25 kwietnia
czwartek
Marka, Jaroslawa, Wasyla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jasnogórskie pielgrzymki w nowej formie

Ocena: 5
505

- Wszyscy mówią, że nie ma młodych w Kościele, pokażcie nas, przecież jesteśmy! - powiedzieli do dziennikarzy uczestnicy jednej z jasnogórskich pielgrzymek, których w tym roku, na samą uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przybyło ponad 41 tysięcy. Po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, pielgrzymki powoli wracają w swojej liczebności i różnorodności, w dodatku w nowej, odmłodzonej i unowocześnionej formie.

fot. arch. idziemy.pl

Jasna Góra jest trzecim pod względem frekwencji pielgrzymów, po Lourdes i Fatimie, sanktuarium maryjnym w Europie. Najczęstszym motywem pielgrzymowania polskich pątników jest wdzięczność za wymodlone łaski, które wierni rozumieją jako wyrazy działania Bożej Opatrzności i Matki Bożej. Wielu pątników chce pielgrzymując zadośćuczynić za winy lub grzechy. Inni niosą w swoich sercach indywidualne lub zbiorowe intencje. Od momentu wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, wierni modlą się przede wszystkim o pokój na świecie, a w szczególności za naszą wschodnią granicą. Nie brakuje też modlitwy o powołania kapłańskie, a także za poszkodowanych w wyniku ulewnych deszczy, pożarów i innych kataklizmów.

Epidemia nie powstrzymała pielgrzymów

Po pandemicznym ograniczeniu możliwości pielgrzymowania, od zeszłego roku, następuje powolny powrót do dawnej, wakacyjnej tradycji wielu Polaków. W tym roku na samą uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przybyło ponad 41 tys. pielgrzymów, natomiast licząc od maja liczba ta wynosi w sumie 53 tys. W całym 2022 roku przybyło na Jasną Górę 2,5 mln pielgrzymów. Na główne sierpniowe uroczystości dotarło 43 tys. osób, a licząc od początku sezonu pielgrzymkowego było to 51 tys. Dane te pokazują, że liczba wiernych pielgrzymujących na Jasną Górę w okresie wakacyjnym powoli wzrasta, jednak tym liczbom wciąż daleko do statystyk odnotowanych w latach przed pandemią.

Jak tłumaczy o. Michał Bortnik, dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry, w tym roku niektóre grupy przybyły do Częstochowy z opóźnieniem, ponieważ ich start był przesunięty ze względu na Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie. Przykładowo pielgrzymka dominikańska, która zwykle przychodziła przed 15 sierpnia, w tym roku dotarła na miejsce dopiero po uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a liczy ona ok. 1,5 tys. osób. Podobnych grup było kilka.

W czasie gdy w Polsce obowiązywał stan epidemii, władze państwowe narzuciły Kościołowi ograniczenia sanitarne, radykalnie ograniczające liczbę osób w świątyniach oraz zakazujące wszelkich zgromadzeń publicznych. Nie nastąpił wówczas całkowity zanik dotychczasowego życia pielgrzymkowego, ale jego znaczne ograniczenie. Wiele pielgrzymek funkcjonowało na zasadzie sztafety, podczas której uczestnicy wymieniali się w drodze na Jasną Górę, a w głównych uroczystościach uczestniczyli tylko przedstawiciele poszczególnych grup, dlatego też ciężko podać dokładne statystyki z tego okresu.

Innym rozwiązaniem, oprócz sztafetowego pokonywania trasy, było zbieranie wielu małych grup, podążających różnymi trasami. Przykładowo, w pielgrzymce krakowskiej w 9 niezależnych kompaniach, z odrębnymi trasami i noclegami, wzięło udział 1350 osób. Na Jasną Górę w sierpniu 2020 r. dotarło w ten sposób 160 pieszych pielgrzymek. Przybyło też 130 pielgrzymek rowerowych, 20 biegowych i... jedna pielgrzymka konna. W przybliżeniu liczba wszystkich pielgrzymujących do jasnogórskiego sanktuarium osiągnęła wówczas około miliona.

W kolejnym roku nastąpiło pewne poluzowanie pandemicznych restrykcji, co zaowocowało 220 pieszymi pielgrzymkami na Jasną Górę, w których łącznie uczestniczyło 74 tys. osób. Wszystkich pielgrzymów do sanktuarium Czarnej Madonny w 2021 r. przybyło zaś 1,6 mln.

W czasach przed pandemią, ruch pielgrzymkowy w Polsce był znacznie większy. W 2019 roku sanktuarium nawiedziło blisko 4 mln 400 tys. pielgrzymów (w 2018 roku około 4 mln 300 tys. pielgrzymów). Od 12 maja do 14 sierpnia, na Jasną Górę przybyły wówczas 182. pielgrzymki piesze. Wędrowało w nich 86 tys. osób (w 2018 roku 156 pielgrzymek i 82 tys. osób), a przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w dniach od 1 do 14 sierpnia, na Jasną Górę przybyły 64 piesze pielgrzymki, liczące w sumie 70 tys. osób (w 2018 roku 52 piesze pielgrzymki, a w nich 66 tys. osób).

Duch pielgrzymi nie został jednak pogrzebany przez pandemię, odradza się powoli. To powolny proces, ale te liczby powoli rosną. W wielu grupach wracają już do wartości sprzed pandemii

– ocenił dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry.

Nowy trend pielgrzymkowy

Okres pandemii i sztafetowego pokonywania trasy, przyniósł wiernym nowy sposób pielgrzymowania nazywany „Pielgrzymuj ile możesz”.

Niektórzy dołączali do pielgrzymki na jeden czy dwa etapy, z różnych powodów, niektórym na dłużej nie pozwalała praca, innym zdrowie, a jeszcze inni chcieli po prostu zobaczyć czy to dla nich i zarazić się pielgrzymkowym duchem

– wyjaśnił o. Michał Bortnik.

Widać było również większe zaangażowanie uczestników w nagrywanie relacji w mediach społecznościowych, czy prowadzenie transmisji z modlitw i Mszy św. na szlakach.

Bez wątpienia nowości teletechniki wzbogaciły to „duchowe pielgrzymowanie” osób, które zostały w domach, ale chciały towarzyszyć nam wirtualnie. Transmisje na YouTube, relacje na Instagramie i TikToku to ułatwiło łączność z uczestnikami. Myślę, że mobilizowało też niektórych, by dołączyć do pielgrzymki, chociaż na jeden etap

– przyznał duchowny, dodając, że za pośrednictwem mediów społecznościowych niektóre pielgrzymki miały po kilka tysięcy duchowych uczestników.

Śledząc media społecznościowe idzie się trochę razem z grupą młodych. Można poczuć pielgrzymkowego ducha, zobaczyć twarze uczestników, ich reakcje. Myślę, że tworzenie takich relacji, może zachęcić obserwujących, by ruszyć razem z pielgrzymką

– dodał o. Grzegorz Lojtek, jezuita, duszpasterz akademicki z Warszawy.

Kolejną nowością jest wzrost uczestników, którzy decydują się pokonać trasę na rowerze. W wielu diecezjach powstają lokalne grupy rowerowe. W tegorocznym sezonie pielgrzymkowym, od maja do 14 sierpnia, na Jasną Górę przybyło 181 pielgrzymek rowerowych, w których przyjechało prawie 7,426 osób.

Młody Kościół i nowe twarze

Przewodnicy grup podkreślają, że niemały odsetek uczestników, stanowią osoby, które pierwszy raz udały się na pielgrzymi szlak.

Są to osoby w wieku 20-50 lat, a więc w przedziale, o którym mówi się, że jest ich w Kościele najmniej. Deklarują, że szukają żywej, różnorodnej wspólnoty i tu ją znajdują

– zaznacza szef Biura Prasowego Jasnej Góry.

W Warszawskiej Pieszej Pielgrzymce Metropolitalnej widać było bardzo dużo nowych twarzy

– potwierdził o. Grzegorz Lojtek.

Kolejnym tegorocznym trendem, zaobserwowanym przez organizatorów, jest duży odsetek osób młodych, a także rodzin z dziećmi, w tym wielodzietnych. Chociażby w grupie wrocławskiej, dotarło o połowę więcej młodzieży niż rok temu, natomiast w radomskiej, szacowano, że co piąty uczestnik tej jednej z najliczniejszych pielgrzymek, to dziecko przed ukończeniem 14 roku życia. Jak podkreślił o. Michał Bortnik w wielu grupach dzieci stanowiły nawet 1/3 uczestników.

Z Kolei o. Lojek zauważył, że wielu rodziców, pamięta z czasów, kiedy sami pielgrzymowali, teraz wrócili ze swoimi małżonkami i małymi dziećmi. 

Organizatorzy przewidywali, że ze względu na Światowe Dni Młodzieży, które odbywały się w dniach 1-6 sierpnia w Lizbonie, w tym roku wielu młodych zrezygnuje z uczestniczenia w uroczystościach na Jasnej Górze. Okazało się jednak odwrotnie – duża grupa polskich uczestników ŚDM, zaraz po powrocie do Ojczyzny, postanowiła dołączyć do pielgrzymek i ruszyć na Jasną Górę, by podzielić się wrażeniami ze spotkania z papieżem i katolikami z całego świata. 

Jak podkreślił dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry, młodych pielgrzymów przyciąga jedność i różnorodność tego Kościoła, czego czasem może brakować w lokalnych parafiach, zwłaszcza tych w mniejszych miejscowościach.

Są grupy młodzieżowe, medytacyjne, idące w milczeniu. Są grupy bardziej tradycyjne, odmawiające różaniec, śpiewające godzinki... Każdy może znaleźć coś dla siebie, może się odnaleźć i znaleźć tu swoje miejsce w tym Kościele

– podkreślił. Dodał również, że młodych przyciąga okazja do „sprawdzenia się”, ponieważ pielgrzymka to duże wyzwanie pod względem fizycznym, jak i psychicznym, duchowym.

Widziałem grupę młodych wołających do dziennikarskich kamer: „Wszyscy mówią, że nie ma młodych w Kościele, pokażcie nas, przecież jesteśmy!”. Widać w nich dużą radość i chęć dzielenia się tą radością, doświadczeniem żywego Kościoła

– zaakcentował.

Polski ewenement

Na tle innych krajów Polska pozostaje ewenementem pieszego pielgrzymowania, które jest niewątpliwie jedną z cech polskiej religijności. Stanowimy także wzór dla zagranicznych wspólnot i stowarzyszeń katolickich. Jak powiedział o. Michał Bortnik Jasnej Góry, kiedy spotyka się z zagranicznymi pielgrzymkami, najczęściej ich organizatorzy pochodzą z Polski lub przyznają, że Polska była dla nich inspiracją, próbują zaszczepić tę ideę na rodzimym gruncie, szukając sposobu na odrodzenie Kościoła w swojej ojczyźnie.

Piesze pielgrzymowanie na Jasną Górę, ze względu na swoją skalę, wciąż pozostaje światowym fenomenem

– przyznał również bp Krzysztof Zadarko, dziękując jasnogórskim pielgrzymom za modlitwę, świadectwo i odwagę podjęcia się tego wyzwania.

To świadectwo, które jest dzisiaj w Polsce bardzo potrzebne, czegoś bardzo pozytywnego, dobrego, jednoczącego, wobec skłócenia i napięcia społecznego, które jest ewidentne. Pielgrzymka wnosi wiarę w to, że możemy być razem

– podkreślił przewodniczący Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek KEP.

Setki Polaków włączyły się w pielgrzymowanie również poprzez zakwaterowanie strudzonych wędrowców czy przygotowanie poczęstunku dla nich. Uczestnicy pielgrzymek zawsze zachwalają wielką gościnność i uprzejmość swoich rodaków. W niektórych miejscowościach przygotowania do przyjęcia pątników trwają nawet kilka dni.

Choć pielgrzymki i związane z nimi zwyczaje, zmieniają się, tradycja ta jest wciąż żywa i ma swoją przyszłość.

Udział tak dużej rzeszy młodych, zwłaszcza tych, którzy w tym roku pierwszy raz wyruszyli na szlak, daje nadzieję na przyszłość

– podsumował o. Michał Bortnik.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 kwietnia

Czwartek, IV Tydzień wielkanocny
Święto św. Marka, ewangelisty
My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego,
który jest mocą i mądrością Bożą.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 16, 15-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter