem, ma więc immunitet. Nie ma postawionych zarzutów, nie jest też osobą podejrzaną. Właściciel przeszukiwanego mieszkania ma prawo być przy tym obecny. Dodatkowo Zbigniew Ziobro przeszedł niedawno operację raka przełyku, a w dniu akcji przechodził konsultacje medyczne i wyjechał z domu. Wiele wskazuje na to, że złamano prawo i procedury.

Wiele osób uważa, że swoimi agresywnymi działaniami rząd Tuska przykrywa nieudolność w polityce społecznej i gospodarczej. Sądzę, że przyczyny są poważniejsze: chodzi o zniszczenie opozycji. Gra polityczna ma być sprowadzona do rywalizacji między różnymi odłamami tych samych środowisk, które nawet jeśli zmienią się u władzy, to będą prowadziły tę samą politykę. Błąd z lat 2007–2015, gdy rządzące elity nie doceniały potencjału konkurencji, nie może być już nigdy powtórzony.

Jarosław Kaczyński podsumował antykonstytucyjny „dorobek” koalicji następująco: „To działanie, które odpowiada dyspozycji artykułu 127 Kodeksu karnego o zmianie ustroju siłą”. W jego ocenie potrzebne będą działania sanacyjne: „W przyszłości trzeba będzie uchwalić nową konstytucję. Ta konstytucja nie tylko nie obowiązuje, ale pokazała, że nie zawiera przepisów, które powstrzymałyby tego rodzaju działania”. Ustrój III Rzeczypospolitej umiera na naszych oczach, dobijany rękami swoich rzekomych obrońców. Potrzebny jest nowy początek. Dziś nie widać drogi, która może do niego doprowadzić, ale obecne konwulsje z pewnością nie są końcem polskiej historii.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika „W Sieci”

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 26 maja

VIII Niedziela zwykła
Uroczystość Najświętszej Trójcy
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 28, 16-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz Idziemy - Pasjonująca tajemnica



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter