20 października
piątek
Ireny, Kleopatry, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prosto z lodówki

Ocena: 0
573

Wolne od handlu niedziele znów rozpaliły polityczne i społeczne emocje. Wszystko wskazuje na to, że sejm przegłosuje dwie w miesiącu niedziele wolne i dwie handlowe. Salomonowe wyjście to chyba nie będzie. Niezadowolona będzie i Solidarność, która domagała się wszystkich wolnych świat, i bardziej liberalna część sceny politycznej. Padają poważne argumenty za i przeciw. Ale jest też sporo demagogii.

O tym, że trzeba coś zmienić, mówią rozwiązania przyjęte niemal w całej Europie Zachodniej, gdzie od lat istnieją ograniczenia w handlu i nikt nie próbuje tego konsensusu złamać. Nota bene, najsilniejszym obrońcą stanu rzeczy we Francji jest nie Kościół, a komunistyczne związki zawodowe. Ale prawdą też jest, że dziś w wielu dużych sklepach panuje system dobrowolności i pracę w niedziele wybierają osoby młode, a więc bez rodzin, deklarujące się jako niewierzące. Starsi wiekiem i stażem pracownicy czekają – co jasne – z utęsknieniem na nowe przepisy. Przekonują, że diagnozy, iż miałoby to załamać handel i puścić z torbami właścicieli sklepów, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Praktyka mówi: jeśli ktoś musi, to zrobi zakupy dzień czy dwa wcześniej.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 41 (627), 8 października 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 18 października 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -