25 czerwca
wtorek
Lucji, Wilhelma, Doroty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czas świadków

Ocena: 0
1461

Kościół w Polsce, stojąc wobec współczesnych ataków i wyzwań, nie powinien być w defensywie – mówi bp Andrzej Jeż.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Z biskupem tarnowskim Andrzejem Jeżem rozmawia ks. Henryk Zieliński

Jak to jest być biskupem najpobożniejszej diecezji w Polsce?

To dla mnie powód do dumy, że możemy się poszczycić dużą liczbą kapłanów i wysokimi statystykami udziału wiernych w niedzielnych Mszach Świętych – ponad 70 proc. Cieszymy się olbrzymią dynamiką grup apostolskich i modlitewnych w diecezji. Odnotowujemy wielkie zaangażowanie wiernych w życie społeczne, gospodarcze i polityczne małych ojczyzn. Religijność w diecezji przekłada się także na życie małżeńskie i rodzinne. Diecezja jest wciąż otwarta na ewangelizacyjne wsparcie Kościoła powszechnego i działalność misyjną; około trzystu kapłanów pracuje poza diecezją.

Z drugiej jednak strony ponad 200 tys. młodych ludzi jest objętych migracją zarobkową. To dużo wobec 1 mln 115 tys. mieszkańców diecezji. Niesie to ze sobą różne problemy, jak choćby rozbicie małżeństw, rozluźnienie więzi rodzinnych, a w konsekwencji także osłabienie życia religijnego.

Prawdopodobnie nasze statystki będą się coraz bardziej obniżać. I to może rodzić pewien niepokój. Ale Kościół to nie jedynie statystyki, lecz przede wszystkim żywy organizm Chrystusa. Te trudne sytuacje odczytujemy jako wezwanie do pogłębienia życia duchowego i poszukiwania nowych dróg ewangelizacji. Dlatego rozpoczęliśmy V Synod Diecezji Tarnowskiej, który uwzględnia nowe uwarunkowania. Pragniemy tradycyjną duchowość i pobożność wiernych diecezji tarnowskiej przenieść w nową rzeczywistość.

Czemu diecezja tarnowska, prócz łaski Bożej, zawdzięcza tak wysoki poziom religijności?

W dużej mierze nasz stan religijności jest owocem bogactwa duchowego archidiecezji krakowskiej, w której byliśmy zakorzenieni od początku chrześcijaństwa w Polsce, aż do roku 1786, kiedy na skutek zaborów powstała diecezja tarnowska. Różnorodne małe ojczyzny ludzkie wpisały się w wielką ojczyznę Boga.

Ludzie żyjący w terenie przeważnie górzystym, w trudnych warunkach, niejako z konieczności muszą być bliżej siebie i bliżej Boga. Bardzo ciężko pracują, a efekty ich wysiłku zależą od zmiennych warunków atmosferycznych, które są poza kontrolą człowieka. Wspólna praca na roli jednoczyła wielopokoleniowe rodziny i sąsiadów, pozwalała również na bezpośredni kontakt z Bożym dziełem stworzenia. Stąd rodziła się kontemplacja i modlitwa, otwartość na nadprzyrodzoność i myślenie metafizyczne. Silne więzy rodzinne były zrębem do budowania wspólnot parafialnych zakorzenionych w mocnym patriotyzmie. Tam budowany był duży szacunek do kapłaństwa. W rodzinach dojrzewały liczne powołania kapłańskie. W diecezji powstała swoistego rodzaju szkoła duszpasterska, zbudowana na gorliwości pasterskiej biskupów i kapłanów z zaangażowaniem głoszących słowo Boże, katechizujących, sprawujących sakramenty i promieniujących miłością duszpasterską.

Ważnym elementem wpływającym na pobożność wiernych było oddziaływanie świętych. W to wszystko należy włączyć ewangeliczną tolerancję diecezjan, którzy przez wieki żyli bez większych napięć religijnych i narodowościowych pośród Żydów, Romów, Niemców, Łemków i Węgrów.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 czerwca

"Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie."

Dziś w Kościele: wtorek, XII tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie dowolne bł. Doroty z Mątowów
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rdz 13,2.5-18  Ps 15,1-5   Mt 7,6.12-14
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)