18 czerwca
wtorek
Marka, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kardynałowie Nycz i Ryś krytycznie o decyzji prezydenta Warszawy ws. symboli religijnych

Ocena: 4.95
400

To próba zaprowadzenia “urawniłowki” w pluralistycznym społeczeństwie - tak zarządzenie prezydenta Warszawy w sprawie symboli religijnych w stołecznych urzędach komentuje dla KAI kard. Kazimierz Nycz. Z kolei kard. Grzegorz Ryś stwierdza: “Neutralność, która domaga się tego, żeby każdy ‘wyzerował’ się ze swoich przekonań i poglądów nie buduje wspólnoty międzyludzkiej”. 

Fot. Canva

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie chce symboli religijnych w przestrzeniach stołecznych urzędów. Jest to zapisane w jego wydanym w ub. tygodniu zarządzeniu dotyczącym “Standardów równego traktowania w Urzędzie m.st. Warszawy”. 

– Pokusy w kierunku “urawniłowki” w społeczeństwie pluralistycznym tak, żeby się ono wewnętrznie nie różniło znakami światopoglądowymi, religijnymi itd. pewnie u niektórych będą – komentuje kard. Kazimierz Nycz. – Wierzę i ufam, że potrafimy się zdobyć na taki pluralizm i taką różnorodność, która pozwoli każdemu człowiekowi być tym, co wyznaje swoim sercem i swoimi ustami – dodał w rozmowie z KAI metropolita warszawski.

Zwrócił też uwagę, że pluralizm każe szanować każdego i wszystkie grupy społeczne ze swoimi poglądami, zwyczajami, także znakami religijnymi. Wyraził też opinię, że obecnie jest wiele ważniejszych problemów, takich jak sprawa cierpiącej Ukrainy, konfliktu na terenie Ziemi Świętej a także wewnętrzne problemy naszego kraju. 

Do decyzji prezydenta stolicy odniósł się także kard. Grzegorz Ryś. “Neutralność, która domaga się tego, żeby każdy się ‘wyzerował’ ze swoich przekonań i poglądów nie buduje wspólnoty międzyludzkiej - powiedział podczas warszawskiej konferencji prasowej przed Świętem Dziękczynienia. 

Hierarcha przywołał historię wieży Babel. “Wszyscy mieli  tam jeden język i to był tak naprawdę model totalitarny – stwierdził kard. Ryś dodając, że z własnego doświadczenia zna realia panowania jednej ideologii i obowiązku posługiwania się przez wszystkich jednym językiem.  – To nie ma nic wspólnego ze wspólnotą. Wspólnota jest tam, gdzie jest różnorodność i każdy w tej różnorodności jest szanowany - zaznaczył metropolita łódzki.

Zapewnił także, że nikt nie jest zainteresowany ochroną różnorodności niż sam Kościół, który głosi prawdę o wolności religii, sumienia i wyznania. W prawdzie o wolności religii, tłumaczył, kryje się zaś także prawda o wolności od religii. – Prawdę tę można nawet umotywować wychodząc z prawd wiary: Pan Bóg nie przyjmuje darów, które byłyby składane w kajdanach – podkreślił hierarcha. 

Nie ma przymusu religijnego, jest prawo do wolności od religii i to my, jako ludzie religijni będziemy zawsze głosić – zapewnił kard. Ryś. – Natomiast wspólnota dzieje się tam, gdzie ludzie się spotykają w swojej różnorodności, a nie tam, gdzie każe się ludziom zrezygnować z ich tożsamości. To jest  błędna droga – przestrzegł metropolita łódzki.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 czerwca

Poniedziałek, XI Tydzień zwykły
wspomnienie św. Brata Alberta Chmielowskiego
Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie,
i światłem na mojej ścieżce.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 38-42
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter