15 grudnia
niedziela
Niny, Celiny, Waleriana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Koszmarny matrix

Ocena: 0
1312

Wszystko zależy od odpowiedzi na proste pytanie: kim jest człowiek?

Fot. pixabay.com / CC0

Złodziej internetowy, wszedłszy na konto, użył innej myszy, niż ta, z której korzystał prawdziwy klient. Potem skierował kursor na górną klawiaturę numeryczną na ekranie i tam wybrał liczby. Ale oprogramowanie banku uniemożliwiło mu pójście naprzód. Dlaczego przekręt mu się nie powiódł? Ponieważ bank korzystał z programu bezpieczeństwa opartego na biometrii behawioralnej, który opiera się na cichym zebraniu danych o zachowaniu właściciela i wykorzystuje je do tworzenia zabezpieczeń.

Nie wszyscy piszemy tak samo na ekranach dotykowych czy na klawiaturach komputerowych. Pauzy, szybkość pisania i nacisk wywierany przez palce każdej osoby są inne. Programy, które przechwytują te informacje, przechowują je i porównują z informacjami innych użytkowników w celu określenia ich tożsamości. To właśnie nazywa się biometrią behawioralną. I pozwala np. poprzez czujniki telefonu komórkowego ujawnić szczegóły tak osobiste, jak to, którą część stopy, i z jaką siłą, stawiamy jako pierwszą, idąc chodnikiem, określić długość i rytm kroków, sposób kołysania biodrami. Może też sprawdzić, czy telefon komórkowy jest w dłoni, kieszeni czy plecaku.

Wiele rządów i firm wykorzystuje dane biometryczne do weryfikacji tożsamości. Wśród instytucji, które wykorzystują technologię weryfikacji, są kasyna, które stosują tę samą metodę do wykrywania graczy łamiących zasady, szpitale, które skupiają się na charakterystyce żyły biegnącej przez rękę w celu określenia tożsamości pacjenta, oraz oczywiście firmy ubezpieczeniowe, które obliczają koszty składek na podstawie ryzyka zachorowania.

W Chinach rząd wykorzystuje dane biometryczne jako narzędzie kontroli społecznej. Tam 170 mln inteligentnych aparatów fotograficznych rozpoznaje twarz obywateli i rejestruje ich działania. Na tej podstawie system przyznaje ludziom punktację, która plasuje ich w „rankingu społecznym” na uprzywilejowanym lub poślednim miejscu. Oprogramowanie zwraca uwagę nawet na to, ile papieru toaletowego dana osoba zużywa w ubikacji publicznej.

Niewyobrażalnie potężne narzędzia przetwarzania informacji o konkretnej osobie napełniają nadzieją – i lękiem. Wszystko zależy, jaką odpowiedź da się na proste pytanie: kim jest człowiek? Czy dzieckiem Bożym, czy jednostką podlegającą logice pragmatyzmu lub innej akurat akceptowanej ideologii? To oczywiste, że błędna antropologia przemienia piękny Boży świat w koszmarny matrix.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 grudnia

Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli.
Dziś w Kościele:
+ sobota, II tydzień Adwentu, wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Syr 48,1-4.9-11; Ps 80,2ac.3b.15-16.18-19; Mt 17,10-13
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -