18 czerwca
wtorek
Marka, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wiara a święty spokój

Ocena: 4.75
467

Peregrynacja relikwii bł. Rodziny Ulmów w warszawskich diecezjach dała odczuć, że święci są wśród nas. Tłumy wiernych, które przychodziły na Msze Święte i nabożeństwa w czasie nawiedzenia warszawskich parafii przez relikwie, pokazują, że ludziom nadal potrzebne są inspirujące postawy chrześcijan, dla których najważniejszą sprawą nie było zapewnienie sobie dobrobytu i tzw. świętego spokoju, który notabene nie ma nic wspólnego ze świętością, ale konsekwentne pójście za Jezusem w codziennym życiu i dokonywanych wyborach. Wyborach, które niosły ze sobą konkretne następstwa. Rodzina Ulmów była świadoma tego, co grozi za pomaganie bliźnim pochodzenia żydowskiego w czasie niemieckiej okupacji. Ale prawa Boże stały dla niej ponad prawami ustanowionymi przez ludzi. Bo przecież zakaz udzielania jakiejkolwiek pomocy Żydom w czasie drugiej wojny światowej pochodził od niemieckich władz okupacyjnych. Gdyby się do niego zastosowali, naraziliby na pewną śmierć swoich sąsiadów. Ale uratowaliby własne życie. To dylemat, przed którym stanęło – i w innych częściach świata nadal staje – wielu wyznawców Chrystusa. I kiedy wybierają oni prawo Boże, narażają własny dobrobyt, spokój, a często i życie. Ale przecież nie można inaczej. Bo nie można pójść za Chrystusem częściowo lub połowicznie, choć wydaje się to możliwe osobom określającym się jako „wierzący niepraktykujący”. To zresztą najbardziej absurdalny konstrukt, jaki wymyślono. Bo „wiara bez uczynków jest martwa”, jak pisze św. Jakub.

Wiedzieli o tym również polscy słudzy Boży, którzy rychło zostaną wyniesieni do chwały ołtarzy. Kolejnym orędownikiem, którego wkrótce zyskają polscy kapłani, jest ks. Michał Rapacz. Będzie beatyfikowany już 15 czerwca w Krakowie-Łagiewnikach. To męczennik czasów PRL, zamęczony w 1946 r. przez komunistycznych bojówkarzy za swoją gorliwość duszpasterską. Za to, że za słowami, które głosił, szły czyny. Po tym, jak został ostrzeżony o grożącym mu niebezpieczeństwie, powiedział w jednym z kazań: „Choćbym miał trupem paść, nie zaprzestanę tej Ewangelii głosić i nie wyrzeknę się własnego krzyża”. To następny męczennik komunizmu po bł. Jerzym Popiełuszce, którego 40. rocznicę śmierci obchodzimy w tym roku, przypominając sobie, że świadectwo życia Ewangelią kosztuje.

Z kolei dla współczesnej młodzieży, która nie uznaje starych – dosłownie i w przenośni – autorytetów, przykładem życia czynami, które idą za deklarowaną wiarą, jest postawa sługi Bożej Heleny Kmieć, której proces beatyfikacyjny rozpoczął się 10 maja w Krakowie. Ta młoda, niespełna 26-letnia dziewczyna z Libiąża, była pełną życiowych pasji osobą, którą wyznawana wiara przynaglała do czynnego życia dla innych. Pociągała tym przykładem zarówno swoich rówieśników z kraju, jak i tych, którym służyła na misjach jako świecka misjonarka. Tam też, opiekując się dziećmi w misyjnej ochronce w Boliwii, zginęła siedem lat temu z rąk uzbrojonego włamywacza. Oddawała innym ludziom swoje siły, talenty i czas, często chodząc niewyspana. Dlaczego tak się angażowała na rzecz Kościoła i drugiego człowieka? Bo przynaglała ją do tego miłość Chrystusa. Tak już jest z tymi, którzy prawdziwie spotkali w swoim życiu Jezusa: oni nie mogą zatrzymywać tylko dla siebie tej wielkiej radości z pójścia za Nim. Dlatego ich czyny są naturalną konsekwencją ich przynależności do Niego. A Kościół, dając nam kolejnych błogosławionych i świętych, przypomina, że wiary nie należy zamykać w czterech ścianach własnego mieszkania, by cieszyć się świętym spokojem.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 czerwca

Poniedziałek, XI Tydzień zwykły
wspomnienie św. Brata Alberta Chmielowskiego
Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie,
i światłem na mojej ścieżce.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 38-42
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter