18 stycznia
wtorek
Piotra, Małgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kościół ubogi Franciszka

Ocena: 0
528

W nauczaniu obecnego papieża możemy odnaleźć cztery cechy – niejako „znamiona” – Kościoła. Są nimi ubóstwo, solidarność, peryferyjność i miłosierdzie.

fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Każdą z tych cech Franciszek uzasadnia teologicznie i osadza w swojej posłudze. Przyjrzyjmy się im, rozpoczynając od ubóstwa.

 


SERCE KOŚCIOŁA

Papież Franciszek już w chwili inauguracji pontyfikatu, 13 marca 2013 r., wyraził pragnienia, aby współczesny Kościół był ubogi i równocześnie otwarty na ubogich. Papieskie słowa nie stanowiły w żadnym razie wezwania do uprawiania teologii wyzwolenia. Zdaniem abp. Víctora M. Fernándeza „w Kościele prowadzone są ożywione dyskusje o ubogich i o wyzwoleniu, a w ubiegłym stuleciu mieliśmy do czynienia z dwoma skrajnościami. Pierwsza z nich polegała na sprowadzaniu wszystkiego do analizy marksistowskiej i poddawaniu całej refleksji analizom socjologicznym. Druga skrajność polegała na nieufności wobec wszelkiego dyskursu socjalnego i na określeniu mianem ideologii marksistowskiej każdego, kto bronił ubogich. Obydwie tendencje wydały złe owoce w Ameryce Łacińskiej, czy to poprzez wciągnięcie młodych do guerilli, czy też poprzez wsparcie dla rządów autorytarnych uciekających się do zabójstw. Kardynał Bergoglio zawsze odrzucał te skrajności. Przez całe swe życie stawał po stronie ubogich i z mocą działał przeciwko wszelkim formom pogardy dla ludzi uważanych za zbytecznych w społeczeństwie. Według niego ubodzy są sercem Kościoła”.

Wypowiedź argentyńskiego teologa rzuca światło na troskę papieża o ubogich, która zajmuje istotne miejsce zarówno w jego refleksji teologicznej, jak i w całej działalności duszpasterskiej Franciszka. Jaką właściwie treść zawiera papieska eklezjologia ubogich i co oznacza wyrażenie „Kościół ubogi dla ubogich”, tak chętnie przywoływane przez obecnego biskupa Rzymu?

 


KRZYK UBOGICH

„Kościół ubogi” to w pierwszej kolejności wspólnota słuchająca głosu ubogich. W adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium” papież wzywa wierzących w Chrystusa, który sam stał się ubogim, by byli zawsze blisko ludzi odrzuconych, wykluczonych i marginalizowanych. Chrześcijanie winni dbać o ich integralny rozwój. Uczniowie Jezusa mają pozwolić Bogu, aby uczynił z nich narzędzia „wyzwolenia i dostrzeżenia godności ubogich, tak aby mogli oni w pełni włączyć się w społeczeństwo” (nr 187).

Bóg słyszy wołanie ubogich, ale potrzeba, aby ono dotarło także do uszu chrześcijan. Oni, niczym Mojżesz, mają otworzyć się na działanie Stwórcy i Wyzwoliciela oraz nieść Jego słowo uciskanym (por. Wj 3, 7-8. 10). Dzisiaj krzyk ubogich jest tak silny, że nie można wobec niego przejść obojętnie.

 


POJĘCIE TEOLOGICZNE

Określenie „Kościół ubogi” nie jest jedynie kategorią z pogranicza kultury, socjologii, polityki czy filozofii, ale jest pojęciem ściśle teologicznym. Jego specyfika polega na specjalnej formie pierwszeństwa w praktykowaniu miłości chrześcijańskiej, czyli opcji na rzecz ubogich [pojęcie spopularyzowane przez św. Jana Pawła II – przyp. red.]. Ta opcja „zawiera się w chrystologicznej wierze w tego Boga, który dla nas stał się ubogim, aby nas ubóstwem swoim ubogacić”, jak nauczał Benedykt XVI (cytowany przez Franciszka w „Evangelii gaudium”, nr 198).

Również kard. Walter Kasper zauważył, że papieska opcja na rzecz ubogich ma uzasadnienie chrystologiczne. „Ubóstwo przed Bogiem oznacza pokładanie nadziei nie w ziemskim bogactwie, lecz wyłącznie w Bogu. Dobrowolne ubóstwo stanowi zatem profetyczny znak nadchodzącego królestwa Bożego”.

Kościół ubogi dla ubogich zdaje się być największym pragnieniem Franciszka. „Oni mogą nas wiele nauczyć. Oprócz uczestnictwa w sensus fidei, dzięki własnym cierpieniom znają Chrystusa cierpiącego. Jest rzeczą konieczną, abyśmy wszyscy pozwolili się przez nich ewangelizować. Nowa ewangelizacja jest zaproszeniem do uznania zbawczej mocy ich egzystencji i do postawienia jej w centrum drogi Kościoła. Jesteśmy wezwani do odkrycia w nich Chrystusa, do użyczenia im naszego głosu w ich sprawach, ale także do bycia ich przyjaciółmi, słuchania ich, zrozumienia ich i przyjęcia tajemniczej mądrości, którą Bóg chce nam przekazać przez nich” (EG, nr 198).

 


WSPÓLNOTA ZJEDNOCZONA

W papieskim rozumieniu „Kościół ubogi” oznacza również wspólnotę zjednoczoną, otwartą, przyjmującą potrzebujących, w której panuje jedność. Franciszek przywołuje w tym miejscu obraz domu, który jest komunią, czyli wspólnotą łączącą języki, kultury, słowem: scala różne światy. Dom ten „wyznaje jedną wiarę, jedną sukcesję apostolską, jedną wspólną nadzieję i ożywia go ta sama miłość”. Przysługuje mu więc w pełni nazwa Kościoła katolickiego. Katolickość, czyli powszechność, stanowi jego niezbywalny fundament. W takiej perspektywie Kościół nie jest w żaden sposób „sprywatyzowany”, porzuca bowiem egoizm oraz nadmierną koncentrację na sobie. Jest przede wszystkim skoncentrowany na odczytaniu najgłębszego przesłania Jezusa. Dlatego pomaga prześladowanym, nie jest obojętny na cierpiących: modli się za nich i troszczy o nich. Kościół buduje jedność, spoglądając poza najbliższe podwórko. Chce czuć się wspólnotą i jedną rodziną.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji łomżyńskiej, doktorem habilitowanym, specjalistą w zakresie teologii fundamentalnej, profesorem UKSW

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 stycznia

Wtorek, II Tydzień zwykły
Dzień Powszedni
Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem.
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II):  Mk 2,23-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter