21 listopada
wtorek
Alberta, Janusza, Konrada
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jezus czeka na ulicy

Ocena: 4.83333
661

Pomagają bezdomnym, uzależnionym, seniorom, małżeństwom w kryzysie. Nie tylko materialnie czy psychologicznie: przynoszą im żywego Jezusa.

fot. arch. Fundacji ?Ja Jestem?

Marcin Ostrowski założył Fundację „Ja Jestem” po tym, jak przeżył nawrócenie. –Powstała z pragnienia ewangelizacji – mówi – i nawet nazwa nawiązuje do słów „Odwagi! Ja jestem”, które Jezus powiedział do uczniów w miotanej falami łodzi.

Jak w każde wtorkowe popołudnie, w podziemiach bazyliki przy ul. Kawęczyńskiej w Warszawie, u salezjanów, zbiera się około 20-osobowa grupa bezdomnych. Są tu trzydziestolatkowie i starsi wiekiem, mężczyźni i kobiety. W skromnie wyposażonej sali zajmują miejsca przy stolikach, parzą herbatę. Najpierw słuchają informacji o najbliższych terminach: będą wspólne rekolekcje, są też świąteczne plany. Może uda się otworzyć pomieszczenia na całe trzy dni, by spędzić razem Boże Narodzenie? A może jeszcze zamówić mobilną łaźnię? Na jutro proboszcz bazyliki potrzebuje pomocy przy kościelnym remoncie – zgłasza się dwóch chętnych. Wszyscy są tu po imieniu. Kiedy Marcin zaczyna czytać i rozważać Ewangelię, robi się cicho. Po modlitwie jest ciepła zupa i drożdżówki.

– Najpierw my chodziliśmy do nich, a teraz oni przychodzą do nas – cieszy się Marcin. Kto otarł się o problem bezdomności, wie, że to spory sukces.

 

Rybę smażyłem dla ciebie

– Zaczęło się w 2013 r. – opowiada założyciel fundacji – kiedy zbliżały się święta Bożego Narodzenia. W kościele św. Anny zacząłem myśleć o Wigilii, o ludziach bezdomnych, jak oni będą świętować: pod mostem, z butelką wódki? Pomyślałem: „Panie Boże, jeśli zmieniłeś moje serce, to czy mogę siedzieć spokojnie w miłej, rodzinnej atmosferze przy gorącym barszczyku z uszkami?”.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 47 (633), 19 listopada 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 30 listopada 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.



SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły