7 marca
niedziela
Tomasza, Perpetuy, Felicyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zwyczajni nadzwyczajni

Ocena: 0
2487

Kiedy po raz pierwszy udzielali Komunii Świętej, trzęsły im się ręce. Po latach, choć czują już mniejszy stres, dawanie innym Ciała Chrystusa to dla nich wciąż ogromne przeżycie.

fot. Jacek Walkowski

Adam Sękowski jest nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej w parafii św. Dominika na Służewie od 10 lat. Wcześniej był ministrantem i lektorem, lecz decyzja o podjęciu nowej posługi nie przyszła mu łatwo. – Na początku miałem wątpliwości, bo to wielka odpowiedzialność: nieść Pana Jezusa w rękach. Wydawało mi się, że nie jestem tego godny. Ale postawa braci, którzy już wcześniej byli szafarzami, przekonała mnie – opowiada.

Po rocznym kursie przygotowawczym zaczął pełnić posługę w parafii oraz na centralnych uroczystościach diecezjalnych. – Staram się być dyspozycyjny w każdą niedzielę. Gdy celebrans poprosi mnie, żebym pomógł, udzielam Komunii wiernym – mówi. Przez kilka lat regularnie odwiedzał też chorych. Spotkania i rozmowy z nimi wiele go nauczyły.

– Szczególnie zapamiętałem panią Anielę, miała ok. 90 lat. Przyjęcie Pana Jezusa było dla niej najważniejszym wydarzeniem w tygodniu, dlatego i mnie także okazywała ogromny szacunek. Nie spodziewałem się, że zostanę obdarzony takim zaufaniem – zwierza się. – Osoby chore dawały piękne świadectwo swoją postawą. Widziałem, że przyjęcie Komunii budziło w nich radość, spontaniczne otwarcie i nadzieję. Miałem wrażenie, że w tych ludziach spotykam Pana Boga. Dochodzę do wniosku, że zawdzięczam im więcej, niż oni mnie.

 

Od 25 lat

W archidiecezji warszawskiej niedawno uroczyście świętowano 25. rocznicę ustanowienia posługi nadzwyczajnych szafarzy. – Decyzję o jej ustanowieniu podjął ówczesny ordynariusz kard. Józef Glemp. Wcześniej szafarze posługiwali tylko w diecezjach opolskiej i katowickiej – mówi Stefan Wiśniewski, jeden z pierwszych 23 szafarzy, którzy w grudniu 1991 r. ukończyli kurs przygotowawczy i otrzymali promocję. – Gdy proboszcz parafii Opatrzności Bożej na Rakowcu powiedział, że chciałby mnie skierować na taki kurs, byłem bardzo zaskoczony, nie miałem żadnej wiedzy na ten temat. Z posługą szafarzy nadzwyczajnych zetknąłem się wówczas tylko raz, w 1983 r. podczas pielgrzymki do Wiednia, jednak Komunii udzielały tam siostry zakonne, a nie świeccy – wspomina.

Zaskoczeni byli również wierni w parafii. Mimo że proboszcz wyjaśnił, na czym będzie polegać posługa szafarzy świeckich, podczas pierwszej Mszy z ich udziałem niewiele osób chciało przyjąć od nich Komunię. Jednak z biegiem czasu parafianie stopniowo przyzwyczajali się do nowej sytuacji. – Wielką radość okazywali za to chorzy, którym zanosiliśmy Komunię, byli bardzo wdzięczni, wzruszeni. Większość z nich to były osoby samotne, spragnione rozmowy – opowiada Stefan Wiśniewski. Jako duże przeżycie wspomina także posługę podczas dużych uroczystości: ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, później pielgrzymki Benedykta XVI i beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki. Dziś pan Stefan ma już ponad 75 lat i niebawem zakończy swoją posługę, lecz bardzo się cieszy, że w jego ślady poszedł syn.

Według instrukcji obowiązującej na terenie archidiecezji warszawskiej nadzwyczajnym szafarzem może zostać mężczyzna, który ma ukończonych 35 lat, jest w sakramentalnym związku małżeńskim, wyróżnia się dojrzałością w wierze, prowadzi wzorowe życie moralne i aktywnie uczestniczy w życiu parafialnym. Kandydatów do tej posługi wskazuje proboszcz.

 

Wymagać od siebie

Ksiądz Konrad Biskup, odpowiedzialny za szafarzy w diecezji warszawsko-praskiej, zwraca uwagę, że szafarze świeccy są określani „nadzwyczajnymi”, ponieważ mogą udzielać Komunii Świętej tylko w nadzwyczajnych sytuacjach. – Są powołani przede wszystkim do udzielania Komunii chorym, a podczas Mszy Świętej tylko wtedy, gdy jest szczególna potrzeba. Zdarza się tak na przykład na Mszach polowych albo w okresie świątecznym, gdy w kościele jest tak wiele osób, że księża nie daliby rady udzielić Komunii wszystkim – zauważa. W katedrze św. Floriana, gdzie ks. Konrad Biskup jest wikariuszem, posługuje dwóch świeckich szafarzy. – Na terenie naszej parafii są chorzy, którzy potrzebują Komunii co tydzień, i jest to możliwe tylko dzięki szafarzom, bo księża w niedzielę nie znaleźliby czasu, żeby ich odwiedzić – wyjaśnia.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa na Wydziale Teologicznym UKSW. Z "Idziemy" współpracuje od drugiego roku studiów. Prywatnie żona i matka, miłośniczka gotowania.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 marca

Sobota, II Tydzień Wielkiego Postu
+ Dzień Powszedni
Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem:
«Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie».

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 15,1-3.11-32
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Wielkopostne kościoły stacyjne (diec. warszawskie): 6 marca par. Nawiedzenia NMP (ul. Przyrynek 2, AW)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter