18 sierpnia
niedziela
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Głos Kościoła w Polsce w konflikcie o LGBT+

Ocena: 0
380

- Osoby przynależące do środowisk tzw. mniejszości seksualnych są naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które również chce doprowadzić do zbawienia – napisał 8 sierpnia abp Stanisław Gądecki w oświadczeniu. Dodał, że „szacunek dla konkretnych osób nie może jednak prowadzić do akceptacji ideologii, która stawia sobie za cel przeprowadzenie rewolucji w zakresie społecznych obyczajów i międzyosobowych relacji”.

Fot. Pexels/ CCO

 Takie – w największym skrócie – jest nauczanie Kościoła odnośnie do osób z mniejszości LGBT+ (gejów, lesbijek, osób biseksualnych i transseksualnych). Ludzi obarczonych tymi skłonnościami Kościół akceptuje i przeciwstawia się wszelkiej ich dyskryminacji, grzech potępia, a społeczeństwo ostrzega przed niebezpieczeństwem rewolucji obyczajowo-kulturowej. Kościół w Polsce w tym co mówi na ten temat reprezentuje nauczanie Kościoła powszechnego.

Tymczasem wokół stanowiska Kościoła wobec mniejszości LGBT+ panuje u nas ogromne zamieszanie. Środowiska LGBT+ wraz z polityczną lewicą zarzucają Kościołowi popieranie aktów przemocy, dyskryminowanie osób o orientacji homoseksualnej i wykluczanie ich. Uważają, że to Kościół ponosi moralną odpowiedzialność za wszelkie zło, jakie spotyka osoby tej orientacji.

Eskalacja konfliktu

Obecny rok jest czasem promocji programów środowisk LGBT+, w nieznanej dotąd skali. Zanim jednak na ulice polskich miast wyszły tzw. Marsze Równości, w lutym ogłoszono powstanie Partii Wiosna na czele z Robertem Biedroniem, b. prezydentem Słupska, znanym działaczem LGBT+. Jej program – jak sama głosi – jest: socjaldemokratyczny, socjalliberalny, antyklerykalny, feministyczny i proekologiczny. A w odróżnieniu od dawnych ugrupować polskiej lewicy, do czołowych jej postulatów należy legalizacja małżeństw osób tej samej płci i wprowadzenie instytucji rejestrowanego związku partnerskiego. Z kolei w sferze edukacji Wiosna proponuje wprowadzenie „nowoczesnej edukacji seksualnej”, uwzględniającej pojmowanie płciowości zgodnie z kanonami LGBT+ oraz obowiązkowej edukacji przeciwko przemocy w szkołach.

Partia Biedronia stawia sobie za cel integrację całej lewicy w Polsce wokół nowego „paliwa programowego” jakim jest walka o prawa społeczności LGBT+. Podobnie jak w zachodniej Europie, myśl lewicowa w Polsce nie będzie się już koncertować wokół idei sprawiedliwości społecznej, bo o tym dawno już zapomniano, ale wokół programu rewolucji społeczno-kulturowej środowisk LGBT+.

Kolejnym elementem tegorocznej kampanii było podpisanie 1 marca przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego deklaracji: ”Warszawska polityka miejska na rzecz społeczności LGBT+”. Deklaracja ma charakter uroczystego, politycznego zobowiązania prezydenta wobec warszawskiej społeczności LGBT+. Stanowi obietnicę realizacji (w trakcie kadencji 2018-2023) wielu konkretnych działań. Przewiduje m. in. specjalny pakiet praw mających chronić mniejszości seksualne przed dyskryminacją w sferach: Bezpieczeństwa, Edukacji, Kultury i Sportu, Pracy i Administracji.

Największe wątpliwości środowisk katolickich wywołał postulat wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej w szkołach, wedle standardów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Zgodnie ze standardami WHO, szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat m. in. takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedzę o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”. Z kolei dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają zgłębiać tematykę „związków osób tej samej płci”, a w wieku od 6 do 9 lat mają być nauczane o antykoncepcji oraz poznawać „seks w mediach” (włącznie z Internetem). Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być m. in.: „przyjemność, masturbacja, orgazm” oraz „miłość wobec osób tej samej płci” czy także przekonywanie ich o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”. A już w wieku 12 do 15 lat - tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu. Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15 roku, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „otwartość na różnego rodzaju związki seksualne i style życia”.

Tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 sierpnia



Najczęściej czytane artykuły



ZAPRASZAMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -