11 grudnia
poniedziałek
Damazego, Waldemara, Daniela
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Miłość, zgoda, pokój

Ocena: 0
554

Papież Franciszek odbył swoją 21. podróż zagraniczną, odwiedzając buddyjską w większości Mjanmę i muzułmański Bangladesz. W obu tych azjatyckich państwach katolicy są zdecydowaną mniejszością.

fot. PAP/EPA/VINCENZO PINTO

Wizyta w Mjanmie – dawnej Birmie – przebiegała pod hasłem „Miłość i pokój”. Najważniejszymi jej wydarzeniami były Msze Święte w Rangunie z udziałem 150 tys. wiernych oraz z pięciotysięczną rzeszą młodzieży w katedrze, spotkania z Najwyższą Radą Mnichów Buddyjskich Sangha, z biskupami i przedstawicielami władz. Była to pierwsza podróż głowy Kościoła katolickiego w historii tego południowoazjatyckiego kraju, w którym ok. 90 proc. mieszkańców wyznaje buddyzm, a katolików jest ok. 700 tys.

Papież spędził w Mjanmie cztery dni (27-30 listopada) i przede wszystkim umocnił miejscową „małą trzódkę” tamtejszego dynamicznie rozwijającego się Kościoła, która stara się budować jedność mimo ograniczeń i murów. Podejmuje ona także wspólne działania z buddystami na rzecz pokoju, poszanowania godności człowieka i pojednania. Wraz z przewodniczącym Sangha papież potępił terroryzm i ekstremizm religijny. Podróż już przyniosła owoce: rząd Mjanmy zapowiedział na ostatni tydzień stycznia trzecią sesję konferencji pokojowej Panglong z udziałem mniejszości etnicznych, jako dalszy ciąg negocjacji z grupami zbrojnymi, z którymi armia birmańska walczy od ponad 60 lat.

Franciszek wyraził uznanie dla miejscowych katolików za ich „prorocze świadectwo umiłowania Boga i bliźniego”, które wyraża się w zaangażowaniu na rzecz ubogich, ludzi pozbawionych praw i wysiedlonych. Spotkał się z przedstawicielami rządzącego w Mjanmie wojska oraz z przedstawicielami różnych religii. Parafrazując słowa Psalmu 133, powiedział: – Jak miło widzieć braci razem. Zjednoczonych – to nie znaczy jednakowych. Jedność to nie jednorodność, także w obrębie tego samego wyznania religijnego. Każdy ma swoje wartości, bogactwa, ale także swoje wady – stwierdził Franciszek i zaznaczył, że pokój jest harmonią. Zauważył, że obecnie doświadczamy ogólnoświatowej tendencji do jednorodności, kiedy wszystko usiłuje się uczynić takim samym. A to zabija człowieczeństwo, to jest kolonizacja kulturowa. Zachęcił do doceniania bogactwa różnic etnicznych, religijnych czy kulturowych, stanowiących punkt wyjścia do dialogu oraz uczenia się drugiej osoby.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 50 (636), 10 grudnia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 20 grudnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły